Kevin Kenner
W XII Konkursie Chopinowskim został laureatem II nagrody (I nie przyznano); przyznano mu także wyróżnienie za najlepsze wykonanie poloneza. Był jurorem XVI i XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (w 2010 roku i w 2021 roku).
W rozmowie z Bożeną U. Zarembą mówił:
Chopin nie był zwolennikiem zasad swoich romantycznych współczesnych, którzy dążyli do większej indywidualności i ekstremalnych emocji. Był znacznie bardziej zainteresowany wartościami klasycyzmu: czystością brzmienia i równowagą struktury. Interesował się także wczesnoromantyczną włoską operą bel canto, która opierała się nie na sile i potężnych dźwiękach, które wypełniają cały teatr, lecz raczej na subtelnym, delikatnym frazowaniu i pięknie kontrolowanym śpiewie. Jeśli ktoś włoży w to zbyt wiele swojej osobowości, może to zniszczyć jedną z podstawowych wartości estetycznych muzyki Chopina.
Piotr Paleczny
Piotr Paleczny podczas eliminacji do VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, 21 października, 1970 rok, fot. Archiwum Grażyny Rutowskiej/Narodowe Archiwum Cyfrowe NAC
Na VIII Konkursie Chopinowskim w 1970 roku został laureatem III nagrody, otrzymał również nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie poloneza oraz nagrodę specjalną przyznawaną przez Witolda Małcużyńskiego, jednego z ówczesnych jurorów Konkursu. Sam jest prawdziwym weteranem jury warszawskiego Konkursu Chopinowskiego – sędziował tu ośmiokrotnie, od XI Konkursu w 1985 roku zasiadał w jury każdej kolejnej edycji. W wywiadzie z Ewą Linkowską mówił:
Wielokrotnie obserwujemy i dyskutujemy w gronie jurorów przypadki, kiedy – naszym zdaniem – artyści bardzo wartościowi jakoś nie robią wielkiej kariery, a nieco mniej wybitni tę karierę robią. Cóż, takie są czasy, że marketing, również w sztuce, jest tym elementem, który wiedzie prym. I na to nie ma rady. Znawcy mogą mieć swoje zdanie, ale publiczność, jeśli po raz setny przeczyta i usłyszy, że X jest wybitny, w końcu w to uwierzy. Taka jest siła medialna. Czasy, w których ja zaczynałem karierę, były zupełnie inne. Nie było paszportów w kieszeni, na zagraniczne konkursy jeździło się za zgodą ministerstwa i komisji kwalifikacyjnej. Dzisiaj młody muzyk ma sporo okazji do pokazania się: jest mnóstwo imprez muzycznych, przesłuchań, konkursów, festiwali.
Ewa Pobłocka
Ewa Pobłocka laureatka V nagrody podczas koncertu X Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina w Sali Koncertowej Filharmonii Narodowej w Warszawie, 19 października, 1980, fot. Jan Morek/PAP
Laureatka piątej nagrody X Konkursu Chopinowskiego w 1980 roku, uhonorowana również nagrodą specjalną przyznawaną przez redakcję Polskiego Radia za najlepsze wykonanie mazurków Chopina. W gremium jurorskim Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina zasiadała do tej pory trzykrotnie, po raz pierwszy w 2005 roku podczas XV edycji konkursu. Uczestniczyła również w obradach XVII (2015) i XVIII Konkursu (2021).
W wywiadzie z Bronisławem Tumiłowiczem mówiła:
Chopin jest bardzo trudny, bo pożąda pięknego, śpiewnego dźwięku, jednak bardzo zróżnicowanego, co uwydatnia się nie tylko w wielkich formach, ale także w miniaturach. Chopin wymaga umiejętności stosowania rubata, a także wielkiej wrażliwości i lekkości, co nie znaczy, że trzeba go grać bardzo cicho, małym dźwiękiem, bo są fragmenty, gdzie można się popisać wielkim, dramatycznym rozmachem. Wymaga wrażliwości, świeżości i naturalności, a zarazem perfekcyjnego przygotowania technicznego.