W tym odcinku poruszamy się z dala od polityki i wielkich wydarzeń, dzięki którym pamiętamy rok 1989. Przyglądamy się za to historii osoby, dla której wielka transformacja przyszła niespodziewanie i wcale nie była z dawna wyczekiwanym nadejściem wolności.
Nasza reporterka Monika Proba przeczesała bezkresy internetu w poszukiwaniu osób, które jeszcze w czasach komunistycznych, nawiązały listowne przyjaźnie z nieznajomymi z bloku wschodniego. Intuicja podpowiadała nam, że w tych relacjach mogą kryć się wspaniałe transformacyjne historie. Kiedy już wydawało się, że dni i tygodnie spędzone na forach i facebookowych grupach takich jak ‘PRL moja młodość’ czy ‘Czar PRL-u’ nie przyniosą naszemu reportażowi żadnej ciekawej historii, odezwała się do niej Ewa.
Ewa mówi głosem tych, którzy rzadko mają okazję być usłyszani. Naszym zdaniem, jest to głos bardzo ważny. Sama historia epistolarnej przyjaźni Ewy… zupełnie niezwykła.