Skromny film Macieja Prykowskiego, opatrzony hasłem "komedia romantyczna po ślunsku", powstał w ramach programu "Czas na młodych" realizowanego przez Warszawską Szkołę Filmową Macieja Ślesickiego i Bogusława Lindy oraz studio Paisa Film, którego celem jest wspieranie debiutujących realizatorów filmowych. Prykowski, scenarzysta seriali telewizyjnych i realizator etiudy Czego nikt nie wie, która zdobyła szereg nagród na festiwalach kina niezależnego, sięgnął po scenariusz Adriana Kathrosiego. Scenariusz ten został wyróżniony w polskiej edycji Międzynarodowego Konkursu Scenariuszowego Hartley-Merill, rozgrywanego pod patronatem Sundance Institute Roberta Redforda.
Począwszy od Soli ziemi czarnej (1969) Kazimierza Kutza, Śląsk w kinie polskim odgrywa rolę ogromną - z jednej strony jako inspiracja niezwykłych dokonań artystycznych, z drugiej zaś jako płaszczyzna, na której lepiej widać przemiany polityczne, społeczne i ekonomiczne ostatnich kilku dekad. Kiedyś filmy śląskie - zwłaszcza Kazimierza Kutza, ale nie tylko jego - sławiły szczególny śląski etos: przywiązanie do tradycji, deklarowanie patriotyzmu, potwierdzonego trzema zrywami zbrojnymi w latach 20. XX wieku, oraz poszanowanie pracy jako gwarancji ludzkiej godności. W ostatnich latach filmy śląskie przekazywały zazwyczaj czarny obraz skutków przemiany ustrojowej: erozję tradycyjnych wartości, gwałtowne zubożenie społeczeństwa, którego dotychczasowe zasoby oparte były na zatrudnieniu w przemyśle ciężkim i wydobywczym, dziś wymagającym restrukturyzacji, postępujący wraz z bezrobociem zanik etosu pracy. Wprawdzie ta wizja zaczęła się zmieniać w ostatnich latach, ale nie zmieniło to utrwalonego wizerunku Śląska.
Prykowski idzie tropem takich filmów starszych kolegów jak Benek Roberta Glińskiego czy Drzazgi Macieja Pieprzycy: Jego wizja Śląska nabiera jaśniejszych barw, kontrastujących z postindustrialnym krajobrazem. Reżyser przypomina, że największą wartością tej ziemi są jej mieszkańcy, potrafiący trzeźwo patrzeć na świat, zaprawieni w bojach o godne życie, obdarzeni przenikliwością umysłu i ogromnym poczuciem humoru. Ludzie, którzy w każdej sytuacji mogą liczyć na siebie i wspólnotę, w której przyszło im żyć. Jednocześnie opowieść Prykowskiego zdaje się pożegnaniem z tym Śląskiem, jaki znają widzowie śląskich filmów i wielbiciele tamtejszych kabaretów z Radiową Rodziną Masztalskich na czele.
Osiedle Fytel na obrzeżach Bytomia żyje swoim życiem: wszyscy z dwóch sąsiadujących ze sobą familoków doskonale się znają - wiedzą, komu można zaufać, a kogo tylko tolerować. Luca Sówka, dyżurna ruchu na nieczynnej już stacyjce, czeka na moment przejścia na emeryturę, który nastąpi już za kilka tygodni. Czyta więc wielką literaturę rosyjską i popatruje kątem oka na pomieszkującą u niej siostrzenicę Otylię, zwaną Motylkiem. Motylek wpadł w oko Romankowi z sąsiedztwa - bezrobotnemu młodzieńcowi o wielu talentach, który oprowadza zagranicznych turystów po ruinach pobliskich zakładów przemysłowych, częstując ich przy okazji hodowaną przez siebie marihuaną. Pewnego dnia na osiedlu pojawiają się dwaj osobnicy, którzy zburzą spokój mieszkańców. Jednym z nich jest kręcący się wokół domów ekshibicjonista, drugim zaś ojciec Romanka - Erich, lekkoduch i obieżyświat, który powrócił w rodzinne strony po kilkuletniej nieobecności. On również popatruje w okna Lucy Sówki, ale bardziej od Motylka intryguje go jej ciotka - niegdyś jego wielka miłość. Wobec braku zainteresowania policji siejącym publiczne zgorszenie zboczeńcem, mieszkańcy osiedla powołują do życia straż obywatelską w osobach Romanka i Motylka - mniej z obawy przed rozchylającym szlafrok mężczyzną, bardziej z troski o rodzące się między młodymi uczucie. Zresztą, nie tylko między nimi.
Młody reżyser w materiałach promocyjnych tak określa swój zamysł:
"Ten film opowiada o Ślązakach przytaczając ich charakterystyczne, pozytywne cechy: kult społeczności lokalnej, umiejętność samoorganizacji. W 'Zgorszeniu publicznym' Śląsk istnieje jako niezwykle bogate i żywe tło istotnie wpływające na przebieg akcji. Raz po raz pobrzmiewa tu melancholijna nuta opowieści o przemijaniu tradycyjnego śląskiego krajobrazu i obyczajów, tradycyjna 'ślonska gadka' miesza się ze współczesną potoczną polszczyzną, a na miejscu ruin dawnej chwały powstaje nowe życie. Ta nieco nostalgiczna warstwa ma ciepły odcień i z pewnością wzbogaca bohaterów, wyposażając ich w bogate, bardzo specyficzne, a przecież coraz rzadziej obecne w polskim filmie tło. Moją ambicją jest stworzenie atmosfery, w której zabawa, błazenada nie będzie unieważniać autentycznego wzruszenia losami bohaterów oraz przede wszystkim, nie przesłoni prawdziwego, ale ciepłego i nieco melancholijnego obrazu pewnego zakątka świata i mieszkających tam ludzi".
Małe kino Macieja Prykowskiego, odwołujące się do ciągle popularnego w Polsce kina czeskiej Nowej Fali lat 60. XX wieku, potrafi wywołać naprawdę wielkie emocje. Zgorszenie publiczne to jeden z tych niedużych filmów, które zawsze mogą liczyć na wielką publiczność.
"Niespiesznie snując swą historię - pisze na łamach "Kina" (nr 9/2010) Maciej Maniewski - reżyser pozwala bowiem wsłuchać się i wpatrzeć w to, co ukryte pod powierzchnią drobnych zdarzeń, w ludziach i między nimi. Pozwala dostrzec zabawną stronę świata i ludzkiej natury. Jego bohaterowie naprawdę bawią, ale jakby mimochodem i wbrew sobie. Bez narzucania widzowi swej śmieszności. Może to właśnie sprawia, że czuje się z tymi postaciami tak bliską emocjonalna więź - poczucie bycia z nimi, a nie obok nich. Niemała w tym zasługa także aktorów. Żaden nie stara się być standardowo komediowy. Znakomicie wpisali się ekranową rzeczywistość: i wiecznie zafrasowana Dorota Pomykała (Luca), i rozbrajająco chłopięcy Krzysztof Czeczot (Romanek), i wciąż pełna temperamentu Barbara Horawianka (Wtorcyno)".
Zgorszenie publiczne, Polska 2009. Reżyseria: Maciej Prykowski, scenariusz: Adrian Katroshi, Marcin Grabowski, Maciej Prykowski, zdjęcia: Paweł Dyllus, muzyka: Jarosław Januszewicz, scenografia: Jakub Ossendowski, Alicja Kazimierczak, kostiumy: Agnieszka Kochańczyk, montaż: Ewa Smal, dźwięk: Jarosław Bajdowski, Michał Jankowski. Występują: Krzysztof Czeczot (Romanek Drzozga), Elżbieta Romanowska (Otylia zwana Motylkiem), Marian Dziędziel (Erich Drzozga), Dorota Pomykała (Luca Sówka), Barbara Horawianka (Wtorcyno), Andrzej Mastalerz (Franc Smoczyński), Wojciech Błach (Reiner). Produkcja Paisa Films - Silesia-Film. Współfinansowanie: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Śląski Fundusz Filmowy. Dystrybucja: Instytucja Filmowa Silesia Films. Czas trwania: 86 min. W kinach od 10 września 2010 roku.
Autor: Konrad J. Zarębski, sierpień 2010.