Przed "Machabeuszami" Wojciech Korneli Stattler podejmował kilka razy tematykę zaczerpniętą ze Starego Testamentu. W roku 1823 wystawił w Warszawie obraz "Kain i Abel", za który otrzymał honorową pochwałę, a w latach 1827-1828 namalował "Mojżesza na górze Synaj". Jednak prawdziwą sławę przynieśli mu właśnie "Machabeusze" - płótno malowane przez dwanaście lat, od 1830 do 1842 roku.
Pracę nad dziełem Stattler rozpoczął jeszcze w Rzymie, a ukończył w Krakowie. Długi proces twórczy zniecierpliwił zarówno finansującego dokonania artysty Konstantego Czartoryskiego, jak i Adama Mickiewicza, który podsuwając w 1830 roku w Rzymie temat dzieła malarzowi i komentując pierwszy szkic do obrazu, stał się niejako jego ojcem duchowym. Na wybór tematu wpływ mogła mieć także sztuka "Machabeusze, czyli wzięcie Jerozolimy" w tłumaczeniu Bonawentury Kudlicza, grana w końcu lat 20. XIX stulecia w Teatrze Narodowym w Warszawie i w teatrze we Lwowie.
W 1844 roku "Machabeusze" nagrodzeni zostali w złotym medalem Ludwika Filipa na Salonie paryskim. Dwa lata później o obrazie pisał w liście Juliusz Słowacki, tak odczytując treści odnoszące się do polskiej historii zakodowane w biblijnym temacie:
"Otóż włóż na tę srebrną głowę Matatyasza hełm z turzymi rogami i oprzyj go na starym mieczu! Oto z tej rzymianki zrób żonę Witolda w złotym, ruskim kokoszniku! Oto z tej siedzącej matrony zrób Birutę... Niech ten Judasz stanie się Witoldem i niech im donoszą ci (zamiast Rzymian) Polacy w skrzydlatych husarskich zbrojach, że Jagiełło już w Litwie myśli zaprowadzić chrześcijaństwo... a będzie to polska epopeja."
Stattlerowi w pracy istotnie przyświecały pobudki patriotyczne. Odwołując się do historii biblijnej w zakamuflowany sposób komentował aktualną sytuację w kraju, po wybuchu powstania listopadowego.
Kompozycja obrazu jest trójdzielna. Po lewej stronie znajdują się trzy postaci reprezentujące ciemiężyciela: centurion - wysłannik Antiocha, wskazujący na rozkaz królewski, zdrajca sprawy narodowej namawiający Machabeuszy do uległości oraz kapłan narzuconej religii. W centrum malarz umieścił grupę żeńską: młodą niewiastę omdlałą z rozpaczy, obejmującą martwe dziecko, oraz podtrzymującą ją starszą kobietę, wskazującą wymownie na ciała pomordowanych leżące na ziemi. Z prawej strony stoi Matatiasz w towarzystwie dwóch młodzieńców. Uniesioną ręką grozi wysłannikom Antiocha i ślubuje posłuszeństwo swej wierze. Za Matatiaszem ukazany został przyszły przywódca powstania, Judasz (Juda) Machabeusz, wyciągający w stronę wroga zaciśniętą pięść, obok zaś stoją jego żona i brat. Kompozycję dopełniają wymowne rekwizyty: ołtarz starej religii z rozkutymi kajdanami i młotem oraz posąg Jowisza otoczony przez zdobytych siłą wyznawców.
Przekaz obrazu nie był dla odbiorców całkowicie jasny i wymagał komentarza. Artysta dość dowolnie odtworzył biblijną scenę na podstawie pierwszej Księgi Machabejskiej. Przedstawienie ma charakter symultaniczny. Ukazano w nim rozgrywające się w różnym czasie epizody z historii powstania żydowskiego, zorganizowanego przez ród Machabeuszy, wymierzonego przeciw tyranii władcy syryjskiego Antiocha IV Epifanesa, zdobywcy Jerozolimy. Na płótnie Stattlera można obserwować jednocześnie: matki zabijane ze swymi dziećmi, składanie ofiar na pogańskich ołtarzach wznoszonych z rozkazu Antiocha, czytanie przez centuriona rozkazu ukorzenia się przed pogańskimi bogami i zakazu wyznawania judaizmu, widać też głowę rodu Machabeuszy, Matatiasza, który ze swoimi pięcioma synami schronił się w górach koło miasta Modin. Wodzem powstania był jego syn, Juda, na obrazie przedstawiony z niemowlęciem na ręku.
Obraz miał również w zakamuflowany sposób portretować polski ruch wyzwoleńczy. Na to znaczenie wskazują rozkute kajdany i młot - będący zarazem symbolem Judy słynącego ze swej siły fizycznej. Jego postać miała realizować w obrazie typ romantycznego bohatera.
Stattler nie przedstawił sceny samego powstania, zbrojnej walki, lecz statyczny moment czytania rozkazu Antiocha, zyskując efekt malowanego "żywego obrazu". W dziele uderza sztywność i teatralność kompozycji, nienaturalne upozowanie postaci. Temat desperackiego zrywu Machabeuszy, heroizm skazanego na niepowodzenie czynu, realizowany jest przez sztuczne pozy, brak energii i oznak działania. Gesty i twarze nie zdradzają dramatyzmu sceny. Po części wynikało to z inspiracji Stattlera sztuką Rafaela i przejęciem odeń bardzo powściągliwego stylu ekspresji - sylwetki mężczyzn inspirowane były między innymi figurami filozofów ze "Szkoły ateńskiej" (1509-1511).
Inne czytelne odniesienia do sztuki renesansu to postać matki z martwym dzieckiem upozowana w typie "Piety" Michała Anioła. Nawiązania te można także znaleźć w samej kompozycji obrazu, bardzo statycznej i zrównoważonej, z podkreśloną osią podziału środkowego i niemal symetrycznym układem elementów.
Obok fascynacji włoskim renesansem, typowej dla akademizmu, ważnym odniesieniem dla Stattlera była także tradycja niemieckiego romantyzmu z jego mistycyzmem i symboliką odsyłającą do wartości duchowych. Dostrzec można inspiracje pracami nazarejczyków - przede wszystkim Friedricha Overbecka. Związki z tym nurtem malarstwa 1. połowy XIX wieku uwidaczniają się zwłaszcza w linearyzmie i rysunkowym charakterze kompozycji. Formy są wyraźnie rozgraniczane, a ich bryły precyzyjnie modelowane światłem.
Mimo zawoalowania treści o charakterze patriotycznym, okazały się one wystarczająco czytelne dla władz carskich. Stattler, nie mogąc znaleźć w kraju nabywcy na swoje dzieło, wysłał je do domu handlowego w Odessie, mając nadzieję, że zakupi je któryś z polskich magnatów kresowych. "Machabeusze" zostali jednak objęci przez władze rosyjskie zakazem wystawiania i nakazem usunięcia z terenu Rosji. Obraz po kilku zmianach właścicieli ostatecznie trafił do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Literatura:
• Tadeusz Dobrowolski, "Stattler a Michałowski: ze studiów nad problemem dwóch nurtów romantyzmu", Kraków 1955
• Maciej Masłowski, "Studia malarskie Wojciecha Kornelego Stattlera: Kraków - Rzym", Wrocław 1964
• "Pamiętnik Wojciecha K. Stattlera: studya malarskie w Krakowie i Rzymie przed 100 laty", wyd. Maciej Szukiewicz, Kraków 1916
Autor: Magdalena Wróblewska, grudzień 2010
Wojciech Korneli Stattler
"Machabeusze"
1830-1842
olej na płótnie, 262 x 371 cm
wł. Muzeum Narodowe w Krakowie