
Formuła jest taka: pięć byłych doktorantek, wychowanek i "córeczek" rozmawia ze swoją mistrzynią/intelektualną opiekunką. Bardzo dobrze się znają na płaszczyźnie zawodowej, a teraz, w szczerej i dociekliwej rozmowie, dopytują profesor Szpakowską o sprawy prywatne. Rodzinę, uczucia, życiowe wybory, gusty. Oraz historię, która mocno naznaczyła życie profesorki. Efekt –sprawozdanie z życia, obraz epoki, obrona pewnej postawy - jest bardzo interesujący.
Interesująca jest bowiem sama bohaterka. Wybitna kulturoznawczyni, krytyczka literacka i teatralna, badaczka przemian obyczaju i samowiedzy Polaków. Córka oficera zamordowanego w Starobielsku, skazana na trzy lata w procesie taterników. "Ofiara" historii i polityki, ale również ich aktywna uczestniczka. Więźniarka polityczna sceptyczna wobec konspiracji. Niepokorny umysł i sumienie niedające się nijak podporządkować do żadnej "linii" ani grupy. Wieczna outsiderka, niewzruszona wobec narodowych wzniesień i ekstaz, choćby były nawet samą "Solidarnością".
Wywiad-rzeka z Małgorzatą Szpakowską wciąga jednak w swój wir nie tylko ze względu na biograficzne tworzywo. "Szpakowska. Outsiderka" zaciekawia też dzięki temu, jak się tutaj rozmawia. W rozmowie mimo, a może dzięki bliskości, jest napięcie. Profesor godzi się na drążenie i przypieranie do ściany. Daje "córeczkom" wolną rękę, jeśli chodzi o wybór tematów i pytań, choć wobec niektórych jawnie się buntuje. Protestuje, wykręca od odpowiedzi, rozmawiać nie bardzo chce, ale - podpytywana umiejętnie przez rozmówczynie, którym ufa – daje się ciągnąć za język. Jak sama w którymś momencie przyznaje, mówi więcej, niż by chciała, pozwala przemawiać wewnętrznym demonom. Szpakowska nie ma w sobie cienia kokieterii i trzeźwo, czasem dość bezpardonowo, ale zawsze uczciwie, ocenia rzeczywistość, samą siebie i bliźnich. Opowiada o "czasie kobiet" i wyrastaniu w domu bez mężczyzn, gdzie nieżyjący? zaginiony? ojciec był zaledwie fantomem i o kompulsywnej relacji z matką. O czasie terroru i największej euforii swojego życia, czyli Październiku. O rozczarowaniach (politycznych), które nastąpiły potem. O cudownej epoce studiowania filozofii pod okiem mistrzów, Baczki i Pomiana. O Marcu i własnym w niego zaangażowaniu, które zaprowadziło ją na półtora roku za kratki. O straconych latach, niedojrzałości podziemia, konspiracji lepszej niż lubczyk. Bo Szpakowska, choć była pierwszoplanową uczestniczką wydarzeń, skazaną w procesie "taterników", patrzy na wszystko z zewnętrznej, osobnej perspektywy. To typ człowieka nieprzystowowa(l)nego, kot chodzący własnymi drogami osądu i myśli.
"Jestem od zupełnie innego kompletu. Jestem outsiderką. Jestem outsiderką w marcu. Jestem outsiderką w procesie taterników. Jestem outsiderką w ogóle, generalną i zawsze" – mówi.
Jej sądy i interpretacje bywają więc niewygodne, idą pod prąd dominujących narracji. Definiuje je "brak wielkodusznego zrozumienia dla poczynań nieodpowiedzialnych". A nieodpowiedzialni są, między innymi, opozycjoniści upojeni afrodyzjakiem liberum conspiro i Giedroyc działający z Paryża, a narażający życie młodych ludzi na miejscu. Oceny Szpakowskiej są surowe.
"Wykorzystuję naszą rozmowę, żeby powiedzieć coś, na powiedzenie czego przez całe lata nie mogłam sobie pozwolić. I mam poczucie, potęgujące się z wiekiem, że zawsze warto pamiętać o kosztach. Zwłaszcza o tych, które ponosi ktoś inny."
Kobiety rozmawiają z kobietą i ten fakt ma znaczenie. Ich dialog oświetla inne kąty rodzinnej i narodowej historii, niż te, w które – prawdopodobnie - zapuściliby się gadający mężczyźni, innym, pozornie przezroczystym, sprawom nadaje wagę problemu. Nie chodzi tylko o to, gdzie to siedział/konspirował i w jakiej armii walczył, ale skąd zdobywał zaopatrzenie, z czego robił konfitury i jak sobie radził z higieną podczas menstruacji.
Pytają badaczki kultury, odpowiada jej wybitna znawczyni, więc opowieść siłą rzeczy jest bogata w pyszny obyczajowy szczegół. Szpakowska często powtarza: nie ma już kogo o to zapytać. Chałupnik, Jaworska, Kowalska-Leder, Krakowska i Kurz nie mają zamiaru przegapić okazji i pytają o wszystko: co się piło na prywatkach studenckich? ("Studenci chemii pijali destylaty") Skąd wiadomo, że babcia nie nosiła gorsetu? Jakie odgłosy były w więzieniu? ("Gadanie, jakieś wrzaski i szczękanie kluczy, mnóstwo odgłosów nieprzyjemnych, a na dodatek głupie piosenki. Zostałam skazana na trzy lata I na dodatek na festiwal w Opolu. (…) Szczęściem udało mi się wyjść przed Sopotem.").
"Szpakowska. Outsiderka" bardzo wciąga. Są jednak momenty, kiedy wyrzuca brutalnie na brzeg, sprawiając wrażenie, jakby zabrakło jej ostatecznej redakcji. Równowaga między formą żywej rozmowy (co prawdopodobnie było zamysłem twórczyń) i chaotycznym wielogłosem czasami się chwieje. Zwłaszcza, kiedy ciekawe pytania pozostają bez odpowiedzi, bo uprzedzają je kolejne pytania albo komentarze innych przepytujących. Kiedy Szpakowska wyznaje, że mimo swojego opozycyjnego zaangażowania nie miała "żadnej nadziei, kochanie, żadnej wiary, że coś się może zmieni", logiczne pytanie, które pada ze strony jednej z uczestniczek brzmi: "To właściwie po co pani to robiła?" Zamiast odpowiedzi jest jednak uwaga innej prowadzącej wywiad, która przekierowuje rozmowę na inne tory ("Fajna niespodzianka panią spotkała"). Tekst wydaje się surowy, sporo w nim powtórzeń.
Czasem "nieoszlifowanie" to jednak plus, bo lepiej oddaje atmosferę spotkania. Rozmowy-procesu, odkrywczej dla obu stron, z której wyłania się fascynująca herstory. Wyzuta z martyrologii i wielkich słów. Przypominająca o tym, że trzeba oglądać westerny, bo opowiadają przecież o tym, że po wojnie secesyjnej trzeba razem podbić Dziki Zachód - współpracować, jak wielka nie byłaby wzajemna uraza. Gorzka.
"Mogę powiedzieć dwie rzeczy, całkiem sprzeczne ze sobą" – wyznaje Małgorzata Szpakowska. "Pierwsza jest taka, że właściwie zmarnowałam życie. A druga jest taka, że osiagnęłam to, co chciałam osiągnąć.
A czy nie każdy może tak powiedzieć o swoim życiu?" – pyta Chałupnik.
Autorka: Aleksandra Lipczak, marzec 2014
"Szpakowska. Outsiderka"
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Format: 125 x 135
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-63855-79-6
Premiera: 2014-01-21