Pytany o najważniejsze filmowe inspiracje Toczek przyznaje, że jego wrażliwość jest bliska kinu Kena Loacha czy Mike'a Leigh – brytyjskich mistrzów kina intymnego, będącego blisko człowieka. Spiritus Sanctus jest tego dowodem. Choć zbudowany na mocnym grepsie, okazuje się głęboko humanistyczną opowieścią o potrzebie przekroczenia siebie. Opowieścią, w której fani polskiego kina odnajdą zresztą kilka ciekawych cytatów, bo Toczek podejmuje tu także rozmowę z rodzimymi klasykami. Scena rozwieszania papieskiego portretu przypomina legendarną scenę z obrazem Stalina w filmie Ręce do góry Jerzego Skolimowskiego, Bogdan jawi się jako młodszy kuzyn Piszczyka i Dzidziusia Górkiewicza z filmów Andrzeja Munka, a filmowy biały koń, przyciężki, roboczy, jest czytelnym, ironicznym ukłonem w stronę kina Andrzeja Wajdy.
Prowadząc tę grę cytatów i stylistycznych nawiązań, Michał Toczek nie zapomina o tym, co najważniejsze – bohaterze, jego drodze, emocjach i prawdzie. Piętnastominutowa wyprawa motorynką, w którą zabiera nas bohater Stankiewicza, niesie oczyszczenie. Bo Spiritus Sanctus to poruszająca opowieść o tęsknocie za sacrum. Dowcipna, opowiedziana z lekkością i precyzją, a przede wszystkim – wiarą zarówno w bohatera, jak i w widza.
Spiritus Sanctus Michała Toczka znalazł się wśród obrazów rywalizujących o Złotą Palmę dla najlepszego filmu krótkometrażowego podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes 2026. Film został wyprodukowany przez Studio Munka działające w ramach Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
Polska premiera Spiritus Sanctus odbędzie sie w Krakowie podczas 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego.
„Spiritus Sanctus”. Reżyseria: Michał Toczek. Scenariusz: Adam Porębowicz. Zdjęcia: Tomasz Pawlik. Scenografia: Katarzyna Tomczyk. Montaż: Jakub Didkowski. Występują: Sebastian Stankiewicz, Izabela Dąbrowska, Artur Paczesny, Oskar Stoczyński. Premiera: 22 maja 2026.