Na innym zdjęciu w projekcie widzimy "Phoenixa" stojącego pośród innych książek, jednak wyeksponowanego. Primus inter pares – pierwsza wśród równych sobie. Dlaczego pierwsza? Nie dość, że powstała z prochów, to widziała własną śmierć.
Kolejne zdjęcia dokumentacyjne pokazują autora podczas jazdy samochodem, moment wyjścia na plażę, przygotowanie ogniska i umieszczenie w nim książki. Feniks ponownie obraca się w pył – znika. Okazuje się, że ostatnie zdjęcie w cyklu jest tym samym, co pierwsze.
Grospierre kwestionuje w tej pracy wiarę w obrazy i źródła historyczne. Pokazuje z jaką łatwością można wykorzystać fotografię jako dowód, odcisk, czy pamiątkę o czasach minionych; jak łatwo uwierzyć w wątpliwe źródło, ulec bezpośredniości obrazu. Fotografia może być potraktowana jako świadectwo historyczne wtedy, gdy jej pozorna klarowność lub przezroczystość zostanie uzupełniona o kulturowy kontekst.
Wszystkie prace z serii można zobaczyć na stronie artysty: grospierre.art.pl