Można w nim odnaleźć inspiracje awangardowymi trendami sprzed I wojny światowej: kubizmem, włoskim futuryzmem i symultanizmem Roberta Delaunaya. Scena walki dwóch szermierzy namalowana w duchu nowej sztuki stanowiła również reminiscencję słynnego pojedynku, który Chwistek stoczył w 1914 roku w Paryżu.
W latach 1913-1914 Chwistek przebywał w stolicy Francji ze swoją narzeczoną Olgą Steinhaus, która została znieważona przez innego malarza – Władysława Dunina-Borkowskiego. Chwistek wyzwał go na pojedynek, który odbył się na wiosnę 1914 roku. Jego sekundantami byli Bolesław Wieniawa-Długoszowski oraz Jerzy Dubois. Chwistek wygrał, raniąc przeciwnika w ramię i ucho, o czym rozpisywały się paryskie dzienniki, londyński "The Times", a także wydawane w Warszawie pismo "Świat". Na łamach tego ostatniego umieszczona została nawet ilustracja walki. Do dziś zachowało się także zdjęcie wykonane podczas potyczki.
Obraz "Szermierka", namalowany w Krakowie po zakończeniu I wojny i pięć lat po pojedynku, odwołuje się do tego właśnie konkretnego wydarzenia. Płótno to nie jest wiernym odbiciem zachowanego zdjęcia, lecz malarską wariacją na temat stoczonej walki. Widz zamienia się tu w sekundanta i obserwuje dwóch walczących ze sobą szermierzy na tle paryskiego krajobrazu. W prawej części obrazu można dostrzec obracające się wielkie koło karuzeli ustawione na Placu Zgody (Place de la Concorde). W lewej części znajduje się natomiast budowla z charakterystycznymi dwiema wieżami, podobna do katedry Notre Dame, a zaraz obok umiejscowione pod skosem kontury bazyliki Sacre Coeur malowanej jaśniejszą barwą. Wydaje się też, że szermierz z lewej części obrazu znajduje się u podnuża "ruchomych" nóg Wieży Eiffla, zawieszonych w powietrzu w przekrzywionej formie.
Leon Chwistek (z lewej) i Władysław Dunin-Borkowski, kwiecień 1914, fot. domena publiczna
Kompozycja paryskiego krajobrazu Chwistka miała zapewne swoje źródło w eksperymentach malarskich Roberta Delaunaya, który jeszcze przed I wojną światową stworzył serię poświęconą architekturze stolicy Francji, w tym Wieży Eiffla. Francuski artysta wykorzystywał w owej serii ideę symultanizmu, która polegała na jednoczesnym ukazaniu na jednym płótnie danej sceny obserwowanej z wielu punktów widzenia, przyjmując koncepcję ruchomej perspektywy. W konsekwencji symultanicznego oglądu rzeczywistości, Wieża Eiffla stawała się ruchoma, przyjmując odrealnione kształty. Sam Delaunay niejednokrotnie podejmował też w swej twórczości tematykę sportową, o czym świadczył obraz "Drużyna z Cardiff" (1913), który ukazywał dynamikę meczu rugby na tle Wieży Eiffla i wielkiej karuzeli z placu Concorde – a więc na tym samym tle, wobec którego Chwistek ulokował swoich szermierzy. Kompozycja polskiego formisty ukazywała podobny do Delaunaya schemat, w którym dynamiczne ujęcie sportowych zmagań spaja się z symultanicznym ujęciem krajobrazu Paryża.
Gdyby walka szermierzy została przedstawiona na tle nieruchomych paryskich budowli, zostałby wytworzony kontrast: dynamizm vs. bezruch, którego Chwistek pragnął uniknąć. W próbie oddania jednoczesnego ujęcia sceny pojedynku wpisanego w obraz dynamiki wielkomiejskiego życia wszystko musi być w ruchu, nic nawet na chwilę się nie zatrzymuje i nawet statyczny przedmiot i budowle, które wydają się być w spoczynku, są ustawione zawsze w ruchu wobec dynamicznego otoczenia. W ten sposób Chwistek pragnął wyrazić prawdę o świecie, będącym w ciągłym ruchu, i przełamywał statyczne obrazowanie rzeczywistości utrwalane w tradycyjnym malarstwie.
"Szermierka", będąca przykładem formizmu, ukazywała nowe podejście do zagadnień formy w polskiej sztuce, które było charakterystyczną cechą poszukiwań francuskich kubistów i włoskich futurystów. Na obrazie można dostrzec zgeometryzowane kształty postaci i budowli, a także geometryzację samej sceny pojedynku. Na płótnie odwzorowane zostały ponadto trzy stadia ruchu szermierzy, dzięki których widać, że szermierz z lewej atakuje, a ten z prawej odpiera atak. Tak ujęty zapis wielu stadiów ruchu przywoływał na myśl eksperymenty dynamizmu malarskiego właściwe przede wszystkim dla poszukiwań futuryzmu.
Powtórzenie dynamicznych gestów ciała, ramion, czy nóg na jednym płótnie miało dawać złudzenie, że obraz jest w ciągłym ruchu. Lider futurystów – Umberto Boccioni – pisał, że podczas malowania konia w ruchu, ma on nie cztery nogi, ale dwadzieścia. Inny futursta – Giacomo Balla inspirował się z kolei chronofotografią Etiennes Jules-Mareya, ukazując na płótnie zmultiplikowane ciała i kształty. Marey nie był artystą, ale francuskim naukowcem, który pod koniec XIX w. analizował ruch za pomocą fotografii, rejestrując na ciągu zdjęć kolejne fazy ruchu danej postaci. Chronofotografia była mu pomocna do naukowych badań nad istotą ruchu i wkrótce miała wywrzeć znaczący wpływ na narodziny filmu, a w pierwszej dekadzie XX wieku również na eksperymenty malarskiej awangardy. Warto podkreślić, że uczeń Mareya, Georges Demeny, przy użyciu chronofotografii dokonał zapisu ruchu szermierza w 1906 roku, rejestrując stadia ruchu sportowca z charakterystycznym przyklęknięciem.
Trudno powiedzieć, na ile Chwistek znał fotografie Demeny przed namalowaniem swojej "Szermierki". W ówczesnej prasie niejednokrotnie łączono jego obraz jednak przede wszystkim z włoskim futuryzmem, który był pierwszym ruchem awangardy, podejmującym w tak radykalny sposób próby oddania dynamizmu w malarstwie. Chwistek pisał w katalogu do III Wystawy Formistów w 1919 roku:
Otwiera się niezmiernie szerokie pole do budowania z fragmentów dostarczonych przez kubizm, futuryzm i ekspresjonizm nowego stylu. (...) Formizm jest próbą stworzenia nowego stylu, na podstawie pojęć realizmu i piękna, które rozwinęły się z doświadczeń kubistów, futurystów i ekspresjonistów.
W jego przekonaniu, wszystkie nowe trendy artystyczne charakteryzowało nowe podejście do formy, a zadaniem formizmu było czerpanie z poszukiwań i zdobyczy europejskiej awangardy. "Szermierka" była prawdziwie eklektyczną kompozycja, wykorzystującą zdobycze kubizmu, futuryzmu i symultanizmu. Realizowała postulaty krakowskiego artysty, okazując się jednym z najbardziej radykalnych eksperymentów malarskich wczesnej awangardy w Polsce.
Z drugiej strony sam temat szermierki i pojedynku nawiązywał do osobistych doświadczeń artysty, a także do dyscypliny sportowej, która spopularyzowana została w Polsce przez innego formistę, przyjaciela Chwistka, Konrada Winklera. Warto zaznaczyć, że Winkler założył w 1910 roku wraz z Antonim Bąkowskim Krakowski Klub Szermierzy, który miał za zadanie przygotować polskich szermierzy do udziału w Olimpiadzie w Antwerpii (1920) i Paryżu (1924). "Szermierka" Chwistka może być w tym kontekście rozpoznawana jako ważne dzieło propagujące kulturę fizyczną, która w latach 20. i 30., upowszechniana przez ówczesne władze II Rzeczpospolitej, stanie się ważnym ogniwem programów modernizacyjnych niepodległego kraju.
Autor: Przemysław Strożek, październik 2017