Reżyser Kandydatów sam także „przemija” na naszych oczach. Są w jego filmie znakomite sceny, w których dorośli już bohaterowie kręcą kolejne ujęcia horroru. Ojciec stoi za kamerą, a po każdym ujęciu zbiera burę od syna za gubienie ostrości (warto wspomnieć, że sam Stanisław Cuske jest dziś znakomitym, wyróżnianym operatorem filmowym znanym m.in. z dokumentalnego Silver). Ojciec wyśmiewa „mądrości ze szkoły”, a jego syn wprost pyta: „A może ty nie widzisz ostro już?”. Tak oto niewinny dokumentalny obrazek staje się zapisem pokoleniowej zmiany – teraz to ojciec zaczyna uczyć się od swojego dziecka. I doskonale rozumie, że taka jest kolej rzeczy.
W czasach niecichnących dyskusji o kryzysie męskości Kandydaci stają się jednym z najdojrzalszych głosów, jakie w tej debacie możemy usłyszeć. To piękna opowieść o ojcostwie, do którego trzeba dorastać, i męskości, która nie boi się uczuć. Chłopcy z filmu Cuskego stają się tu reprezentantami nowego typu męskości, odsączonej z toksyn, przyznającej się do słabości. Odważnej na tyle, by móc wyznać miłość swojemu przyjacielowi i otwarcie rozmawiać z ojcem o barierach, które między nimi wyrosły. I choć nie brak tu chłopackich żartów, rozmów o dziewczynach i śladów rywalizacji, wszystkie one stają się częścią poruszającego portretu trójki przyjaciół i ich nietypowego mentora. Cuske stworzył bowiem kawał mięsistego dokumentu, w którym egzystencjalna mądrość uwiarygadniana jest przez artystyczną odwagę, a melancholia idzie pod rękę z dowcipem.
Film Macieja Cuskego ma premierę na 23. Festiwalu Filmowym Millennium Docs Against Gravity.
Kandydaci śmierci. Scenariusz i reżyseria: Maciej Cuske, zdjęcia: Tomasz Pawlik, montaż: Katarzyna Orzechowska. Premiera: 9 maja 2026.