W postaci Jacka Winklera, polskiego opozycjonisty, który w latach 80-tych XX wieku dołączył do afgańskich mudżahedinów, by walczyć ze Związkiem Radzieckim, Anca Damian widzi połączenie Don Kichota i Koziołka Matołka. Poznajemy go w "Czarodziejskiej górze" jako artystę, niepoprawnego marzyciela, obieżyświata, anarchistę i romantyka. Nie ma w tym wizerunku żadnej przesady – Winkler był bowiem człowiekiem tak niezwykłym, że aż trudno uwierzyć, że dotąd nie doczekał się filmowego portretu.
W czasie II wojny światowej zginęła duża część jego rodziny. Gdy jako dziecko na ulicach Warszawy patrzył na trupy pomordowanych, marzył, że kiedyś zostanie rycerzem i pokona całe zło świata. Nigdy się z tego marzenia nie wyleczył. W czasach komuny działał w opozycji, później wyjechał do Paryża i tam prowadził akcje wymierzone przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Był artystą malarzem – urządzał happeningi, marsze, w których brali udział francuscy homoseksualiści, przemycał podziemne wydawnictwa. Gdy w 1979 roku ZSSR zaatakowało Afganistan, postanowił wyjechać do Kabulu i wraz z jego mieszkańcami walczyć z najeźdźcą. "Właśnie o tym marzyłem przez całe życie – żeby spotkać ludzi, którzy nie boją się Armii Czerwonej" – mówi w filmie Ancy Damian. Tak oto Jacek Winkler został wojownikiem o afgańską sprawę, przez długie miesiące w górach Hindukuszu prowadził życie partyzanta.
W "Czarodziejskiej górze" jego historia zostaje ubrana w kostium dokumentalnej baśni, której osnową jest rozmowa ojca z córką. Winkler (mówiący głosem Jerzego Radziwiłowicza), udziela swej córce (głos Julii Kijowskiej) lekcji survivalu. "Zapamiętaj pierwszą zasadę przetrwania: jeśli to możliwe, nie umieraj" – mówi. Każdą z jego rad ilustruje kolejny fragment opowieści. Nie są to zwykłe dydaktyczne pogadanki, ale przewrotne rozmowy o życiu, marzeniach, podążaniu za swym wewnętrznym głosem.
Bohaterowie Damian zawsze idą za jego podszeptami. Nawet wtedy, gdy za swoje ideały muszą zapłacić najwyższą cenę. Jak bohater "Drogi na drugą stronę", pierwszego polskiego filmu rumuńskiej artystki. Opowiadała w nim historię Claudio Crulica, Rumuna aresztowanego przez polską policję w 2007 roku i oskarżonego o kradzież. Zamknięty w krakowskim areszcie w ramach sprzeciwu wobec niesłusznych oskarżeń Crulic rozpoczął strajk głodowy, a po czterech miesiącach zmarł z wycieńczenia. Również w "Czarodziejskiej górze" Damian opowiada historię nieoczywistego moralnego zwycięstwa i człowieka, który poświęca wiele, by pozostać w zgodzie z sobą samym.