Witaj w internecie, będę twoim przewodnikiem. Co zwiedzić, nie wychodząc z domu?
Po wielu zamkniętych muzeach nadal można do woli się przechadzać – tyle że w internecie. Lata digitalizacji nie poszły na marne i dziś w czasie kwarantanny stoją przed nami otworem przepastne cyfrowe archiwa, bogatsze niż wiele bibliotek pełnych katalogów. Podpowiadamy, co warto zobaczyć, nie ruszając się z domu.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Widok z wystawy stałej, Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, fot. M. Starowieyska, D. Golik
Obrazek
galeria_miasteczko_polin_wystawa_stala._jpg.jpg
Dla tęskniących za klasycznym muzealnym doświadczeniem kilka polskich muzeów przygotowało opcję wirtualnego spaceru. W ten sposób obejrzeć można wystawę stałą Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Zwiedzanie online oferują także Łazienki Królewskie oraz Zamek Królewski w Warszawie. Dawna stolica polskich królów nie pozostaje w tyle – Zamek Królewski na Wawelu oprócz możliwości wirtualnego oglądania kolekcji Lanckorońskich daje na czas kwarantanny możliwość zajrzenia do swoich wnętrz "przez dziurkę od klucza" – w serii filmów o tym tytule kustosze zamku zabierają nas do niedostępnych na co dzień wawelskich wnętrz i opowiadają o jego zbiorach – przy tej okazji dowiedzieć się można na przykład, z czego powstawały barwniki używane w XVI wieku do farbowania nici, z których tkano królewskie arrasy.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Arras z herbami Polski i Litwy oraz z postacią Cerery. Bruksela, około 1560, według kartonu artysty antwerpskiego z kręgu Fransa Florisa i Cornelisa Bosa, warsztat Jana van Tieghem, fot. Zamek Królewski na Wawelu
Obrazek
arras-dzieje-rajskie_.jpg
Nowe wystawy na krótko przed zamknięciem instytucji kultury zdążyła otworzyć Zachęta. Tym, którzy nie zdążyli się na nie wybrać, galeria narodowa oferuje oprowadzania z przewodnikami publikowane na swoim facebooku. W ramach sieciowej mobilizacji Zachęta przenosi do internetu nawet warsztaty dla dzieci. Gęsty jest też program Muzeum Powstania Warszawskiego, które codziennie rano oferuje wirtualne zwiedzanie z przewodnikiem, a później lekcje historii na różnych poziomach, skierowane tak do uczniów pierwszych klas podstawówki, jak i studentów.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Józef Chełmoński, "Burza", 1896, olej na płótnie, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie, fot. Pracownia Fotograficzna MNK
Wiele muzeów systematycznie digitalizuje swoje zbiory, dzięki czemu kolekcje zamkniętych na głucho gmachów przeglądać możemy do woli z domowego fotela. Wśród nich znajduje się kolekcja Muzeum Narodowego w Warszawie; oprócz reprodukcji samych dzieł udostępnia ono audioprzewodniki po galeriach stałych oraz wystawach czasowych, a także audiodeskrypcje wybranych obiektów. Również krakowskie Muzeum Narodowe pochwalić się może pokaźnymi zbiorami cyfrowymi. Na temat wybranych prac przeczytamy też na stronie muzeum obszerne eseje. Kolekcję artystyczno-etnograficzno-archeologiczną zgromadzoną przez Muzeum Śląskie możemy eksplorować online, podobnie jak awangardowe zbiory Muzeum Sztuki w Łodzi. Sztukę współczesną obejrzymy w sieci także dzięki krakowskiemu MOCAK-owi.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Władysław Strzemiński, "Domy w ogrodzie", 1928-1929, fot. ze zbiorów Muzeum Sztuki w Łodzi
Obrazek
wladyslaw_strzeminski_domy_w_ogrodzie_msl_.jpg
Nie wszystkie cyfrowe zbiory są jedynie wirtualnymi odpowiednikami fizycznych kolekcji. Na szczególną uwagę zasługuje projekt Forgotten Heritage – repozytorium zbierające archiwa przedstawicieli awangardy drugiej połowy XX wieku z Polski, Chorwacji, Estonii, Belgii i Francji. Projekt powstał z inicjatywy kameralnej warszawskiej Fundacji Arton, jednak skalą przerasta zbiory niejednego wielkiego muzeum sztuki współczesnej.
Artystyczny binge-watching
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Kadr z filmu "Kishonia", reż. Horacy Muszyński, fot. materiały prasowe producenta
Obrazek
kishonia_2_kadr.jpg
Macie ochotę na kolejne filmy, a podczas domowej kwarantanny zdążyliście wyczerpać źródełko serwisów streamingowych? Na ratunek przychodzi Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie ze swoją Filmoteką. W tym nieocenionym zbiorze znajdziecie zarówno zapisy klasycznych perfmormansów Zbigniewa Warpechowskiego czy Ewy Partum, jak i współczesne prace wideo tworzone przez artystów wizualnych – są tu prace Pawła Althamera, Wilhelma Sasnala czy Agnieszki Polskiej. Poruszanie się w gąszczu nagrań ułatwiają kuratorskie tematyczne programy filmowe.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Ahmed Cherakoui, wystawa prac w Galerii Krzywe Koło, Warszawa, 1961, kol. Nourdine Cherkaoui, fot. materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki
Obrazek
ahmed_cherakoui_.jpg
Zbiory wspomnianego Muzeum Sztuki w Łodzi także poznawać można w formie filmowej. Zna je świetnie Zbigniew Libera, klasyk sztuki krytycznej, który w młodości spędzał w łódzkim muzeum całe dnie – w serii edukacyjnych filmów zatytułowanych "Przewodnik po sztuce" artysta opowiada o wybranych twórcach i zjawiskach w sztuce XX wieku, ilustrując opowieść dziełami z kolekcji MSŁ.
Swoje prace na czas kwarantanny udostępniają też sami artyści. Horacy Muszyński, młody artysta nagrywający pełnometrażowe filmy i seriale w konwencji horrorowej, na ten czas postanowił udostępnić publicznie najbardziej aktualną ze swoich produkcji. W nakręconej podczas rezydencji artystycznej w Hiszpanii "Kishonii" świat pogrąża się w chaosie za sprawą tajemniczej epidemii zamieniającej ludzi w zmutowane… ogórki kiszone. Zdecydowanie polecamy ten seans dla odreagowania stresu wywołanego pandemią.