Paolo Fazioli, fot. materiały Fazioli
Z Paolem Faziolim, którego firma produkująca fortepiany debiutuje w tym roku na Konkursie Chopinowskim, rozmawia Klaudia Baranowska.
Klaudia Baranowska: Fortepiany Fazioli debiutują w tym roku na Konkursie Chopinowskim. Co pianiści najbardziej cenią w tych instrumentach?
Paolo Fazioli: Myślę, że czyste, wyważone brzmienie. Nasze instrumenty dają wielkie możliwości kształtowania barwy, szczególnie w dynamice piano. Świetnie się nadają do wykonywania muzyki Chopina, bo on sam najchętniej grywał na instrumentach Pleyela, które miały delikatne brzmienie.Czterech uczestników Konkursu Chopinowskiego wybrało fortepian Fazioli. To bardzo dobry wynik, zważywszy na fakt, że nasze instrumenty wybierać można po raz pierwszy. Ważne, by młodzi muzycy mieli możliwości poznawania naszych fortepianów. W ten sposób promujemy nasze instrumenty.
Pana rodzina prowadziła firmę produkującą meble. Dlaczego zdecydował się Pan produkować fortepiany?
Od zawsze marzyłem o tym, by budować fortepiany. Z wykształcenia jestem inżynierem, ale gram na fortepianie. Uwielbiam to. Chciałem stworzyć instrument, który miałby oryginalne, niepowtarzalne brzmienie. Produkcję zaczęliśmy 30 lat temu, na początku oczywiście na małą skalę. W tej dziedzinie niełatwo jest przebić się na rynku. Udało nam się jednak zyskać renomę, a to dzięki dbałości o jakość brzmienia naszych fortepianów. Obecnie w mojej firmie pracuje czterdzieści osób.
Jak wygląda proces produkcji fortepianów Fazioli?
Wszystkie części instrumentu są budowane według naszego projektu. Zwracamy szczególną uwagę na budowę pudła rezonansowego. Jest to najistotniejsza część instrumentu. Wszystkie fortepiany wykonywane są ręcznie. Budowa jednego trwa dwa lata. W ciągu roku produkujemy około 120 instrumentów. Używamy wielu różnych tworzyw - drewna, żelaza, stali. Do produkcji pudła rezonansowego wykorzystujemy drewno pochodzące z regionu we włoskich Alpach zwanego Val di Fiemme. Jest to miejsce, z którego zasobów naturalnych korzystał Stradivarius, budując swoje instrumenty, podobnie jak wielu współczesnych producentów skrzypiec.
Rozmawiała Klaudia Baranowska, październik 2010.
Tekst pochodzi z 14. numeru gazety "Chopin Express", wydawanej z okazji 16. Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.
Czytaj także w "Chopin Express" 14:
"Potrzeba faworyta" - rozmowa z Józefem Kańskim