Obecnie na terenie rewitalizowanego pod opieką konserwatora zabytków osiedla działa dwanaście pracowni. Wśród ich najemców są m.in. artyści plastycy, projektantka mody, fotografik. Jak poinformował we wtorek kierujący projektem rewitalizacji Arkadiusz Bogusławski, docelowo powstanie 28 pracowni o łącznej powierzchni 2 tys. m2.
Pierwsze pracownie w ramach programu rewitalizacji Księżego Młyna powstały w czerwcu 2013 r. Mieszczą się w niezamieszkałych od kilku lat lokalach przy ulicy Przędzalnianej. Pracownie pełnią funkcję kulturalnego i gospodarczego ożywienia osiedla, a również swoistego biura promocji Łodzi, bowiem tworzone na Księżym Młynie wyroby coraz częściej wyruszają w świat – podkreślił Bogusławski.
Według opinii prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, Księży Młyn ma szansę stać się "łódzkim Montmartrem". W 2014 r., gdy zapowiadała otwarcie kolejnych pracowni, mówiła:
Chcemy, aby właśnie tutaj artyści znaleźli przestrzeń dla swoich twórczych działań, aby to miejsce przyciągało turystów i łodzian, aby następowało tu spotkanie kultury i sztuki z życiem codziennym.

Księży Młyn, wizualizacje: mat. prasowe UM Łódź
Łódzkie władze wpisują plany udostępniania lokali na Księżym Młynie artystom w politykę rozwoju branży kreatywnej w mieście. Liczą też, że pracownie dadzą łącznie zatrudnienie dla ponad 70 osób.
Wprowadzanie twórców na Księży Młyn jest tak zaplanowane, aby nie zmienił się charakter mieszkaniowy historycznego osiedla. Pragnienie szybkiej i zbyt dużej zmiany funkcji obszaru jest częstym błędem, a nawet celowym działaniem w rewitalizacji. Niestety, prowadzi do gentryfikacji – zaznaczył kierownik projektu.