Najnowszy film reżysera "Młyna i krzyża" opowiadać będzie historię najbogatszego człowieka na Ziemi.
Nazywam ten film współczesną baśnią dla dorosłych – mówił "Wyborczej" reżyser Lech Majewski - Wszystko zaczęło się od hetyckiej legendy o Ullikummim, zgodnie z którą dwie góry zrodziły skałę - pół człowieka, pół boga. Legendy, której parafraza pojawia się w różnych kulturach, m.in. u Indian Nawaho. Ale będzie też drugi wątek filmu, czyli historia najbogatszego człowieka na ziemi, dla którego pieniądze są abstrakcją. Czyli w pewnym sensie współczesna wersja "Obywatela Kane'a".
Film kręcony będzie po angielsku, a zdjęcia kręcone będą w Polsce, USA i Włoszech. W międzynarodowej obsadzie znalazły się wielkie gwiazdy i aktorzy znani z wybitnych filmów.
Jedną z największych gwiazd filmu będzie Charlotte Rampling, brytyjska aktorka nominowana w 2016 roku do Oscara za rolę w filmie "45 lat" Andrew Haigha. Praca przy "Dolinie Bogów" będzie drugim zawodowym spotkaniem polskiego reżysera z angielską gwiazdą, która wystąpiła także w jego "Młynie i krzyżu".
Obok niej w filmie Majewskiego pojawią się tacy aktorzy jak Josh Hartnett (znany m.in. z "Pearl Harbor"), John Rhys-Davies ("Władca pierścieni"), Keir Dullea – niezapomniany David Bowman z "2001: Odysei kosmicznej" Kubricka oraz Bérénice Marlohe, piękna Francuzka znana z roli dziewczyny Bonda w "Skyfall" Sama Mendesa.
Producentem "Doliny Bogów" jest Stowarzyszenie Twórców i Mecenasów Kultury i Nauki Angelus Silesius. Zaś koproducentami Odra-Film, Śląski Fundusz Filmowy, Lumicon Malewski Marcin, Lightcraft Advertising i Royal Road Entertainment LCC (USA). Budżet filmu wynosi 16,5 mln złotych. Film ma trafić na ekrany pod koniec 2016 roku.
Źródła: Gazeta Wyborcza, Silesia Film Comission, opr. BS.