"Inny", "obcy" czy też "dziki" - jak go określali prekursorzy stosunkowo młodej dyscypliny naukowej antropologii - działał na wyobraźnię odbiorców rozwijającej się europejskiej kultury masowej i informacyjnej dwudziestego wieku. Niepokoił i fascynował. Przyczyniła się do tego między innymi publikacja pracy Malinowskiego Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji (1926, wydanie polskie 1938).
Był on propagatorem metody intensywnych badań terenowych, czołowym teoretykiem funkcjonalizmu. Zerwał z tzw. antropologią gabinetową, czyli stylem pracy polegającym na lekturze i analizie tekstów. Przed Malinowskim antropolodzy rzadko prowadzili badania w terenie. Skupiali się na szokujących, sensacyjnych zagadnieniach, zdecydowanie odbiegających od norm świata zachodniego.
"Na początku dwudziestego wieku Europa potrzebowała jednak figury "dzikiego", żeby utrzymać swoją tożsamość i upewnić się co do słuszności obranego kierunku rozwoju cywilizacji. Czy dzisiaj możemy tę słuszność potwierdzić? - zastanawiają się twórcy przedstawienia.
Jak wykazała praktyka, badania przeprowadzane wśród "dzikich", zostały przez nich okupione najwyższą ceną - życia. Po pierwszym kontakcie z wysłannikami zachodniej cywilizacji wśród pierwotnych plemion zaczynały się szerzyć liczne choroby, połączone z wysoką śmiertelnością.
"Paradoksem antropologii jest to, że zabija przedmiot swojego badania" - oceniał to niepokojące zjawisko francuski socjolog i filozof kultury Jean Baudrillard.
W zamyśle twórców widowiska pytania o miejsce "dzikiego" w ponowoczesnej rzeczywistości łączą się z wypracowaniem oryginalnej poetyki teatralnej. Pomysł ten - dziki z natury - sytuuje działanie Krzysztofa Garbaczewskiego w obrębie kontrkultury. Jednocześnie zadaniem owego projektu teatralnego jest ujawnienie ciemnych stron pracy Malinowskiego i jego stosunku do przedmiotu badań, szczegółowo opisanych w dziennikach antropologa.
Krzysztof Garbaczewski należy do utalentowanych przedstawicieli młodej generacji reżyserów. Wystawiał w teatrach Opola, Wrocławia, Wałbrzycha. Jego prace sceniczne goszczą na wielu festiwalach teatralnych w Polsce, zyskały uznanie krytyki. Trudno nazwać je przedstawieniami repertuarowymi. Za każdym razem stanowią inny rodzaj spotkania i eksploracji materii teatralnej na drodze improwizacji z tekstem oraz doświadczeń z cielesnością i fizyczną obecnością aktora. Są wypowiedzią rebeliancką, pełną niezgody na konformizm dzisiejszego świata i układność teatralną.