Kojarzone ze snobizmem, niekiedy trudne w odbiorze photobooki zostaną osadzone w przyjaznej przestrzeni podwórka wśród leżaków, kawiarni i zieleni. Bez karty bibliotecznej każdy zainteresowany będzie mógł "poczytać" fotografię. Warto.
Czytelnia znajduje się w podwórku Centrum Festiwalowego przy ul. Ruskiej 46.
4. "Teraz jestem tutaj. Albo może nigdzie"

Stanisław Cat-Mackiewicz, ze zbiorów rodziny, fotografia z wystawy "Teraz jestem tutaj. Albo może raczej nigdzie", fot. materiały promocyjne / TIFF 2016
Biografia Stanisława Mackiewicza to gotowy scenariusz na film. Urodzony pod koniec XIX wieku publicysta w latach 1954-55 był premierem rządu polskiego na uchodźstwie. Popierał Józefa Piłsudskiego, nie znosił Władysława Sikorskiego. Jego poglądy były ostre. Natomiast fotografie… W zdjęciach Cata przeplata się sen z jawą. Nigdy nie są dosłowne i nigdy nie opowiadają całej historii do końca.
Na wystawę "Teraz jestem tutaj. Albo może nigdzie" składają się zdjęcia wykonane w Anglii od 1945 do 1856 roku. Przedstawiają życie uliczne, krajobraz oraz piękne kobiety.
5. Territorum novum

Weronika Wronecka, fotografia z projektu "Nie chcę już być obrazem", z wystawy "Territorium Novum", fot. materiały prasowe / TIFF 2016
"Autorzy wystawy Territorium Novum eksplorują przestrzenie o specjalnym statusie. (...) Wnikają w głąb obrazu, przylegają do jego powierzchni, przekraczają granice rzeczywistości i reprezentacji, przewartościowują kopię i oryginał, dokonują mapowań, polowań, rejestracji, redefinicji. Są uprzywilejowanymi jednostkami, które na nowo wytyczonych terytoriach wprowadzają swoje "prawa", sposoby widzenia i metody obrazowania." - twierdzą kuratorzy wystawy Andrzej Florkowski i Anna Kędziora.
Fotografowie śledzą i dokumentują miejsca w czasie i przestrzeni, których przynależność i status zmieniają się z dnia na dzień, choć geograficznie nie przesuwają się przecież nawet o milimetr. Wystawa stanowi unikatową możliwość zajrzenia do miast, regionów i państw, o których istnieniu często nawet nie wiemy. Dobrym przykładem mogą być prace Weroniki Wroneckiej, która wycieła postaci z obrazó tylko po to, aby wpasować w nie żyjące osoby. Ot, metakomentarz do obrazu.
6. Kraków Photomonth says LET’S DANCE

Podwórko przy Centrum Festiwalowym, fot. materiały prasowe / TIFF 2016
3 września o godzinie 21: 30 Centrum Festiwalowe zamieni się w klub muzyczny o szczególnej aurze. Pojawi się tam Miesiąc Fotografii w Krakowie wraz z Agnieszką Obszańską w roli dj-ki. "Let’s dance" to nie wystawa fotograficzna, lecz impreza taneczna zainspirowana ubiegłoroczną wystawą o tym samym tytule w ramach Festiwalu Malta w Poznaniu.
Obszańska, która na co dzień współprowadzi audycje Radiowy Dom Kultury z Michałem Nogasiem i Agnieszką Szydłowską w radiowej Trójce, z zamiłowania jest kolekcjonerką "muzyki do tańczenia" z lat 80. i 90. Zaledwie pół roku temu w klub taneczny zamieniła warszawskie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wrocławski performance także z pewnością będzie unikatowy.
7. Ziny ze świata

Oiko Petersen, fotografia z wystawy "Ukrytye / Miejsce przy miejscu", fot. materiały prasowe / TIFF 2016
Zin to nieprofesjonalne wydawnictwo czasopisma, które od początku do końca tworzone jest samodzielnie przez miłośników danego tematu. Podczas tegorocznej edycji TIFF odbędzie się pierwsza w Polsce wystawa zinów. Kuratorem jest znana brytyjska galeria Doomed Gallery, które promuje te niewielkie formy publikacji już od kilku lat.
Pierwsza odsłona wystawy "Zines of the World" odbyła się w lipcu 2015 roku. To unikatowa możliwość zapoznania się z koncepcją zinów i ich autorami. We Wrocławiu zostanie pokazanych ponad 350 publikacji. Morze inspiracji i morze publikacji, których zabrakło zarówno w Łodzi jak i w Krakowie.
Poza rekomendowanymi punktami warto wgryźć się w program festiwalu. Wystawy z programu głównego w większości będą dostępne dla publiczności jeszcze tydzień po oficjalnym zamknięciu festiwalu (18 września 2016).
Pełny program TIFF Festival dostępny tutaj.