
Kadr z planu filmu "Bitwa pod Wiedniem", reż. Renzo Martinelli, na zdj. Jerzy Skolimowski w roli Jana III Sobieskiego, fot. Andrea Chisesi / Monolith Films
W historii polskiej kinematografii nie powstał film poświęcony jednej z dwudziestu przełomowych bitew w dziejach świata - wiktorii wiedeńskiej. "Bitwa pod Wiedniem rozsławiła imię Jana III Sobieskiego i to daleko poza granicami Europy. W dalekim Iranie polski król otrzymał zaszczytny przydomek El Ghazi - Zwycięzca, a jego imię budziło jeszcze większą grozę wśród Turków zwących go Lwem Lechistanu" - pisze Hanna Widacka ("Bitwa pod Wiedniem", Muzeum Pałac w Wilanowie).
- W Polsce z jakiegoś powodu do dziś celebrujemy silniej klęski niż sukcesy - mówił Jerzy Skolimowski w wywiadzie dla "Newsweeka" (17.05.2011). - Męczeństwo jest polskie. Zwycięstwo i triumf już nie tak bardzo.
Reżyser i scenarzysta "Bitwy..." Renzo Martinelli (twórca m.in. "Barbarossy") interesował się początkowo losami włoskiego kapucyna, doradcy Leopolda I, Marca D'Aviano. Śledząc losy zakonnika, trafił na opisy bitwy pod Wiedniem. To wtedy podjął decyzję o nakręceniu superprodukcji.
- Gdyby losy Marco D'Aviano nie skrzyżowały się pod Wiedniem z losami Jana III Sobieskiego, być może Europa nigdy nie dowiedziałaby się o zwycięstwie Polaków - mówił Alessandro Leone, producent filmu ("Newsweek", 17.05.2011). - Moim zdaniem ten film może zmienić trochę obraz Polski, pokazać, że miała najlepszą kawalerię na świecie i uchroniła Europę przed islamem. I dlatego wybraliśmy Skolimowskiego do roli Sobieskiego. Bo to światowa gwiazda. On może reprezentować Polskę jako artysta. I on poprowadzi całą polską obsadę, 14 najlepszych polskich aktorów do zwycięstwa.
Renzo Martinelli skompletował międzynarodowy zespół. W "Bitwie pod Wiedniem" zagrali: Daniel Olbrychski (generał artylerii koronnej Marcin Kazimierz Kątski), Andrzej Seweryn (Jan Andrzej Morsztyn), Wojciech Mecwaldowski (Jerzy Franciszek Kulczycki), Marcin Walewski (Jakub "Fanfan" Sobieski) i Krzysztof Kwiatkowski (książę Saksonii Jan Jerzy III Wettyn). Rolę kapucyna Marka z Aviano wspierającego duchowo walczących zagrał laureat Oscara za rolę Salieriego w "Amadeuszu" Milosa Formana, Amerykanin F. Murray Abraham. W rolę dowódcy wojsk osmiańskich, wezyra Kary Mustafy, wcielił się włoski aktor Enrico Lo Verso.
Budżet filmu wyniósł 50 milionów złotych, zaangażowano 10 tysięcy statystów, 3 tysiące koni, scenografię zbudowano na obszarze 1 hektara, w tym 200 metrów zajęły mury miejskie o wysokości 12 metrów, przygotowano 6 tysięcy kostiumów z epoki o wartości 8 milionów złotych. Zdjęcia kręcono w Rumunii i Polsce, m.in. na Zamku Królewskim w Warszawie, w Wilanowie, w łańcuckim Pałacu, na zamku w Krasiczynie, w klasztorze Dominikanów w Krakowie, a także w turyńskim Palazzo Reale.
Latem 1683 roku trzysta tysięcy wojowników Imperium Osmańskiego pod wodzą wezyra Kary Mustafy rozpoczęło oblężenie Wiednia. Po ucieczce cesarza Leopolda los miasta był niepewny. Gdyby Wiedeń upadł, armia osmańska bez trudu dotarłaby do Morza Północnego, a potem do Rzymu. Po wielu tygodniach oblężenia, 12 września 1683 roku doszło do decydującej bitwy. Do walki włączyła się polska husaria pod wodzą Jana III Sobieskiego, co przeważyło losy bitwy zakończonej klęską Osmanów. Zwycięstwo ocaliło chrześcijańską Europę przed dominacją turecką.
"Bitwa pod Wiedniem" wejdzie do dystrybucji kinowej 12 października 2012 w 50 krajach na całym świecie. Powstaje też pięcioodcinkowy film telewizyjny.