Na wystawie zaprezentowano porcelanowy serwis "Ślad człowieka". Wykonujący go robotnicy pracowali w rękawiczkach, których palce zanurzono w solach kobaltu. Ślad ich dotyku był niemal niewidoczny aż do czasu wypału, gdy kobalt stał się ciemnoniebieski. W ten sposób porcelana stołowa zachowała dotyk rąk pracownika, ujawniając rolę "czynnika ludzkiego" w produkcji przemysłowej.
"Ludzie z fabryki porcelany" to projekt, który budzi zainteresowanie publiczności w całej Europie. Wystawa była pokazywana m.in. w Islandii, Czechach, Słowenii i Finlandii, a serwis porcelanowy "Ślad człowieka" mogli oglądać także zwiedzający londyńskie Victoria & Albert Museum. Interesujące jest nie tylko samo piękno ceramiki, ale i rola człowieka, nie tylko projektanta, ale również robotnika naznaczającego ceramikę trwałym odciskiem palca" – mówi Barbara Krzeska, zastępca dyrektora Instytutu Adama Mickiewicza.
Wystawa została stworzona przez antropolożkę dr Ewę Klekot i ceramika Arkadiusza Szweda i stanowi część projektu badawczego o tym samym tytule. Fabryka w Ćmielowie, która od 1838 zajmuje się produkcją porcelany, jest jedną z najstarszych fabryk ceramicznych w Polsce.
Polską ceramikę w Muzeum Kultur Europejskich w Berlinie będzie można oglądać do 12 września.