Na zdjęciu: Marek Kałużyński (tytułowy Ryszard III) i Hubert Jarczakfot. Ryszard Olczak / Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi
"Przedstawienie Grzegorza Wiśniewskiego odznacza się spójnością i dyscypliną estetyczną, wnikliwie odczytuje tragedię Williama Szekspira, wydobywając jej tkankę dramatyczną, przekonująco ukazuje dynamikę postaci, przełamując schemat interpretacyjny tytułowego bohatera, jak również zrywa z anachroniczną tradycją żądania konia za królestwo, nieprzystającą do realiów współczesnej gospodarki" - czytamy w uzasadnieniu jury konkursowego na czele z Małgorzatą Grzegorzewską..
- "Król Ryszard III" jest przedstawieniem niezwykle czystym, oszczędnym inscenizacyjnie, a jednocześnie gęstym od znaczeń. Jego niekwestionowanym walorem jest psychologiczna głębia i wiarygodność postaci, w które widz wierzy od pierwszej kwestii - ocenia Monika Żółkoś, teatrolog i selekcjonerka Konkursu o "Złotego Yoricka".
Spektakl w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego w walce o Złotego Yoricka XVI Festiwalu Szekspirowskiego pokonał "Burzę" Mai Kleczewskiej z Teatru Polskiego w Bydgoszczy oraz "Makbeta" w reżyserii Marcina Libera z Teatru Współczesnego.
Więcej o spektaklu...
Nagroda przyznawana jest od 1994. Niegdyś laureata nagrody ogłaszano parę miesięcy przed imprezą, a zwycięski spektakl pokazywany był na festiwalu. Od kilku lat wybrane, najlepsze polskie inscenizacje sztuk Williama Szekspira w kończącym się sezonie artystycznym pokazywane są w Trójmieście, a zwycięzca jest wybierany przez jury w trakcie imprezy.
Festiwal Szekspirowski 2012 odbył się w dniach 27 lipca - 5 sierpnia. Widzowie obejrzemi m.in. najnowszą inscenizację "Burzy" rumuńskiego twórcy Silviu Purcarete, tragikomicznego "Leara" kontrowersyjnego Rosjanina Konstantina Bogomołowa oraz trzy inscenizacje "Hamleta": włoską w reżyserii Massimo Munaro, macedońską niepokornego twórcy Dejana Projkowskiego i niemiecką - mistrza Luka Percevala.
- Najbliższe pokazy nagrodzonego spektaklu 9,10 i 11 października 2012 na deskach Teatru im. Jaracza w Łodzi.
Źródło: trojmiasto.gazeta.pl, oprac. LS