_______________
Bartosz Jaśkowski został w poniedziałek laureatem Grand Prix Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki "Al Legro. Tribute To Szpilman". Jaśkowski zwyciężył w konkursie wykonując utwór "Tych lat nie odda nikt". Jak mówił później, wybrał nietradycyjną aranżację tej piosenki. "Ona grana w wolnym tempie, nabiera nowego znaczenia" - zaznaczył. Otrzymał statuetkę Grand Prix oraz nagrodę pieniężną w
wysokości 8000 zł.
Nagrodami i wyróżnieniami zostali uhonorowani wszyscy finaliści. Pierwsze miejsce (i 4000 zł) zdobyła Małgorzata Nakonieczna - za piosenkę "Przyjdzie na to czas". Drugie miejsce (i 2500 zł)
zajął zespół Dolly - za "Tak mało Cię znam". Trzecie miejsce (i 1500 zł) wywalczył Łukasz Lipski - za "Autobus czerwony".
Wyróżnienie specjalne otrzymał Jędrzej Nowak Band, a dwa równorzędne wyróżnienia - Dominika Bałazińska oraz zespół Worms of Senses.
"Nie było łatwo wybrać. Wykonania i aranżacje były bardzo dobre. To było trudne zadanie dla jury, ale decyzję podjęliśmy jednogłośnie, bez kłótni - w zgodzie i pokoju" - zaznaczyła członkini jury wokalistka jazzowa Anna Serafińska.
Bartosz Jaśkowski jest absolwentem Akademii Muzycznej w Katowicach. Śpiewa w Teatrze Rozrywki w Chorzowie; uczy też śpiewu w Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie. Jak zapowiedział, całą nagrodę przeznaczy na wydanie swej pierwszej solowej płyty.
_______________
Finaliści wystąpią 5 grudnia w trakcie uroczystej gali w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu.Zwycięzca otrzyma statuetkę Grand Prix oraz nagrodę pieniężną w wysokości 8000 zł.
Jury, które tworzą Renata Przemyk, Anna Serafińska i Czesław Majewski, wybrało finałową siódemkę spośród szesnastu kandydatów zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu.
Finalistami zostali (w kolejności alfabetycznej): Dominika Bałazińska, Dolly, Bartosz Jaśkowski, Małgorzata Nakonieczna, Jędrzej Nowak Band, Łukasz Lipski oraz Worms of Senses. Każdy z nich zaprezentował własną aranżację lub interpretację utworów Władysława Szpilmana w trakcie dwudniowych publicznych przesłuchań w sosnowieckim Energetycznym Centrum Kultury.
"Poziom artystyczny zaprezentowany przez kandydatów był wysoki, dlatego obrady jury były wyjątkowo burzliwe" - ocenił rzecznik biura konkursu, Piotr Celej.
Wykonawcy najczęściej prezentowali znane utwory Szpilmana, m.in. "Deszcz", "Zakochani", "Tych lat nie odda nikt", "W małym kinie" czy "Do widzenia Teddy".
"Było nam bardzo miło usłyszeć wszystkie wykonania utworów Szpilmana. Spośród grona kandydatów staraliśmy się wybrać te osoby i zespoły, które zaprezentowały w swoich wykonaniach 'najwięcej Szpilmana w Szpilmanie'" - skomentowała wchodząca w skład jury piosenkarka Renata Przemyk.
Koncert finałowy konkursu odbędzie się w dniu setnej rocznicy urodzin kompozytora, w sosnowieckim Teatrze Zagłębia. Każdy z finalistów zaprezentuje jeden utwór. Oprócz części konkursowej, w trakcie gali zaprezentowane zostaną także tradycyjne wersje utworów Szpilmana w lekko jazzowym zabarwieniu w wykonaniu gwiazd polskiej estrady: Sławy Przybylskiej, Joanny Rawik, Anny Serafińskiej, Janusza Szroma i Janusza Tylmana. Orkiestrowym big-bandem pokieruje Ewa Zug - kierownik muzyczny koncertu.
Honorowy patronat nad Ogólnopolskim Konkursem Piosenki "Al Legro. Tribute to Szpilman" objęli: żona pianisty Halina Szpilmanowa oraz prezydent Sosnowca Kazimierz Górski. Swój udział w
koncercie zapowiedziała także Jorine Hosenfeld - córka Wilma Hosenfelda, niemieckiego oficera, który uratował życie Szpilmanowi w ruinach Warszawy pod koniec 1944 roku.
Władysław Szpilman urodził się 5 grudnia w 1911 w Sosnowcu w żydowskiej rodzinie o tradycjach muzycznych. W 1935 zaczął pracować w Polskim Radiu, komponował też piosenki. Podczas okupacji cała rodzina Szpilmanów została uwięziona w Getcie Warszawskim. Szpilman zarabiał tam grając na pianinie w kawiarniach. Stał się postacią znaną i popularną, co pomogło mu, niemal cudem, uratować się podczas wywózki z Umschlagplatzu.
Udała mu się też ucieczka z getta; przez kilka miesięcy ukrywali go przyjaciele w prywatnych mieszkaniach po "aryjskiej" stronie Warszawy. W ukryciu przeżył Powstanie Warszawskie i po jego upadku pozostał w ruinach opuszczonego miasta do stycznia 1945. To w tym okresie miało miejsce spotkanie Szpilmana i "dobrego Niemca" - Wilma Hosenfelda. Nazwisko swojego wybawcy Szpilman poznał dopiero w 1951 roku, kiedy Hosenfeld przebywał już od pięciu lat w radzieckim łagrze. Szpilman próbował wywalczyć jego uwolnienie, ale udało się to, wybawca zmarł tam w 1952 roku.
W latach 1945-1963 Władysław Szpilman kierował Redakcją Muzyki Rozrywkowej w Polskim Radiu. Najbardziej znaną częścią twórczości Szpilmana są piosenki, których skomponował ok. pięciuset, z czego ok. sto pięćdziesiąt stało się prawdziwymi przebojami, a wiele cieszy się popularnością do dziś. Najsłynniejsze z nich to: "Czerwony autobus", "Nie wierzę piosence", "Pójdę na Stare Miasto", "W małym kinie", "Tych lat nie odda nikt", "Do widzenia Teddy", "Przyjdzie na to czas", "Jutro będzie dobry dzień", "Pik, pik, pik".
Władysław Szpilman zmarł 6 lipca 2000 roku w Warszawie.
Źródło: PAP