
Otto Muehl, "Testowanie artykułów spożywczych. Akcja nr 26", 1966, C-Print, fot. MOCAK
Tytuł wystawy został zaczerpnięty z wypowiedzi jednego z wiedeńskich akcjonistów, Otto Muehla:
- W moich akcjach wyszedłem początkowo z założeń artystycznych, ale teraz widzę wszystko coraz mniej jako sztukę. To, co robię, jest raczej czymś w rodzaju przeciwnego bieguna społeczeństwa.
Akcjoniści wiedeńscy - Hermann Nitsch, Günter Brus, Otto Muehl, Rudolf Schwarzkogler - działali w latach 60. i 70. XX wieku. Ich twórczość wyrastała ze sprzeciwu wobec tradycji katolickiej i mieszczańskiego stylu życia w powojennej Austrii. W swojej sztuce sięgali po happening, performance i inne działania o charakterze prowokacyjnym. Wykorzystywali często elementy rytualne: orgie, misteria, zabijanie zwierząt. Przywoływali też symbole, takie jak krew czy krzyż.
- Prezentacje akcjonistów powstawały często w oparciu o koncepcje freudowskie, za pomocą rytuałów artyści przedzierali się niejako przez warstwę superego, starając się dotrzeć do najgłębszego pokładu podświadomości, gdzie funkcjonowanie ludzkie opiera się na odruchach, których źródła należy szukać w archetypach powstałych u zrębów historii ludzkości. W tej podróży w głąb własnego ja każdy z akcjonistów posługiwał się innymi środkami.
W przypadku Hermanna Nitscha, bodaj najbardziej spektakularnego przedstawiciela akcjonizmu, za punkt wyjścia służył ceremoniał kościoła katolickiego, w którego centrum stawiał Nitsch celebrację krzyża oraz ofiarę z owieczki, grającą decydującą rolę w jego koncepcji Teatru Orgii i Misterium. Podczas jednego z pierwszych swoich wystąpień Nitsch, owinięty białym płótnem został przywiązany do krzyża a następnie oblany krwią wcześniej zabitej owcy. Artysta w momencie wkroczenia w ów ruchomy obraz ukrzyżowania stawał się ofiarą, sztuka natomiast była rozumiana w kategoriach mistycznych, w tym przypadku symbolizowała zmartwychwstanie, oczyszczenie - pisze Kalina Kupczyńska w artykule "Akcjonizm wiedeński - sztuka niepokornych".
Hasłem przewodnim akcjonistów, było uprawianie sztuki bezpośredniej, czyli takiej, która stanowi nierozerwalną część życia samego twórcy. Maksymą tą kierował się również inny artysta tej grupy, Günter Brus, znany głównie z prac realizowanych na własnym ciele, z którego uczynił obiekt eksperymentu artystycznego.
- Metodą Brusa było malowanie swojego ciała, jak również samookaleczenie, rozumiane jako złożenie siebie w ofierze. Podczas gdy u Nitscha jako ofiara służy owieczka, Brus dokonuje na sobie owego symbolicznego aktu - pisze Kupczyńska.
Jedno z najbardziej znanych działań akcjonistów Brusa, Muehla, Petera Weibla i Oswalda Wienera, nazwane przez media "Uni-Ferkelei", miało miejsce 7 czerwca 1968 roku na Uniwersytecie Wiedeńskim. Zdarzenie to łamało tabu i celowo naruszało granice dobrego smaku. Nagość, załatwianie potrzeb naturalnych, masturbacja, biczowanie, samookaleczenie - wszystko to rozgrywało się podczas odśpiewywania austriackiego hymnu narodowego i spowodowało postawienie wykonawców w stan oskarżenia.