Na zdjęciu scena z autorskiego przedstawienia Mikołaja Wiepriewa "Uśmiech kobiety" z Teatru Nikoli w Krakowie; fot. Teatr Nikoli
Krośnieński festiwal powstał z inicjatywy Teatru s.tr.a.c.h. Mottem jego nowej odsłony jest myśl: "Należy kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze" - Konstanty Stanisławski.
Nocne Teatralia Strachy tworzy grupa ludzi, którzy na scenie spełniają marzenia i odnajdują swoje miejsce w życiu. Idea festiwalu powstała w lutym 2008 roku, po premierze pierwszego przedstawienia Teatru s.tr.a.c.h. Zaproszone teatry - poza występami z własnymi przedstawieniami - podczas każdej z przerw starają się włączyć widza w rozmaite formy artystycznej aktywności: performance'u, happeningu, wszelkich innych rodzajów instalacji. I tym samym nie pozwalając im się wybić z rytmu teatralnych uniesień.
Głównym celem Nocnych Teatraliów nie jest maraton widowisk, lecz spotkanie, o które coraz trudniej także w teatrze. Przygotowując Nocne Teatralia Teatr s.tr.a.c.h. stara się dobierać przedstawienia nowe, powstałe w minionym sezonie.
"Mamy nadzieję, że i w tym roku spektakle przeniosą nas w inny wymiar, w którym nawet powietrze nie jest takie samo - deklaruja twórcy. - Jesteśmy przekonani, że poprzez spektakle, pomysły na uprawianie teatru, osobowości, ekspresjęuda nam się sprostać temu zadaniu."
W czwartej odsłonie Nocnych Teatraliów Strachy będzie okazja obejrzenia przedstawień następujących grup: Teatr Pierwszego Kontaktu z Lublina, Teatr Nikoli z Krakowa, Teatr Terminus A Quo z Zielonej Góry oraz studentów PWST Wrocław. Teatr s.tr.a.c.h. Wraz z grupą warsztatową Zlepione Ciała przeniesie widza w magiczną krainę cieni.
Zagranicznym gościem tegorocznej odsłony Strachów będzie włoski artysta Bruno Freddi wraz ze swoim zespołem.
Program 4. Międzynarodowych Nocnych Teatraliów Strachy
8 września, godz. 21.30 - "Ready Made Butoh. W hołdzie Kantorowi i Duchamp"; pomysł i reżyseria: Bruno Freddi; Towarzystwo Oloart Milano, Włochy.
Przedstawienie jest wyrazem niezwykłego zainteresowania Brunona Freddiego sztuką Tadeusza Kantora. Freddi uważa go za swojego mistrza. To właśnie fascynacja teatrem Kantora skłoniła go do bliższego poznania Polski i Polaków, a także zaowocowała sentymentem do naszych gór.
"Ready Made Butoh" to wyjątkowe widowisko, z wielowymiarowi bohaterami, którzy każdym gestem pogłębiają znaczenie i wymowę tekstu. Bruno Freddi daje w swoich pracach scenicznych śmiało łączy teatr, taniec i tradycyjne sztuki wizualne. Inspirację czerpie często z dadaizmu, surrealizmu i ekspresjonizmu - prądów, którym wiele zawdzięcza również Kantor. Włoski artysta łączy historyczną awangardę z teatrem Wschodu, uzyskując w ten sposób złożoną mieszankę kulturową i artystyczną.
Freddi utrzymuje spektakl w osobistej poetyce, dotyczącej życia i śmierci, przejmującej i silnej. Gra ciałem: nagim, białym, przywołującym skojarzenia z płótnem - takie ciało staje się odrębnym środkiem wyrazu. Wnosi do sztuki radosną i prowokacyjną wizję znaczeń, które każdy widz interpretuje na swój własny sposób, emocjonalnie i intelektualnie uczestnicząc w tym, co dzieje się na scenie. Widowisko przeznaczone jest dla widza dojrzałego, o rozwiniętej wrażliwości estetycznej.
9 września, godz. 17.30 - "Performance cieniowy" grupy warsztatowej Zlepione Ciała pod opieką Teatru s.tr.a.c.h. reżyseria i pomysł: Paweł Wrona; muzyka: Grzegorz Langner; wykorzystano utwór Herbiego Hancocka; przygotowanie warsztatowe: Dagmara Bogacz; pomoc: Karina Maziarek, Katarzyna Myśliwiec; występują: Paulina Jarzębska, Karolina Mięsowicz, Kamila Bargieł, Alicja Moskal, Zuzanna Pruska, Monika Raś, Katarzyna Brymerska, Daria Bełch.
Performance to efekt kilkutygodniowej pracy młodych adeptów sztuki, którzy podczas warsztatów teatralnych po raz pierwszy mieli okazję zmierzyć się z techniką cieni. Cienie rzucane przez dłonie aktorów przedstawiają historię, która mówi o etapach życia człowieka tu, na ziemi. Ta opowieść pomoże znaleźć odpowiedź na pytanie: czy warto? Czy warto karmić kolejne dni rutyną? Czy może lepiej oswoić się z myślą, iż nikt nie jest w stanie dać nam abonamentu na szczęście i lepiej zacząć kraść je spod lady... i żyć w pełni. Wolnym.
Teatr s.tr.a.c.h. w Krośnie powstał w 2007 roku. Swoimi pracami ma ambicje zapładniać ludzi do myślenia, działania, trudnych analiz. Aktorzy spotykają się na scenie, by budować spektakle w nurcie niezależnym, offowym a przede wszystkim, żeby dotknąć i poruszyć widza - czasem subtelniej, a czasem ostrzej. Słowa, muzyka, taniec, plastyka - dzięki nim wykonawcy przekazują swoje emocje. Nie uciekają od scenicznych tradycji. Poszukują kolejnych środków wyrazu artystycznego. Dlatego każdy spektakl to dzielenie się oddechem, spojrzeniem i gestem. Czasami te wymiany są pozornie nieuchwytne - jak ptaki, gdyż Strasznie TRudno Analizować Czyjąś Historię. Obecny skład Teatru s.tr.a.c.h.: Dagmara Bogacz, Alan Bochnak, Natalia Czernicka, Grzegorz Langner, Karina Maziarek, Katarzyna Myśliwiec, Fabian Schwartz, Paweł Wrona.
Grupa warsztatowa Zlepione Ciała działa przy festiwalu Nocne Teatralia Strachy. Składa się z młodych osób kochających teatr, które poświęcają swój wakacyjny czas, żeby podczas warsztatów prowadzonych przez Teatr s.tr.a.c.h. odkrywać kolejne oblicza teatru. Poprzez performance, happening wykorzystując ciało jako narzędzie, tworzą obrazy, opowiadają historie. Do grupy warsztatowej może dołączyć każdy, wystarczy wysłać zgłoszenie na przełomie maja i czerwca pod adres mailowy: teatr.s.tr.a.c.h@gmail.com
18.45 - "Uśmiech kobiety" Teatr Nikoli, Kraków; scenariusz, reżyseria, scenografia: Mikołaj Wiepriew; dźwięk i światło: Sławomir Jucha; występują: Sabina Drąg, Dominika Jucha.
Dwie kobiety, trzy indywidualne osobowości, a każda z ogromną potrzebą bycia kochaną, w zaciszu przytulnego mieszkania unoszą się w świat wyobrażeń. Łączy ich ogromna przyjaźń, która jednak nie chroni ich przed uczuciem samotności. Potrzeba bliskości, ciepła i poczucia bezpieczeństwa staje się dominującym problemem bohaterek, a jedynym sensem ich życia jest dążenie do ich zaspokojenia. Każdą z nich targają sprzeczności, które nie pozwalają osiągnąć im wewnętrznej, życiowej harmonii. Zagubione w rzeczywistości i uciekające w nierealny świat balansują na granicy szaleństwa.
Teatr Nikoli został założony przez Mikołaja Wiepriewa w Kijowie (1990), a od 1992 roku działa w Polsce. Pierwotnie funkcjonował pod nazwą Teatr Biały Klaun. Teatr łączy w sobie elementy pantomimy, teatru ruchu, akrobatyki, komedii dell'arte oraz tańca współczesnego. Uczestniczy w festiwalach krajowych i zagranicznych. Prowadzi warsztaty teatralne w kraju i poza jego granicami. Współpracował z krakowskimi teatrami: STU i KTO. Uczestnik dwóch poprzednich Nocnych Teatraliów Strachy.
20.00 - "Witkacy: bez końca", Teatr Pierwszego Kontaktu, Lublin; scenariusz, reżyseria, choreografia, światło: Tomasz Załucki; scenografia: Aleksandra Kędziora; muzyka: Maciej Wieżyński, Jerzy Petersburski; dźwięk: Katarzyna Piekarczyk, Mantis Studio; występują: Rafał Radliński, Dorota Nowak, Katarzyna Piekarczyk, Magdalena Mazurek, Anna Sowa, Paweł Szewczyk, Malwina Birus, Hassene Saidi, Ewa Jucyk, Jakub Wójtowicz, Magdalena Iwanicka, Nadia Dziemienczuk, Paweł Pasieczny, Maciej Wieżyński.
"Witkacy: bez końca" to pokazanie artysty w chwili ostatecznej spowiedzi, rozrachunku z życiem. Tekst przedstawienia inspirowany dramatem Stanisława Ignacego Witkiewicza "Matka", zawiera także wspomnienia Czesławy Korzeniowskiej, ostatniej partnerki życiowej twórcy. Z Witkacym łączą ją szczególne wspomnienia - wraz z nim próbowała w Jeziorach na Polesiu popełnić samobójstwo. Jej późniejsze oświadczenia na ten temat są niespójne, różniące się w szczegółach. Stąd właśnie wzięły się twierdzenia o rzekomej mistyfikacji - Witkacy miał tylko udać własną śmierć. Tych tez nigdy nie potwierdzono, ale co ważniejsze, nigdy też ostatecznie nie wykluczono. Bohaterem sztuki jest sam Witkacy, tym razem bez maski - jest po prostu sobą. Staje wobec widzów w obliczu ostatecznego rozrachunku ze światem i z samym sobą.
Teatr Pierwszego Kontaktu w Lublinie powołany został do życia w 2005 roku przez aktorów zespołu Scena 6: Tomasza Załuckiego i Mariolę Załucką (Strzelczyk), we współpracy z jego twórcą Henrykiem Kowalczykiem. Jest to teatr autorski, główną metodą pracy są improwizacje będące materiałem wyjściowym do tworzonego spektaklu. Zespół aktorski złożony jest ze studentów i absolwentów lubelskich uczelni.
21.30 - "Szpak Fryderyk" Rudolfa Herfurtnera; PWST Kraków - filia Wrocław; reżyseria: Joanna Gerigk; scenografia: Katarzyna Borkowska, muzyka: Jakub Korczyński; występują: Karolina Gorzkowska, Michał Żołyński.
Przedstawienie zarówno dla młodych widzów jak i dla dorosłych. Opowiada o dwójce samotnych ludzi, sąsiadów w jednej kamienicy, którzy żyjąc obok siebie nie potrafią się porozumieć. Każde ich spotkanie kończy się kłótnią. Pani Maier i Pan Huber nie rozumieją się, pochodzą z dwóch różnych światów. Pewnego dnia, pod wpływem historii, którą opowiada i improwizuje Pani Maier, wszystko powoli się zmienia. Najkrócej mówiąc jest to historia o tym, że nawet niemożliwe staje się możliwe.
Zespół tworzy trójka studentów: wydział reżyserii PWST, wydział aktorski ze specjalizacją lalkarską PWST oraz kompozycji Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Efektem wspólnej pracy było powstanie przedstawienia "Szpak Fryderyk".
22.45 - "Usta/lenia"; Teatr Terminus A Quo, Nowa Sól; scenariusz, reżyseria: Edward Gramont; muzyka: Nini Rosso; występują: Edward Gramont, Eliasz Gramont, Michał Kasprzak, Cezary Molenda, Aleksandra Samborska.
"Usta/lenia" to kolejne autorskie widowisko Edwarda Gramonta - lidera i założyciela teatru. Demaskuje on obyczajowość polską poprzez sięgnięcie do legendy o Robin Hoodzie. Ta zdawałoby się nieprzystająca do rzeczywistości naszego kraju legenda posłużyła, by zabrzmiały ironiczne słowa prawdy o religii i wierze. Spektakl utrzymany jest w ekkim, humorystycznym tonie, choć emanuje z całości sarkazm i ironia. To właśnie przestawienie środka ciężkości złożonych spraw wiary, o której napomina się jakby mimochodem, jakby od niechcenia, jakby bez związku z całością, powoduje, że poruszając sprawy społeczno-obyczajowe nie przekracza się elementów teatralnych czy kabaretowych na rzecz publicystyki czy demagogii. Edward Gramont wielokrotnie przystawia zwierciadło do twarzy widza by nim wstrząsnąć, powiedzieć mu prawdę o sobie. Tak czyni i tym razem.
Teatr Terminus A Quo w Nowej Soli powstał w 1976 roku powołany do życia przez Edwarda Gramonta. Od początku swego istnienia był zespołem niepokornym, poszukującym, kontestującym, eksperymentującym - przekraczającym sztywne ramy teatralne, ale też sentymentalnie powracający od czasu do czasu do klasyki czy też do spektakli utrzymanych w kategoriach głębokiej poetyki. Teatr, świadomie odrzucił maskę jako środek wyrazu, na rzecz aktora prawdziwego, w myśl tradycji teatru Konstantego Stanisławskiego czy Jerzego Grotowskiego.
23.40 - Zakończenie festiwalu.
Nocne Teatralia Strachy
koordynatorzy: Natalia Czernicka, Paweł Wrona
adres: ul. Kolejowa 1; 38-400 Krosno
tel. (13( 432 18 98, (13) 432 15 71 (fax)
teatr.s.tr.a.c.h@gmail.com
www.rckp.krosno.pl
organizatorzy: Teatr s.tr.a.c.h., Regionalne Centrum Kultur Pogranicza
Źródło: www.rckp.krosno.pl