"Muszelka"
Elastyczność i wytrzymałość sklejki otworzyła Kruszewskiej drogę do konstrukcyjnych eksperymentów. Rozpoczęła od formowania z niej foteli ogrodowych – walców z siedziskami wyplecionymi ze sznurka. Kolejny projekt – i jednocześnie debiut – był dużym krokiem naprzód. Zaprezentowane w roku 1956 na wystawie 30-lecia "Ładu" w zestawie mebli mieszkalnych krzesła "Muszelka" wykorzystywały w pełni dynamikę i lekkość tego materiału. Organiczna forma siedziska uformowana została z jednego płata sklejki, a przebiegające przez oparcie miejsce łączenia ukrywa igielitowy oplot. Konstrukcja nośna różni się kolorystyczne od siedziska (krzesło ma dwie wersje: jasną i ciemną), a rozchylone nogi zwężają się ku dołowi. Wszystkie te elementy są charakterystyczne dla wówczas dopiero wkraczającej do polskiego projektowania tendencji zwanej nowoczesną.
Inspiracje do tworzenia nowych konstrukcji, form łupinowych przyszły do Polski wraz z odwilżowymi przemianami i napływem informacji o wzornictwie zza zachodniej granicy. Jednak niezależnie od tych wpływów "Muszelka" wyróżnia się na tle innych polskich mebli powstałych w roku 1956 i szybko trafiła na listę osiągnięć rodzimego wzornictwa. Przez kolejne dekady doceniano ją, pokazywano na licznych wystawach w kraju i za granicą, nie doczekała się jednak wdrożenia do masowej produkcji. Podobnie było z innymi projektami Kruszewskiej, np. z krzesłami wykonanymi pod koniec lat 50. z odpadów z Fabryki w Radomsku. Prostota, lekkość i funkcjonalność jednego z modeli, wyróżnionego na wystawie "Polskie dzieło plastyczne w XV-lecie PRL" (1963), kojarzy się z wcześniejszym o kilka lat projektem "Supelerggera" Gio Pontiego.
O swojej fascynacji projektami mebli i wnętrz Kruszewska opowiadała w wywiadzie dla Wysokich Obcasów:
Architektura wnętrz opierała się na projektowaniu przestrzeni i elementów wyposażenia, do których należały: ceramika, tkanina, rzeźba, mebel. Miałam wspaniałych profesorów: Jana Kurzątkowskiego, u którego robiłam dyplom, Czesława Knothego i Wojciecha Jastrzębowskiego. To byli wielcy meblarze, w międzywojniu nagradzani na wystawach w Paryżu, Nowym Jorku. Z wszystkich elementów wyposażenia wnętrz meble są najtrudniejsze, a wśród mebli najtrudniejsze jest krzesło. Fotel to łatwizna, bo ma dodatkowe łączenie, konstrukcję oparcia. Profesor Kurzątkowski ciągle zadawał nam krzesła. I dla mnie w końcu stały się kluczowe w projektowaniu.
Kruszewska wspomina też w tej samej rozmowie:
Chciałam zrobić coś nowatorskiego. Sklejka jest cudownym materiałem, bardzo plastycznym - odkrywaliśmy wtedy jej możliwości. Ład produkował ''Muszelkę'', ale na zasadzie ''hand made''. Jak 25 sztuk pojechało na wystawę do Paryża, to już nie wróciło. Francuzi na pniu wszystko kupili, a u nas klienci musieli czekać kilka miesięcy na kolejną niewielką partię krzeseł. Stolarze narzekali, że to wymagający, pracochłonny mebel.
Meble dla dzieci
Już w latach 50. Kruszewska podjęła – jak się później okazało, kluczowe dla jej twórczości –zagadnienie projektowania dla dzieci. W Polsce panowała epidemia choroby Heinego-Medina. Projektantka pomagała w czasie wakacji swojej siostrze i szwagrowi, z zawodu pediatrom, prowadząc wakacyjne zajęcia plastyczne w szpitalu rehabilitacyjnym w Jastrzębiu Zdroju. Praca ta zainspirowała ją i na II Ogólnopolskiej Wystawie Architektury Wnętrz w Warszawie (1957) pokazała, obok znanych już modeli, stolik dziecięcy. Wykonany w warsztatach "Ładu" mebel miał ruchomy blat skrywający schowek z malowanką na klockach, autorstwa Krystyny Policzkowskiej. Po otwarciu blat stawał się tablicą, a z klocków – jak z puzzli – można było ułożyć obrazek. Projekt ten wraz z fotelikiem bujanym "Pajacyk" ze sklejki, sznurka i korali Kruszewska zaprezentowała dwa lata później na wystawie w Londynie.
W tym samym roku Kruszewska wzięła udział w zainicjowanym przez "Ład "pokazie wyposażenia wnętrz mieszkalnych na warszawskim Osiedlu Młodych na Grochowie. Zaprojektowane przez nią mieszkanie o powierzchni 39 m2 przeznaczone było dla małżeństwa z dwójką dzieci. Największy był w nim pokój dziecięcy, oddzielony od pokoju rodziców częściowo ażurową meblościanką. Projekt ten, określony w recenzji, która ukazała się w 1956 roku w "Polityce", jako "najbardziej uroczy zakątek na Osiedlu, wysnuty ze snów dziecięcych", potwierdzał trafność decyzji projektantki o kontynuowaniu projektowania dla najmłodszych.
Teresa Kruszewska, meblo-zabawka, wyprodukowana przez Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, 1974, z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie, fot: Michał Korta
W roku 1959 Teresa Kruszewska podjęła również inną, dużą realizację, którą sama określiła jako "pierwszy sprawdzian umiejętności projektowych dla małego odbiorcy". Wyposażenie wnętrz sfinansowanej przez amerykańską fundację Kliniki Pediatrycznej w krakowskim Prokocimiu (1959 –1961) obejmowało zarówno sale wypoczynkowe, jak i szkolne. Projektantka zaproponowała szereg nowatorskich rozwiązań, m.in. odwracalne foteliki, stoliki, ławki, leżanki oraz biurka i regały o wahadłowych szufladach, uniemożliwiających przytrzaśnięcie palców. Projekt dla Kliniki zaowocował rocznym stypendium w Rhode Island School of Design w Providence (1966/67). Wyjazd ten oraz wcześniejszy trzymiesięczny pobyt w Finlandii (1963/64), umożliwiły Kruszewskiej poznanie nowych, niedostępnych wówczas w Polsce technologii oraz pogłębienia naukowego podejścia do projektowania. Korzystała tam z teoretycznego zaplecza, zbierając materiały dotyczące ergonomii, a równocześnie wykonała w Providence krzesełko i stołeczek do przedszkoli, z giętego forniru mahoniowego. Meble te wyróżnia piękna linia, proporcje i lekkość formy wyprowadzonej z samej konstrukcji przy maksymalnym wykorzystaniu możliwości tkwiących w materiale.
W swoich projektach dla dzieci Kruszewska umiejętnie łączyła funkcje, tworząc tzw. meblozabawki. Wykorzystywała przy tym własne obserwacje, doświadczenie pediatrów i psychologów dziecięcych oraz badania naukowe, by stworzyć mebel prawidłowy z punktu widzenia anatomii i fizjologii. Powinien on być kolorystycznie neutralny i przyjazny dla dziecka. Powinien uczyć je samodzielności, wspomagać poprzez zabawę i naukę jego rozwój emocjonalno-umysłowy oraz pozwalać mu aktywnie współtworzyć własną przestrzeń.
Kierując się tymi zasadami Kruszewska zrealizowała wnętrza i wyposażenie Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie (1974–1975), gdzie obok sprawdzonych już projektów dla szpitala w Prokocimiu wprowadziła nowe rozwiązania. Zaproponowała system meblozabawek, takich jak parawany na kółkach, złożone z trzech skrzydeł o różnych funkcjach: półki na książki, liczydła oraz dziurkowanej tablicy do wpinania lub wplatania elementów układanek, czy zestaw ośmiu skrzynek-kostek pakowanych na zasadzie "jedna w drugą" w skrzynię na kółkach i przez to zajmujących niewiele miejsca. Boki prostopadłościanów dekorowały kolorowe koła z pleksiglasu, pełniące obok dekoracyjnej także rolę informacyjną: ułatwiały zestawienie sprzętów odpowiednich dla danej grupy wiekowej. Poszczególne elementy służyły jednocześnie jako meble – stoliki, stołeczki – i formy pobudzające dzieci do zabawy. Prostotą i funkcjonalnością odznaczał się także system "rosnących" krzesełek dostawianych do stolików o jednakowej wysokości, co sprzyjało integracji dzieci w różnym wieku. Wyposażenie Centrum miało charakter uniwersalny i mogło służyć również w innych placówkach leczniczych, jednak pomimo wielu prezentacji i nagród oraz opracowanej technologii wytwarzania nie znalazło szerszego zastosowania.

Teresa Kruszewska, stół i krzesło dla dziecka, 1966, z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie, fot: Michał Korta
Teoretyczka
Teresa Kruszewska od początku przywiązywała dużą wagę do teorii projektowania. Zbierała i samodzielnie opracowywała materiały dotyczące ergonomii, konstrukcji, technologii, aby wykorzystywać je w pracy projektowej i pedagogicznej. Wiele uwagi poświęciła oczywiście badaniom na temat projektowania dla dzieci, którym – w oparciu o własne dane – zajmowała się już od lat 50., podczas gdy IWP opracował wytyczne z tego zakresu dopiero w roku 1985. W latach 70., kiedy zwrócono uwagę na funkcje wychowawcze sprzętów dla dzieci, zaczęła dzielić się swoją wiedzą na szerszym forum. Za temat dysertacji, będącej formalną podstawą przyznania jej docentury na Wydziale Architektury Wnętrz warszawskiej ASP (1978), obrała zależności między rozwojem osobowości dziecka a jego otoczeniem. Główne tezy tej rozprawy przedstawiła rok później na Międzynarodowym Sympozjum INTERDESIGN ’79 w Dessau, razem z projektami zabawek o zmiennych układach, nazywanych "rekwizytami zabawowymi".
Na początku lat 70. Kruszewska – kontynuując eksplorację możliwości plastycznych sklejki – opracowała projekt siedziska o formie kielichowej. Konstrukcja zrealizowanego w latach 1972–1974 fotela "Stokrotka" rozchyla się niczym płatki kwiatu. Szkielet ten stał się podstawą do opracowania wariantów mebla, który docelowo miał być częściowo lub w całości pokryty kolorową, gładką albo futrzaną tapicerką ściąganą do czyszczenia. Tapicerowany w całości "Tulipan" wszedł, obok stolików, taboretów i barku, w skład zestawu wypoczynkowego nagrodzonego na Ogólnopolskim Konkursie "Meble 73" w Poznaniu. W pierwszej połowie lat 70. Kruszewska wykonała także kilka modeli organicznych siedzisk z wikliny oraz podjęła eksperymenty z tworzywami sztucznymi. Powstał pomarańczowy fotel, prototyp zrealizowany z podjętego po raz pierwszy przez projektantkę materiału – żywicy poliestrowej i włókna szklanego. Autorka nie kontynuowała tych prób z przyczyn zdrowotnych oraz niewielkich możliwości pracy w tej technologii w Polsce.
"System otwarty D+M"
W latach 1977–1978 na zlecenie Krajowego Związku Spółdzielni Meblarskich powstał zestaw mebli "rosnących z dziećmi". Rozwinięciem tej koncepcji był "System otwarty D+M", który Kruszewska przedstawiła w 1980 roku na zorganizowanym po raz pierwszy w Polsce Międzynarodowym Triennale Mebla. Projekt dawał możliwość zestawiania elementów w dowolne układy. Było to idealne rozwiązanie w obliczu polskich norm powierzchni mieszkaniowej oraz dużego zapotrzebowania na meble dla dzieci i młodzieży. System nagrodzono, a w Zjednoczeniu Przemysłu Meblarskiego zapadła decyzja o skierowaniu go do produkcji, której jednak nie uruchomiono. Prototyp trafił ostatecznie do Ośrodka Wzornictwa Nowoczesnego w Warszawie. Realizacji nie doczekały się również kontynuacje tego rozwiązania – zaprojektowane dla Cepelii meble dla dzieci i młodzieży od 6 do 18 lat (1986/1987) oraz "kombajn" meblowy do pokoju dziecięcego (1988). PRL-owski "syndrom niemocy realizacyjnej" powodował, że wielu mebli Kruszewskiej, podobnie jak innych polskich projektantów, nie wdrożono do produkcji. Dla rodzimych odbiorców pozostały jedynie niespełnioną obietnicą. Obietnicą wzornictwa, którego oczekiwali nie tylko na wystawach, ale przede wszystkim w sklepach i we własnych domach.
Teresa Kruszewska należy do ważniejszych polskich projektantów drugiej połowy XX wieku. Wykształcona w tradycji rodzimego rzemiosła, opartego na dobrej znajomości preferowanych materiałów naturalnych, główny nacisk w projektowaniu kładła na aspekty humanistyczne, zdefiniowanie potrzeb odbiorców i zasady ergonomii. W obranej postawie zawodowej utwierdził ją kontakt z wzornictwem skandynawskim, którego idee podzielała. Wiodącym tematem pracy projektowej Kruszewskiej były meble dla dzieci, wymagające, jak sama przyznaje, ogromnego zdyscyplinowania myślowego. Uwzględnianie wymogów fizycznego i psychicznego rozwoju użytkowników prowadziło do propozycji otwartych i elastycznych, z możliwością kombinatorycznych zmian. Jej prace to dynamiczne układy otwierające się na odbiorcę.
Twórczość Kruszewskiej jest dziś na nowo odkrywana, pokazywana na wystawach i szeroko komentowana w publikacjach o polskim designie. Sama projektantka podkreślała swoją pasję do wykonywanego zawodu i całkowite na nim skupienie, mówiąc w wywiadzie dla Wysokich Obcasów z 2012 roku:
Byłam zdyscyplinowana i ambitna. Akademia była pełna ładnych, świetnie ubranych dziewczyn, które kończyły potem jako żony przy mężach. Jak szłam przez dziedziniec, to nasi rzeźbiarze podchodzili i mówili z podtekstem: ''Teresa, chodź popozować''. Nie dałam się wrobić. Byłam zdeterminowana na pracę, która mi dawała ogromną satysfakcję.
Wybrane wystawy:
1956 30-lecie Ładu, prezentacja krzesła Muszelka
2012 Teresa Kruszewska, Akademia Sztuk Pięknych, Warszawa, Polska
2011 Chcemy być nowocześni. Polski design 1955-1968, Muzeum Narodowe, Warszawa, Polska
Autorka: Krystyna Łuczak-Surówka, lipiec 2010, aktualizacja czerwiec 2014
Tekst oryginalnie opublikowany w albumie wydanym przez Instytut Adama Mickiewicza "Out of the Ordinary. Polish Designers of the 20th Century".
Aktualizacja AM, grudzień 2016.