Okres studiów okazał się dla niego wyjątkowo owocny – rozliczne tytuły konkursowe przypieczętował medal Magna cum Laude dla najlepszego studenta UMFC i tytuł Tyskiego Ambasadora Kultury. Wcześniej zdobył m.in. I nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina (2018), II nagrodę w I Międzynarodowym Konkursie Muzycznym im. Karola Szymanowskiego w Katowicach oraz III nagrodę w I Międzynarodowym Konkursie Muzyki Polskiej im. Stanisława Moniuszki w Rzeszowie. Po nich miały przyjść tylko bardziej prestiżowe sukcesy: w 2022 roku Krzyżowski został pierwszym w historii polskim laureatem I nagrody na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Ignacego J. Paderewskiego w Bydgoszczy, gdzie doceniono go także za najlepsze wykonanie koncertu Mozarta i za najlepszy występ spośród polskich uczestników. Turniej komentowała Agata Nowakowska-Gumiela:
Niewątpliwie cechą charakteryzującą tego pianistę, oprócz świetnej techniki, jest duża wrażliwość i piękny, „okrągły” rodzaj brzmienia.
Ponadto otrzymał I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym Warsaw Piano Grand Prix 2023 (a zarazem kwalifikację do głównego konkursu w Dubaju) oraz na XII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy, z nagrodami specjalnymi za najlepsze wykonanie utworu Karola Szymanowskiego i za najlepsze wykonanie koncertu. Last but not least – w 2021 roku Krzyżowski wziął udział w III etapie XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, a w roku 2025 przeszedł przez eliminacje XIX edycji.
W odróżnieniu od wielu swoich rówieśników w Konkursie Chopinowskim zamiłowanie do muzyki polskiego kompozytora zaczął odczuwać dość późno, czemu zresztą przypisuje świeżość własnych wykonań. Jak przyznał na łamach periodyka „Twoje Tychy” z 2021 roku:
Od zawsze lubiłem słuchać muzyki Fryderyka Chopina, choć… nienawidziłem jej grać. Tak naprawdę zacząłem grać go dwa lata temu, kiedy postanowiłem wystartować w konkursie. Z perspektywy czasu chyba skłaniam się ku temu, że wyszło mi to na dobre, bo nie byłem „skażony” innymi interpretacjami i mogłem w nich zawrzeć coś mojego.
Zapytany o powody tej niechęci, dodał:
Czułem się bardzo źle, grając tę muzykę. Kiedyś w młodości usłyszałem, że ja do Chopina się absolutnie nie nadaję i to mnie zablokowało. [...] To było w gimnazjum, argumentów nie pamiętam, ale wiem kto i kiedy mi to powiedział. Te słowa musiały na mnie zrobić mocne wrażenie, bo zablokowały mnie na długie lata.
Liczne zwycięstwa w konkursach umożliwiły Krzyżowskiemu trasy koncertowe i recitale, torując drogę do sal, takich jak Narodowa Filharmonia w Warszawie, Filharmonia Śląska czy Filharmonia Krakowska, a międzynarodowo – do USA, Francji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Niemiec i Japonii. O swoim stosunku do konkursów muzycznych pianista mówił dla Radia PiK:
[...] moje doświadczenie konkursowe jest dosyć obszerne i już wiem, jak radzić sobie, jak rozkładać siły i z jakim nastawieniem podchodzić do każdego występu. A czy jestem duszą konkursową? Lubię konkursy, ponieważ też nie odczuwam jakieś rywalizacji, nie w takim sensie, że wiem, że wygram, że jestem lepszy, tylko teraz na konkursach naprawdę ta atmosfera wśród uczestników jest bardzo przyjemna. Tutaj nie ma czegoś takiego, że ktoś chce wygrać, to jest podejście takie bardziej festiwalowe. Przyjeżdżają tu pianiści z całego świata i jednoczą się wokół pewnej idei, wokół muzyki i jak najlepszych wykonań, jak najlepszego odwzorowania zamysłów kompozytorskich. To nie ma wiele wspólnego ze sportem, jeśli chodzi o mentalność.
Oprócz osiągnięć solowych ma w swym dorobku trzy albumy z muzyką kameralną. Wydane przez Opus Series Peine et Plaisir to kolekcja pieśni polskich kompozytorek i kompozytorów z przełomu XIX i XX wieku, zaś na dwóch kompilacjach od Sarton Records: Interwar Retrospections i The Most Beautiful Songs znalazły się utwory takich kompozytorów, jak Robert Schumann, Karol Szymanowski, Maurice Ravel czy Francis Poulenc.