Maria Anto (ur. 1936 w Warszawie, zm. 2007 tamże) była jedną z najbardziej oryginalnych artystek zajmujących się malarstwem figuratywnym. Brała udział w ponad dwustu wystawach w kraju i na świecie. Była laureatką licznych nagród i wyróżnień za całokształt pracy twórczej i indywidualne obrazy.
Anto ukończyła Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w 1962 roku. Studiowała w pracowniach prof. Stefana Płużańskiego i prof. Michała Byliny na Wydziale Malarstwa oraz pracowni prof. Witolda Millera na Wydziale Technik Ściennych.
Artystka tworzyła obrazy w duchu surrealizmu, malarstwa fantastycznego i prymitywnego. Jej prace często łączone są z nurtem realizmu magicznego. Figuratywne obrazy zupełnie odbiegały formą i treścią od obowiązujących stylistyk i prądów epoki PRL.
W obrazach artystki odcisnęło się piętno doświadczenia dzieciństwa spędzonego w okupowanej Warszawie, śmierci bliskich osób oraz moment ocalenia w drodze do niemieckiego obozu. Lęki i traumy wczesnych lat dzieciństwa przełamane zostały magiczną wyobraźnią i głęboką erudycją malarki.
Maria Anto, 1971, fot. Jerzy Michalski/RSW/Forum
Anto debiutowała dużą wystawą indywidualną w 1966 roku w warszawskiej Zachęcie, choć kilka lat wcześniej, w 1963 roku, uczestniczyła już w prestiżowym VII Biennale São Paulo, na którym pokazała dwanaście obrazów. Wystawa w Zachęcie obejmowała m.in. portrety kobiet, portrety grupowe na tle krajobrazów, wyobrażenia fantastycznych zwierząt, martwe natury – wszystkie o dużym ładunku symbolicznym i emocjonalnym.
We wstępie katalogu wystawy w Zachęcie profesor Michał Walicki pisał o twórczości Anto:
Maria uwielbia czary, nie akceptuje natomiast powabów banalnej urody. Jej pejzaże przywodzą na myśl dziewczęce sny rodzące się po pięknych i dobrych bajkach; kwiaty i drzewa, soczyste i barwne budzą niekiedy wspomnienia o egzotycznej roślinności Rousseau, innym zaś razem zdają się przemawiać magicznym językiem średniowiecznej flory. Na ich tle przesuwają się ludzie (którym towarzyszą zwierzęta), spokojni i łagodni, o zamkniętych, nieprzeniknionych twarzach, ruchem rytmicznym i lunatycznym.
Obrazy na wystawie uwzględniały wątki biograficzne, towarzyszące całej późniejszej twórczości Anto. Prace "Zuzanna wraca z balu", "Zuzia i królik", czy "Krystyna z żółtym kwiatkiem" przedstawiały córki malarki. Na wielu pojawiała się sama Anto w indywidualnym ujęciu autoportretowym bądź z innymi osobami z jej otoczenia.
Wspólnym wątkiem licznych z ponad sześćdziesięciu wystawionych prac były pełne niedomówień, nieoczekiwane spotkania. Ich przykładem są m.in. obrazy "Czarodziejka", "Spotkanie z artystą" i "Pani wyjechała".
W latach 60. Anto namalowała serię pejzaży o tematyce industrialnej, przedstawiających konkretne obiekty przemysłowe. Świadczą o tym zarówno tytuły obrazów, jak i zgodność ikonograficznych przedstawień z wizerunkami fabryk. Są to m.in. "Rafineria z dymiącymi kominami (Płock III)", "Żyrardów", "Gazownia na Woli" oraz "Żerań – Elektrociepłownia". Nastrojowe krajobrazy trudno jednak nazwać realistycznymi. Ukazane na obrazach budowle zdają się wskazywać na uwikłanie człowieka w machinę pracy i systemu krępującego indywidualizm i uwięzienie w molochach fabryk.
Charakterystyczne obiekty architektury i miejsca, wiele z nich na terenie Warszawy, można rozpoznać w licznych pracach Anto. Płótna z przedstawieniem kościoła Wizytek, Hotelu Bristol, Bulwarów Wiślanych, czy Grobu Nieznanego Żołnierza nie pozostawiają wątpliwości, co "sportretowała". Tutaj, podobnie jak w przypadku pejzaży industrialnych, mamy do czynienia z zabiegiem odrealnienia. Warszawskie pejzaże, w których pojawiają się figury ludzi, sprawiają wrażenie podróży w czasie do świata, którego nie ma.
W trakcie spektakularnej kariery artystycznej Maria Anto wielokrotnie wystawiała obrazy za granicą, m.i.n. w ramach ważniejszych pokazów indywiduualnych takich jak wystawa w Galeria Polo & Bot w Caracas (1967) i Galleri Prisma w Sztokholmie (1968). W 1971 odbyła się indywidulana wystawa malarki w Galleria d’arte Cortina w Mediolanie, która jednocześnie zapoczątkowała współpracę polskiej artystki z zagraniczną galerią. W późniejszych latach w ramach tejże współpracy odbyły się dwie kolejne wystawy Anto. Paromiesięczne pobyty we Włoszech zaowocowały cennymi znajomościomi z różnymi osobistościami życia artystycznego, takimi jak Enrico Bay, Max Ernst czy Dorothea Tanning."Młoda polska malarka objawiła się jako jedna z najbardziej niezwykłych i oryginalnych osobowości na polu sztuki fantastycznej" – pisał w kontekście pierwszej wystawy zaprzyjaźniony z Anto włoski pisarz i dziennikarz Dino Buzatti (1971).