Równolegle z pracami poetyckimi malował kompozycje abstrakcyjne (Kwadrat, 1959), ale był to jedynie etap, który odegrał rolę artystycznej wprawki. Wkrótce bowiem Hałas odszedł od jednych i drugich, aby skupić się na obserwacji natury. Na nią właśnie skierował całą uwagę. Szczególnie bliski mu jest urozmaicony górzysto-lesisty krajobraz Nowego Sącza i okolic, zapamiętany z dzieciństwa. Dostrzega w nim sublimację porządku, harmonię, która jest dlań źródłem kojącego piękna.
Jednak zmysłowy zachwyt nad urodą świata stanowi dla niego głównie inspirację do namysłu nad możliwościami artystycznego przetworzenia indywidualnego przeżycia w uniwersalne dzieło sztuki. Wychodząc od owego bezpośredniego doznania, bardzo szybko dochodzi do uogólnień; jego obrazy stają się malarskimi znakami. Kompozycje noszą często tytuły Góra (Góra C, 1967) lub Łąka, ale nie dążą do realistycznego przedstawiania natury. Malarz wybiera jeden fragment krajobrazu i czyni z niego rodzaj idealnej reprezentacji większej całości. Poprzestając na uogólnieniu, aluzji, sięga po formy abstrakcyjne. W obrazach syntetyzuje kształty, wprowadza geometryczny porządek, budując swoje "krajobrazy" z dużych, zdecydowanych płaszczyzn, często niemal monochromatycznych.
Geometryczny szkielet kompozycyjny obrazów, konstruowanych zgodnie z przyjętym schematem, a nie zgodnie z prawami obserwacji, podkreśla ogólne zarysy pejzażu, ale nie odzwierciedla jego szczegółowej charakterystyki. Instynkt, temperament, artysty odbija zatem przede wszystkim kolorystyka płócien. Hałas chętnie stosuje gamę barwną złożoną z ciepłych kolorów ziemi, przy czym "ziemisty" charakter kompozycji akcentuje najczęściej mięsista faktura grudkowato kładzionej farby, jakby nakrapianej (Kartoflisko II, 1966) lub krótkimi pasemkami znaczącej rytm pejzażu (Góra jasna inna, 1967). Cechy te pozwalają widzieć w jego twórczości swoistą, nieco spóźnioną, mutację malarstwa materii. We wspomnianym rytmie jego obrazów ujawnia się jednak nie spotykany w malarstwie strukturalnym porządek; w mięsistości zaś kumuluje się biologiczna energia przyrody. Z czasem aktywność faktury stała się intensywniejsza, jakby narastała latami, kolorystyka płócien stała się bardziej zdecydowana, intensywniejsza, a zarazem jednolita (Góra P-J, 1987). Uwydatniła się również regularność geometrycznych podziałów kompozycji, które jednak nie straciły subtelnych smaków barwnych (Góra P-N, 1987).
O twórczości Hałasa pisał m.in. Mariusz Hermansdorfer w książce "Artyści Wrocławia 1945-1970" (1996).
Autorka: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki KUL, luty 2002, akt. styczeń 2015