Stół Limestone
Jorge Zalszupin, stół „Limestone”, fot. Mass Modern Design
Szlachetne materiały stanowiły sedno jego praktyki projektowej. Stół Limestone to jeden z takich projektów, którego powodzenie zależy właśnie od użytych materiałów. Jego konstrukcja została osadzona na dwóch prostych drewnianych podporach, na których wspiera się masywny marmurowy blat. Zalszupin pozwalał wybrzmieć samemu materiałowi; jedyny dodatkowy punkt dekoracyjny stanowią tu nacięcia.
Stolik Romana
Jorge Zalszupin, stolik „Romana”, fot. SIDE GALLERY
Stolik Romana oparty został na podobnym schemacie. To długi marmurowy blat podparty dwiema drewnianymi płytami, wygiętymi w zmysłowe kąty. W serii Petalas z kolei Zalszupin zagrał z organiczną formą inspirowaną płatkami kwiatu. Pomysł sprawdza się zarówno w przypadku większego stolika kawowego, złożonego z ośmiu elementów – płatków, jak i w przypadku mniejszego stolika, na który składają się tylko cztery moduły. Restrykcyjna geometria zinterpretowana została tutaj w poetycki sposób: Petalas urzekają sprytem konstrukcji i sensualnym kształtem, przywodząc na myśl niektóre z architektonicznych realizacji Niemeyera, jak chociażby Pałac Jutrzenki w Brasilii.
Stolik Andorinha Zalszupin
Jorge Zalszupin, stolik „AndorinhaZalszupin”, fot. Gokelaere & Robinson
W stoliku Andorinha Zalszupin ponownie wykorzystał inspirację naturą. Tym razem punktem wyjścia stała się figura jaskółki. Z lekkością przetworzył tę inspirację w wielofunkcyjny stolik, wycinając w blacie otwór, w którym umieścił podwójny „wieszak” – gazetnik. Gazetnik ten pojawia się także w ławce Onda. Jej zmysłowe linie nawiązują do fal, jednak Zalszupin nie pozwolił tej inspiracji pójść w rejony zbyt oczywiste. Fale ergonomicznego blatu zrównoważył prostymi, metalowymi nogami, grając z kontrastem linii i materiałów.
Fotel 720
Jorge Zalszupin, fotel „720”, fot. ot. dzięki uprzejmości ETEL i Casa Zalszupin
Jego eksperymenty z łączeniem materiałów zaowocowały takimi projektami jak Veranda oraz 720 armchair. W obu przypadkach projektant wykorzystał możliwości skóry rozpiętej na drewnianych szkieletach foteli. Obnażył łączniki oraz elementy konstrukcyjne foteli, tworząc z nich dodatkowe intrygujące elementy wizualne, nadające fotelom nieco nonszalancki charakter.
Fotel Dinamarquesa
Jorge Zalszupin, fotel „Dinamarquesa”, 1959, fot. dzięki uprzejmości ETEL i Casa Zalszupin
W swoim sztandarowym projekcie Dinamarquesa Zalszupin ponownie zagrał z drewnianym szkieletem oraz skórzanym siedziskiem, tym razem jednak stawiając na niezwykle elegancką, wymuskaną sylwetkę. Dbałość o szczegóły i szlachetność użytych materiałów czynią z fotela obiekt przywodzący na myśl biżuterię: dół jego nóg Zalszupin skuł metalową niby bransoletą. Nie ma tu już obnażonych łączników, jest za to niewymuszona, a jednak przemyślana rama, z charakterystycznym wygięciem podramienników. Dinamarquesa być może w najpełniejszy sposób uosabia to, co u Zalszupina najlepsze: w jego projektach dyscyplina spotyka piękno wolnej linii, owocując harmonijną, pełną emocji całością.
Autorka: Agata Morka, sierpień 2015, akt. sierpień 2020