Anima æterna
To kolejna płyta przygotowana we współpracy z Yannisem François. Program płyty został zbudowany wokół twórczości sakralnej kompozytorów tworzących w XVIII wieku; podobnie jak w przypadku debiutanckiej Anima Sacra. Dla Orlińskiego tytułowa „wieczna dusza” oznacza naturę. „Coś tak żywotnego, nieposkromionego i niebezpiecznego, ale jednocześnie uspokajającego, intrygującego i uzdrawiającego” – mówi śpiewak.
Krytyczka Alexandra Coghlan w „Gramophone” słyszy, że głos polskiego kontratenora dojrzewa i nabiera nowych barw. „Więcej tu swobody, Orliński czuje się śmielej w zetknięciu ze swoim instrumentem – pisze Coghlan. – Przyjemność płynąca ze słuchania jego głosu kryje się w giętkości i miękkości podtrzymywanej przez zmienne pasaże koloratury”.
Jacek Hawryluk na łamach „Ruchu Muzycznego” twierdzi, że Anima æterna z perspektywy koncepcyjnej jest najlepiej ułożonym albumem Orlińskiego: różnorodnym, wielowymiarowym, naszpikowanym arcytrudnymi fajerwerkami technicznymi i fragmentami o ogromnym ładunku emocjonalnym. Krytyk pisze, że „Na nowej płycie głos Orlińskiego daje słuchaczom coraz większe poczucie pewności i bezpieczeństwa. Bywa namiętny, zniewalający, nie brak mu też siły i zdecydowania. Interpretacje naszego śpiewaka są coraz bardziej przeżyte i osobiste”.
Usłyszymy tu utwory Johanna Josepha Fuxa, Georga Friedricha Händla, Bartolomeo Nucciego, Francisco Antonio de Alameidy, Gennaro Manny i Jana Zelenki. Wykonania kompozycji Nucciego, Manny i Händla to premiery fonograficzne. Orliński nagrał płytę Anima æterna w towarzystwie Il Pomo d'Oro pod batutą Francesca Cortiego i sopranistki Fatmy Said (słyszymy ją w nagraniu Laetatus sum Zelenki).
Pożegnania
Na następnym albumie Orliński podążył w innym kierunku. Wraz z pianistą Michałem Bielą reinterpretowali wybrane utwory polskiej liryki wokalnej – od Moniuszki, poprzez Karłowicza i Szymanowskiego, aż do Kazimierza Tetmajera, Juliana Tuwima, Marii Konopnickiej i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Jak we wstępie do albumu pisał Jacek Hawryluk:
Muzyka i słowo z pieśniach Karłowicza przenoszą nas w świat dekadencji polskiego fin de siècle’u. Teksty portretują wewnętrze zmagania: rozterki, ból, samotność, balansowanie na granicy życia i śmierci. W Pieśniach kurpiowskich Szymanowski sięgnął po melodie i teksty pieśni ludowych z Kurpiów. Zachowując ich archaiczność, przeniósł we własną wrażliwość. Sonety Szekspira Tadeusza Bairda (1928–1981) kłaniają się muzyce dawnej, ale interpretowanej z pozycji twórcy XX wieku. [...] Pożegnania Henryka Czyża (1923–2003) dają podobną perspektywę ucieczki od nowoczesności, oddechu, zwrotu ku klasyczności. Ową subtelną grę nowego z dawnym, teraźniejszości z przeszłością dają nam współczesne pieśni Pawła Łukaszewskiego (1968).
Beyond
Szósty już projekt Orlińskiego poświęcony muzyce wczesnobarokowej, album Beyond, ukazał się w 2023 roku – tym razem artysta i jego zespół sięgają zarówno po dzieła mistrzów, takich jak Claudio Monteverdi, Giulio Caccini i Girolamo Frescobaldi, jak i po rzadziej wykonywane kompozycje autorów, takich jak Giovanni Cesare Netti, Johannes Hieronymus Kapsberger czy nawet rodzimy Adam Jarzębski.
Orliński podkreśla, że program został ułożony tak, aby oddać znaczenie słowa „ponad” – muzyka ta jest według niego ponadczasowa, nadal żywa, wzruszająca, angażująca i nawet zabawna. Ponadto album nie jest tylko zestawem oddzielnych utworów, ale zaaranżowaną podróżą-koncertem: utwory łączą się ze sobą instrumentalnymi przejściami, a starannie dobrana kolejność utworów przekłada się na płynność następujących po sobie nastrojów i tonacji.