Dzieciństwo i młodość | Przeprowadzka do Warszawy | Debiut literacki | Działacz społeczny | Powrót do korzeni | Śmierć | Twórczość
Dzieciństwo i młodość
Jego ojcem był Jehuda Perec, matką Rywka z domu Lewin. Był dzieckiem wyjątkowo utalentowanym, zatem rodzice nie szczędzili nakładów na jak najlepszą prywatną edukację. Pobożni Żydzi, lecz otwarci, oboje byli dla syna wzorami moralnymi. Poza studiowaniem Talmudu i Tory uczył się języków – biegle znał hebrajski, rosyjski i jidysz; nieco słabiej – niemiecki i polski. Uczył się też sam – jego lektury były niezwykle rozległe i obejmowały zarówno Majmonidesa, jak i dzieła żydowskiego Oświecenia (haskali).
W 1870 roku wyswatano go z Sarą, córką Gabriela Jehudy Lichtenfelda, wraz z którym w 1877 roku wydał swój pierwszy zbiorek wierszy w języku hebrajskim. Wcześniej, w 1874 roku opublikował wiersze w języku polskim, jednak uważał je za nieudane czy też niewłaściwe z ideowego punktu widzenia. Nigdy już nie pisał po polsku, uważając, że literatura żydowska powinna powstawać w językach żydowskich (hebrajskim i jidysz). Zawsze jednak śledził nowości w literaturze polskiej i wydawał się z nią zaznajomiony, w odróżnieniu od pozostałych klasyków literatury jidysz – Mendele Mojcher Sforima i Szolema Alejchema.
Młodzi małżonkowie kilkakrotnie zmieniali miejsce zamieszkania: po krótkim pobycie w Grabowie przenieśli się do Opatowa, a później do Sandomierza. Perec próbował utrzymać rodzinę, zakładając młyn, piwiarnię i szkołę, jednak bez większego powodzenia. Małżeństwo także nie przetrwało próby czasu i po pięciu latach zostało rozwiązane. Synem Lucjanem zajął się ojciec.
Wkrótce poznał swoją drugą żonę, która stała się jego prawdziwą towarzyszką na całe życie – Helenę Ringelheim, która podobnie jak pisarz pochodziła z rodziny kupców. W latach 1876 -1877 przebywał w Warszawie, gdzie zdobył uprawnienia do prowadzenia kancelarii adwokackiej. Ucząc się, utrzymywał się z lekcji języka hebrajskiego. Stosowny egzamin zdał już po powrocie do Zamościa i przez następne 11 lat prowadził prywatną kancelarię, jednak nie było to jego jedyne zajęcie. Działał również społecznie – przyczynił się do powstania ochotniczej straży pożarnej w Zamościu, wykładał w szkole wieczorowej dla robotników i był współzałożycielem gimnazjum żydowskiego.
Przeprowadzka do Warszawy
W 1887 roku władze carskie, wskutek donosu, odebrały Perecowi licencję, oskarżając go o wspieranie "polskiego nacjonalizmu" i o szerzenie poglądów socjalistycznych. Nie mogąc wykonywać zawodu, przeniósł się do Warszawy, gdzie znany działacz i myśliciel Nachum Sokołow zaproponował mu udział w projekcie sponsorowanym przez filantropa Jana Blocha. Projekt ten miał na celu ożywienie społeczności żydowskich z małych miasteczek. Powstał fabularyzowany reportaż "Bilder fun a prowincrajze in tomaszower powiat in 1890 jor" ("Obrazy z podróży po prowincji w powiecie tomaszowskim w 1890 roku"). Począwszy od następnego roku do końca życia Perec, stale pisząc i tworząc, pracował jako urzędnik warszawskiej gminy żydowskiej i mieszkał przy ul. Ceglanej (obecnie ulica ta nosi jego imię), potem w Alejach Jerozolimskich.
Debiut literacki
Nieco wcześniej, bo w 1888 roku Perec zadebiutował jako pisarz – opublikował w I tomie wydawanej przez Szolema Alejchema Jidisze folksbibliotek poemat "Monisz", balladę o żydowskim młodzieńcu, którego wodzi na pokuszenie piękna chrześcijanka Maria. Poemat ten spotkał się krytyką, jedynie pisarz i wydawca Jakub Dinezon oznajmił, że oto pojawiło się na horyzoncie literatury nowe słońce po straszliwej, ciemnej nocy.
W następnych latach Perec się radykalizuje – pisze opowiadania i artykuły poświęcone nędzy robotników, upośledzonej sytuacji kobiet. Krytykuje także tych, którzy zaczęli – jeszcze nieśmiało – wyrażać dążenie do stworzenia ośrodka narodowego w Ziemi Izraela.
Działacz społeczny
Z czasem Perec stał się pierwszoplanową postacią na scenie żydowskiej Warszawy literackiej. Jego mieszkanie było miejscem spotkań pisarzy wszystkich pokoleń, którzy po latach wspominali swój kontakt z nim jako najważniejszy w życiu lub przełomowy, decydujący o dalszej drodze. Dla młodych pisarzy był drogowskazem. Oprócz własnych utworów wydawał serie: trzytomową "Di jidisze bibliotek" (Biblioteka żydowska), "Literatur un lebn" oraz "Jontew bletlech" (Świąteczne gazetki). Te ostatnie zwłaszcza stały się areną walki z niesprawiedliwością społeczną. Perec nadał im celowo neutralną nazwę, by zmylić carską cenzurę. Mówił o sobie, że jest socjalistą, lecz nigdy nie był związany z konkretną partią. Początkowo uważał, że literatura powinna być zaangażowana. Był jednak raczej idealistą raczej niż człowiekiem polityki.
Niemniej jednak w 1899 roku został aresztowany przez władze carskie podczas nielegalnego zebrania i spędził kilka miesięcy w Cytadeli.
Powrót do korzeni
Zapewne to wówczas dokonał się w nim przełom i zwrócił się ku pewnego rodzaju neo-romantyzmowi. Zaczął poszukiwać innej drogi – poprzez ludową tradycję żydowską, poprzez opowieści chasydzkie. Do tej pory był w pewnym sensie zasymilowanym Żydem, ale – jak wielu innych Żydów z jego pokolenia – doznał rozczarowania, gdy po entuzjazmie braterstwa podczas powstania styczniowego i jeszcze po nim nastąpił wzrost antysemityzmu.
W 1908 roku, w swoim przemówieniu na konferencji w Czerniowcach, gdzie proklamowano język jidysz jako język narodowy, powiedział, że opowieść chasydzka jest jak biblijna Księga Rodzaju, a pierwszym ludowym poetą jest Nachman z Bracławia.
A zatem Perec uznał, że żydowska literatura powinna wrócić do żydowskich treści, do żydowskiego folkloru. Sam zresztą zbierał pieśni ludowe, a nawet płacił tym, którzy mu je przynosili, ale niestety nigdy swoich zbiorów nie opublikował.
Coraz częściej wyrażał obawę co do wpływu ideologii na literaturę, a nawet na jednostkę. Przewidywał, że dążenie do uczynienia wszystkich równymi może sprowadzić się do równania w dół, do przeciętności. "Czy nie zetniesz cedrów, by nie wyrosły wyżej niż trawa?" – pisał w tomie 9. swoich "Dzieł wszystkich".
Myśliciel i mistyk Hilel Cejtlin, również wpływowa postać życia żydowskiego w Warszawie powiedział o Perecu , że jest on religijnym człowiekiem, który nie ma Boga. To prawda, że Pereca trudno jest zaklasyfikować, gdyż wielokrotnie zmieniał przekonania, przeczył sam sobie, posługiwał się ironią tak umiejętnie, że krytycy powątpiewali w to, czy odczytują prawidłowo myśl pisarza.
Śmierć
Pisarz zmarł nagle na atak serca podczas święta Pesach, 3 kwietnia 1915 roku. Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją i zgromadził około stu tysięcy osób. Pochowany został na Cmentarzu Okopowym w Warszawie, gdzie do dziś w głównej alei spoczywa w jednym mauzoleum ("Ohel Perec") z Szymonem An-skim, autorem "Dybuka" oraz Jakubem Dinezonem. Tuż po śmierci pisarza opublikowano wiele utworów literackich oraz antologii tekstów poświęconych jego życiu i dziełu. Wiele stowarzyszeń, przedszkoli i szkół żydowskich na całym świecie zostało nazwanych jego nazwiskiem, m.in. ostatnia w Polsce szkoła żydowska w Łodzi, zamknięta w 1968 roku.
Twórczość
Najważniejsze dzieła Pereca to dramaty "Di goldene kejt" (Złoty łańcuch), 1909 oraz "Bajnacht ojfn altn mark" (Nocą na starym rynku), zbiory opowiadań "Folkstimleche geszichtn" (Opowiadania ludowe), 1908 oraz "Chsidisz" (Opowieści chasydzkie), 1909. Przed śmiercią porządkował zapiski o swoim życiu, niestety nie dokończył pracy. Wydano je pt. "Majne zichrojnes" (Moje wspomnienia).
Perec jest także autorem wielu artykułów o charakterze społecznym i krytyczno-literackim (w tym "Wos felt undzer literatur" (Czego brakuje naszej literaturze), wierszy, także dla dzieci). Jego dzieła zostały wydane w 11 tomach.
Przeczytaj dzieła Pereca w serwisie Wolne Lektury
Dzieła Pereca po polsku:
- "Nowele", 1925
- "Z nieznanego świata", 1929
- "Wybór opowiadań", 1958
- "Opowiadania chasydzkie i ludowe"
O Perecu w języku polskim:
- Kopciowski, "Z dziejów rodziny Pereców w Zamościu" w: "Ortodoksja, emancypacja, asymilacja", red. M. Adamczyk-Garbowska i K. Zieliński, 2003
- "Midrasz", numer poświęcony Perecowi 5/157/2010.
Autorka: Bella Szwarcman-Czarnota, kwiecień 2014