Złota dziesiątka. Najlepsze polskie docsy na MDAG 2026 poleca Wojciech Diduszko
Ojciec, który w Wiśle poszukuje ciała syna. Wojna w Ukrainie i rosyjskie zbrodnie na kobietach. Artyści szykujący freak show na otwarcie MSN. Dyrektor Konkursu Polskiego MDAG przedstawia złotą dziesiątkę polskich dokumentów, które trzeba zobaczyć na tegorocznym festiwalu.
23. edycja festiwalu Millennium Docs Against Gravity potrwa od 8 do 17 maja (w kinach – następnie od 19 maja do 1 czerwca odbędzie się część online, podczas której będzie można obejrzeć wybrane dokumenty). W tym roku festiwal odbywa się w siedmiu miastach: Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Łodzi, Poznaniu, Bydgoszczy i Katowicach. W programie znalazło się niemal 180 filmów dokumentalnych z całego świata – w tym wiele z Polski. O złotej dziesiątce najlepszych polskich dokumentów mówi Dyrektor Konkursu Polskiego Wojciech Diduszko.
Bez końca, reż. Michał Marczak
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Bez końca”, reż. Michał Marczak, fot. MDAG
Obrazek
Bez-konca-rez-Michal-Marczak-MDAG.jpg
Światowa premiera w Sundance, jeden z najgłośniejszych filmów tegorocznego MDAG i jeden z najważniejszych filmów w tym roku w Polsce. Reżyser wraca do bardzo głośnej sprawy szesnastoletniego Krzysztofa Dymińskiego, który kilka lat temu wyszedł z domu i nigdy nie wrócił. Poszukiwania, które przedsięwziął jego ojciec Daniel, zaangażowały dużą część Polski. Film o stracie, której nie możemy pojąć, ale także o podróży w głąb siebie, próbie odpowiedzi na najtrudniejsze pytania i pogodzeniu się z losem. Plus metafizyka przyrody. Wielkie, kinematograficzne doświadczenie, oddziałujące na wszystkie zmysły.
Ciało wojny, reż. Małgorzata Szumowska, Michał Englert
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Ciało wojny”, reż. Małgorzata Szumowska, Michał Englert, fot. MDAG
Obrazek
Cialo-wojny-Szumowska-Englert-MDAG.jpg
Protest przeciwko zobojętnieniu, które dopada nas w czwartym roku wojny w Ukrainie. Toczący się daleko od linii frontu film-kolaż o tym, co wojna robi z naszymi ciałami i umysłami, jak bardzo głęboko weszła pod skórę i w duszę w Ukrainie i w Polsce. Częściowo oparty o prace ukraińskiego kolektywu, który odpowiadał za polski pawilon na Biennale w Wenecji – to był jedna z najlepszych wystaw, jakie widziałem w życiu.
Kandydaci śmierci, reż. Maciej Cuske
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Kandydaci śmierci”, reż. Maciej Cuske, fot. MDAG
Obrazek
kandydaci-smierci-fot-mdag.jpg
Film, który powstawał przez 17 lat – takie kino uwielbiam. Nie wymyślą tego żadne przeklęte algorytmy czy szatany AI. Czyste życie – ojciec co roku zabiera syna i jego przyjaciół na wyprawę w dzicz, gdzie kręcą horrory. Na początku chodziło o to, by oderwać dzieciaki od telefonów, potem okazało się, że chodzi o dużo więcej – wspólny rytuał, bycie razem, rozmowy, przemianę chłopców w mężczyzn. Opowieść o przyjaźni, dzięki której możemy przetrwać wszystkie kryzysy. Film zdecydowanie na poprawę nastroju.
Ewa – ostatnia lekcja, reż. Andrea Mura, Federico Savonitto
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Ewa – ostatnia lekcja”, reż. Andrea Mura, Federico Savonitto, fot. MDAG
Obrazek
Ewa-Ostatnia-lekcja-rez-Andrea-Mura-Federico-Savonitto-mdag.jpg
Ewa Benesz to legenda pierwszego składu Teatru Laboratorium Jerzego Grotowskiego, która po wymuszonej emigracji na początku lat 80. do Włoch poszła własną ścieżką twórczą. Tworzy teatr oparty o ciało, uczy, insipiruje kolejne pokolenia twórców a jej życie jest poświęcone wyłącznie sztuce i teatrowi – jest w tym radykalizmie konsekwetna i szczera. W świecie algorytmów, monetyzowania kontentu i konikunturalizmu ten film jest jak ożywczy haust powietrza – można żyć dla sztuki i ze sztuki i nie zatracić siebie. Pani Ewa będzie na pokazach, bardzo czekam na te rozmowy.
Arek.Mama.Panorama, reż Mikołaj Janik
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Arek.Mama.Panorama”, reż. Mikołaj Janik, fot. MDAG
Obrazek
ArekMamaPanorama_rez_mikolaj-janik-MDAG.jpg
Arek Pasożyt jest artystą po trzydziestce, angażuje się w projekty, które mają nikłe szanse powodzenia, średnio mu idzie wyprowadzka z domu, ogólnie, jak sam mówi, „nie ogarnia”. Ale może nie zawsze trzeba i nie każdy musi? Może w tym małym szaleństwie jest metoda? Zaskakująco ciepły film o radzeniu sobie z presją sukcesu i społecznymi oczekiwaniami. A także o największym obrazie w historii Polski.
Nurt, reż. Rafal Skalski
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Nurt”, reż. Rafał Skalski, fot. MDAG
Obrazek
Nurt-rez-Rafal-Skalski-MDAG.jpg
Amazonka, lata 80. Pewien lekko neurotyczny Francuz buduje ekipę kajakarzy, bo dokonać rzeczy niemożliwej – spłynąć od źródeł Amazonki do jej ujścia. Wszystko idzie źle – gubi się sprzęt, za to pojawia się Świetlisty Szlak, szybko też pojawiają się konflikty w grupie, co nie musi dziwić, zważywszy, że składa się ona z wielu mężczyzn i jednej kobiety. Rodzą się romanse, zazdrości, walka o przywództwo, ale i szalony duch przygody – w czasach przed Instagramem i telefonem satelitarnym. Superenergiczny film, bardzo się cieszę, że po 30 latach uczestnicy spotkają się w Warszawie – i spotkają się z publicznością. Planują nawet spływ naszą Wisłą…
Moi Themersonowie, reż. Marcin Borchardt
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Moi Themersonowie”, reż. Marcin Borchardt, fot. MDAG
Obrazek
Moi-Themersonowie-fot-MDAG.jpg
Franciszka i Stefan Themersonowie oczami swojej przybranej córki, Jasi. Marcin Borchardt, którego wpisy o awangardzie są chyba najmądrzejszą rzeczą, jaką można znaleźć na FB, budował z nią więź przez wiele lat. I tak otworzył drzwi do skarbca – nigdy niepokazywane archiwa, nowe tropy interpretacyjne, dom Jasi w Londynie, który jest kapsułą czasu i zaczarowanym ogrodem zarazem. Cień holocaustu unoszący się nad jej bardzo długim i wypełnionym sztuką życiem – słuchajmy takich bohaterek, niosących w sobie ból i piękno XX wieku, takich ludzi już praktycznie nie ma.
Wyznania pieprzyka, reż. Mo Tan
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Wyznania pieprzyka”, reż. Mo Tan, fot. MDAG
Obrazek
Wyznania-pieprzyka69aedf2b8139469aedf2bc6379.jpg
Polsko-chińska koprodukcja z główną rolą Mo Tan, którą widzki i widzowie pamiętają z Listów z Wilczej. Mo kieruje kamerę na siebie i swoją chińską rodzinę. Zaplątana w sieć rodzinnych zależności, presji, przygód miłosnych nie boi się bardzo intymnych i poruszających scen. Jak się okazuje, chińska rodzina bardzo przypomina polską. A często jedynym ratunkiem na toksyczne sytuacje jest humor.
Ślady, reż. Alisa Kovalenko, Marysia Nikitiuk
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Ślady”, reż. Alisa Kovalenko, Marysia Nikitiuk, fot. MDAG
Obrazek
Slady-rez-Alisa-Kovalenko-Marysia-Nikitiuk-MDAG.jpg
Opowieść o supersilnych kobietach, biorących los w swoje ręce. Raszyści od 2014 roku używają przemocy seksualnej jako broni wojennej. Jej ofiarami padło wiele kobiet na okupowanym terytorium Ukrainy. Iryna Dowhan zgromadziła ofiary wokół siebie i sprawiła, że świat usłyszał o tych potwornych zbrodniach. Film miał trzykrotną stojącą owację na festiwalu w Berlinie, jest pokazywany na całym świecie i wpływa na zmianę prawa i łamie społeczne tabu. Jest przy tym pełen poezji i piękna ukraińskiej ziemi i jej bohaterek. Końcowe sceny łamią serce i daję nadzieję. Seans obowiązkowy.
Freak Show, reż. Lukasz Ronduda, Filip Pawlak
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Freak Show”, reż. Lukasz Ronduda, Filip Pawlak, fot. MDAG
Obrazek
Freak-Show-rez-Lukasz-Ronduda-Filip_Pawlak-fot-Mdag.jpg
Grupa młodych artystów przygotowuje performance na otwarcie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jak anarchistyczny duch freak show zniesie zderzenie z dużą instytucją kultury? Czego twórcy dowiedzą się o sobie w trakcie prac? Czy publiczność w Polsce jest gotowa na nową, radykalną sztukę?
***
Tekst pierwotnie ukazał się jako wpis na Facebooku Wojciecha Diduszko. Dziękujemy autorowi za zgodę na udostępnienie go na łamach Culture.pl