Wohnungs- und Werkraumausstellung - Wystawa mieszkania i miejsca pracy (WuWA) – została otwarta we Wrocławiu 15 czerwca 1929 roku. Jej organizatorem był śląski oddział skupiającej architektów, projektantów, artystów i inżynierów niemieckiej organizacji Werkbund, której członkowie pracowali nad nowatorskimi rozwiązaniami dla architektury i wzornictwa przemysłowego. WuWA miała być pokazem najbardziej innowacyjnego budownictwa mieszkaniowego.
Mniej znaczy więcej
Na sporym terenie w pobliżu zbudowanej kilkanaście lat wcześniej Hali Stulecia powstał więc zespół zróżnicowanej pod względem funkcji zabudowy. Jedno- i wielorodzinne domy sąsiadowały tu z placami zabaw, szkołą, warsztatami rzemieślniczymi, obiektami handlowymi, nawet wzorcowym gospodarstwem wiejskim. Funkcje osiedla uzupełniały obiekty opiekuńcze dla dzieci, osób starszych czy samotnych.
Wszystkie budynki na wystawie zaprojektowali architekci, związani z ruchem awangardowym. Oryginalna nie była więc tylko koncepcja osiedla jako wielofunkcyjnego obszaru, oferującego poza mieszkaniem także mnóstwo dodatkowych usług, ale i formy architektury. To tu po raz pierwszy pojawiły się najbardziej radykalne modernistyczne pomysły minimalistycznych, geometrycznych, tynkowanych na biało "pudełek", w których funkcja ważniejsza jest niż forma, a "mniej znaczy więcej".
Jeden pomysł i czterdziestu architektów

Wizualizacja osiedla WuWA2 we Wrocławiu, projekt: Agnieszka Chrzanowska, Marta Mnich, Lukasz Wojciechowski, Grzegorz Kaczmarowski, Mikołaj Smoleński, fot. biuro projektowe Nowe Żerniki
WuWA, dziś wpisana na listę zabytków, w 1929 roku była wyrazem najbardziej postępowych idei, dotyczących mieszkalnictwa, urbanistyki i tego, jakie funkcje swoim mieszkańcom powinno oferować osiedle. Dziś, ponad 80 lat później podobny efekt chcą osiągnąć pomysłodawcy i projektanci osiedla Nowe Żerniki, które powstaje we Wrocławiu. Nie bez powodu osiedle nazywane jest WuWA 2. "Nowe Żerniki mają odpowiadać potrzebom współczesnych wrocławian i sprzyjać tworzeniu więzi społecznych – wyjaśnia Piotr Fokczyński, naczelny architekt Wrocławia.
Pomysł na budowę osiedla, które będzie się różniło od masowej, banalnej i pozbawionej infrastruktury "deweloperki", zalewającej przedmieścia polskich miast, narodził się w grudniu 2011 roku. Wtedy to władze Wrocławia we współpracy z Dolnośląska Okręgowa Izba Architektów zdecydowały, że liczący 40 hektarów teren położony na północny-zachód od Rynku, w pobliżu Stadionu Miejskiego zostanie przeznaczony na modelowe osiedle mieszkaniowe. Do prac na koncepcją osiedla włączył się też Dolnośląski Oddział SARP. Jak podkreślają pomysłodawcy przedsięwzięcia, osiedle ma być nie tylko innowacyjną, ekologiczną i przyjazną mieszkańcom przestrzenią do życia. Ma się stać także architektoniczną wizytówką Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku (Wrocław wywalczył ten tytuł w konkursie, rozstrzygniętym w 2011 roku).

Wizualizacja osiedla WuWA2 we Wrocławiu, projekt: Mariusz Szlachcic, Marek Wiśniewski, Małgorzata Chrabąszcz, fot. biuro projektowe Nowe Żerniki
Nowe Żerniki – to osiedle wyjątkowe z wielu powodów. Jego projektowania nie powierzono jednej pracowni – koncepcję tak planu urbanistycznego, jak form poszczególnych kwartałów zabudowy opracowuje zespół aż czterdziestu wrocławskich architektów. Podczas spotkań warsztatowych, pod okiem głównego architekta miasta stworzyli oni wizję całego przedsięwzięcia, której szczegóły są nadal dopracowywane.
Twórcy osiedla tak opisują swoją ideę: "W przeciwieństwie do standardowych osiedli, powstających chaotycznie na obrzeżach miasta, Nowe Żerniki pomyślane zostały jako jednostka wyposażona w podnoszące komfort życia elementy charakterystyczne dla miasta. Na terenie osiedla znajdzie się szkoła, przedszkole, dom seniora a także dom kultury ulokowany w przebudowanym schronie. Główne osie osiedla zaprojektowane zostały jako zielone aleje, w które wkomponowane zostaną kameralne punkty handlowe i usługowe. Na terenie przecinającego osiedle z północy na południe skweru ulokowane zostaną obiekty rekreacyjne – boiska, korty i place zabaw. W południowej części osiedla, w pobliżu parku, do którego przylegać będzie osiedle, planowane jest też wzniesienie kościoła".
Na tym nie koniec: w planie osiedla przewidziano zarówno lokalny "bazarek", jak i przychodnię czy dom opieki dla osób starszych. Wszystko w "ludzkiej skali" i zlokalizowane wśród zieleni, w przestrzeni przyjaznej i bezpiecznej. Wiele uwagi architekci poświęcili podziałowi osiedla na strefy publiczne, półpubliczne i prywatne. To ich układ ma największy wpływ na tworzenie się lokalnych społeczności. Współcześnie budowane osiedla mają przede wszystkim przestrzeń prywatną: deweloperzy dbają, aby mieszkania wyposażono w tarasy czy ogrodzone ogródki, rzadko jednak dba się także o to, co znajduje się poza parkanem bloku. WuWA 2 ma mieć przestrzenie publiczne – ulice, place, skwery – tak samo starannie zaprojektowane, jak ogródki i wewnętrzne dziedzińce bloków.

Wizualizacja osiedla WuWA2 we Wrocławiu, projekt: Piotr Marek, Bartosz Żmuda, Bartosz Szczepański, fot. biuro projektowe Nowe Żerniki
Zabudowa osiedla ma mieć zróżnicowane gabaryty: znajdą się tu zarówno wysokie bloki, kameralne domy kilkurodzinne, jak i kwartały willowe. Teren podzielono na kilka mniejszych kolonii, które będą realizowane etapami. Pierwszy zakończy się w 2016 roku: będzie to zabudowa w północnej i zachodniej części osiedla, zawierająca poza blokami także dom kultury, który ma się stać ważnym miejscem na mapie wydarzeń, związanych z celebrowaniem tytułu Europejskiej Stolicy Kultury.
Każdy z kwartałów zabudowy ma mieć swój własny charakter, sprzyjający integracji mieszkańców, ich poczuciu tożsamości z miejscem zamieszkania. Żadne osiedle nie będzie ogrodzone: poczucie bezpieczeństwa i intymności zapewni odpowiedni układ budynków względem siebie i ich skala. Osiedlowe uliczki, dziedzińce, alejki, ogródki, przynależące do kilku bloków mają integrować mieszkających dookoła ludzi i likwidować poczucie anonimowości, obecne w wielu nowych osiedlach. Ludzka skala zabudowy oraz powstająca jednocześnie z blokami infrastruktura (sklepy, szkoły, przychodnie) mają w naturalny sposób zlikwidować konieczność używania samochodu. Architekci przewidują, że większość celów da się osiągnąć pieszo, do czego mają też zachęcać dobrze zaprojektowane przestrzenie publiczne i zielone aleje.
Zgodnie z wymogami współczesności domy mają zostać zbudowane w technologiach pozwalających oszczędzać energię. Poza doskonałą izolacją budynków oraz sprawnym ogrzewaniem bloki dostosowano do naturalnych cech terenu: pokoje dzienne mają być zlokalizowane w miejscach z największym dostępem światła dziennego, sypialnie czy pomieszczenia gospodarcze będą miały mniejsze okna, co pozwoli uniknąć strat energii. Wodę pomoże oszczędzać używanie deszczówki (do pielęgnacji zieleni czy spłukiwania toalet), architekci przewidują też zastosowanie odnawialnych źródeł energii (np. paneli słonecznych).
Bajkowe osiedle

Wizualizacja osiedla WuWA2 we Wrocławiu, projekt: Anna Misiura, Łukasz Kabarowski, fot. biuro projektowe Nowe Żerniki
Wyjątkowy ma być też sposób finansowania całego przedsięwzięcia. Władze miasta przeznaczyły 40 milionów zł na budowę obiektów użyteczności publicznej: szkoły, przedszkola, domu dla seniorów, a także infrastruktury drogowej. Prywatni inwestorzy mają zapłacić za budowę obiektów mieszkaniowych. Plan dopuszcza tu działalność wielu podmiotów, nie tylko dużych firm deweloperskich. Zróżnicowanie gabarytów, skali, wielkości poszczególnych kwartałów zabudowy ma umożliwić "realizację modelowych rozwiązań dla budynków o różnej skali, a także umożliwić zaangażowanie różnorodnych inwestorów – deweloperów, małych spółdzielni, kooperatyw, czy inwestorów indywidualnych", podkreślają twórcy projektu.
Prywatni inwestorzy będą wyłaniani w ramach przetargów, po wygraniu których będą mogli skorzystać z udostępnionych im projektów czterdzieściorga pracujących nad koncepcją osiedla architektów. Zbigniew Maćków, przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów i jeden z projektantów osiedla tłumaczy, że inwestorzy będą mogli kupić od architektów plany poszczególnych domów, "ale nie wykluczamy, że przyjdą z własnymi pomysłami. Dlatego tak bardzo ważne jest niezwykle precyzyjne przygotowanie specyfikacji przetargowej, czyli określenie tego, co chcemy, aby powstało. Oferty inwestorów będzie oceniać komisja, w skład której wejdą także architekci. Chcemy położyć nacisk nie na to, ile deweloper jest skłonny zapłacić za działkę, ale na to, co i jak zamierza na niej zbudować. Zależy nam, aby stworzyć na Żernikach dobrą, przyjazną mieszkańcom przestrzeń".
Opis osiedla Nowe Żerniki dla każdego, kto widział współcześnie budowane w Polsce osiedla brzmi jak utopia. Wbrew wymogom rynkowym architekci chcą stworzyć tu idealne miejsce do życia, bajkowe osiedle, w którym każdy ma się czuć dobrze. Czy to się uda? Domy, wybudowane w 1929 roku na potrzeby wystawy WuWA też wydawały się wtedy awangardowe, dziś ich modernistyczne bryły i związana z nimi filozofia nie są już niczym niezwykłym. Pierwsza łopata pod budowę Nowych Żerników została już wbita...
Więcej o osiedlu na stronie Nowe Żerniki
Autor: Anna Cymer
19.06.2013