Przygotowywane z wielkim rozmachem przez brytyjskiego artystę i kuratora ESK ds. performansu Chrisa Baldwina widowisko rozpoczęło się o zmroku w sobotę 16 stycznia 2016 r. Z czterech części miasta wyruszyły pochody, z których każdy symbolizował jednego z Duchów Wrocławia: Ducha Wielu Wyznań, Ducha Innowacji, Ducha Odbudowy i Ducha Powodzi.
Słowo "duch" sugeruje "esencję". I właśnie to zdecydowaliśmy się tutaj poruszyć. Nie chodziło nam o stworzenie wrocławskiej procesji historycznej – chcieliśmy odkryć "esencję" miasta, coś ostatecznie bardziej metaforycznego i poetyckiego – mówił o spektaklu Baldwin.
Duch Powodzi miał symbolizować walkę mieszkańców miasta z wielką powodzią, która nawiedziła region i stolicę Dolnego Śląska w 1997 r. Duch Odbudowy nawiązywał do wydarzeń, które miały miejsce we Wrocławiu po II wojnie światowej.
Opowiada o ludziach, którzy tracą wszystko i podczas podróży przez kolejne doświadczenia uczą się, jak funkcjonować razem w nowym, kształtującym się społeczeństwie – opisują tę cześć przedstawienia organizatorzy.
Duch Innowacji miał pokazać symbiozę technologii i przyrody. To również nawiązanie do Wrocławia jako miasta rozwijającego gospodarkę opartą na wiedzy. Duch Wielu Wyznań odwoływał się do wielokulturowego dziedzictwa Wrocławia.
Cztery Duchy połączyły się w Rynku. W ciągu kilkudziesięciu minut cztery metalowe konstrukcje połączono w jedną. W trakcie powstawania olbrzymiej instalacji publiczność obejrzała sceny nawiązujące do każdego z czterech tematów. Częścią przedstawienia były również świetlne wizualizacje na kamienicach okalających Rynek.
W finale spektaklu na szczycie instalacji zabił dzwon. Z wieży wrocławskiego ratusza na rozpiętych linach zjechało trzech aktorów przebranych za anioły, zaś w oknach kamienic pojawili się przedstawiciele orkiestr służb mundurowych.
W spektaklu "Przebudzenie" wzięło udział 1300 artystów i 200 chórzystów. Uczestniczyło w nim również 50 żołnierzy, 20 członków orkiestry oraz 300 rowerzystów. Według wrocławskiego magistratu w pochodach Czterech Duchów Wrocławia wzięło udział 50 tys. mieszkańców, zaś w całym widowisku – 100 tys.
"Przebudzenie" było drugą częścią projektu "Kwartet Flow", który reżyseruje Baldwin. Pierwszą częścią były "Mosty", projekt zrealizowany w czerwcu 2015 r., w czasie którego 27 wrocławskim mostów zamieniono w artystyczne aranżacje. Na 11 czerwca zaplanowano kolejną część przedsięwzięcia – projekt "Flow", w ramach którego na Odrze odbędą się koncerty, spektakle i happeningi. Ostatnim z cyklu będzie "Niebo", czyli ceremonia zamknięcia ESK, która odbędzie się 17 grudnia.
Łącznie w czasie trzech dni w ramach ceremonii otwarcia ESK odbyło się około 100 wydarzeń kulturalnych z różnych dziedzin sztuki. Wrocławianie tłumnie odwiedzali muzea i galerie. Prawie tysiąc osób zjawiło się na wernisażu wystawy prac Eduardo Chillidy i tyle samo podczas wernisażu "Made in Europe" w Muzeum Architektury. Tłumy podziwiały też wieczorne spektakle ognia na Wyspie Słodowej.
W lutym w ramach ESK czeka nas koncert gwiazdy muzyki filmowej – Ennio Morricone, a kilka miesięcy później występ gitarzysty i wokalisty Pink Floyd – Davida Gilmoura. W kwietniu odbędzie się specjalna edycja festiwalu Jazz nad Odrą pod dyrekcją Leszka Możdżera z finałem podczas Światowego Dnia Jazzu. Wiosną Wrocław wystąpi w roli Światowej Stolicy Książki UNESCO, a w czerwcu czeka nas spektakularne widowisko operowe na Stadionie Miejskim – "Hiszpańska Noc z Carmen – zarzuela show".