Zebraliśmy dla was najwybitniejsze komiksy, które czytać mogły dzieci w PRL. Ich wybór i poziom jest naprawdę imponujący: niektóre możemy teraz czytać jako reprinty, inne są naprawdę trudne do zdobycia. Ustawiliśmy je po kolei, abyście mogli sami zobaczyć, w którym momencie wy z waszymi lekturami włączacie się do tej historii polskiego komiksu. Co czytaliście w dzieciństwie – i co chętnie byście znowu poczytali?
Koziołek Matołek (1932)

"Koziołek Matołek", 1932, rep. Dagmara Smolna
Ta książeczka w zasadzie nie powinna się znaleźć w zestawieniu komiksów z PRL. Cztery księgi słynnej serii Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza opublikowano jeszcze sporo przed wojną - w latach 1933-1934. Poza tym, czy to w ogóle jest komiks? Napisany ośmiozgłoskowcem, czterowierszowymi strofkami, do tego bez dymków? A jednak... Koziołek Matołek to komiksowy bohater, którego znamy wszyscy i na którym wychowały się wszystkie powojenne pokolenia – i żadnej rady na to nie ma. Po Koziołku Matołku ten sam duet stworzył serię o przygodach małej małpki Fiki-Miki, w której powraca też nasz Koziołek.
"Gąska Balbinka" (lata 50-te)

"Gąska Balbinka", rep. Dagmara Smolna
To już na pewno PRL – ale czy już komiks? W "Gąsce Balbince" trójkolorowym obrazkom Anny Hoffmann towarzyszą raczej oszczędne komentarze Marii Terlikowskiej. Jest zabawnie, mądrze, no a dziś przede wszystkim nostalgicznie. Początkowo odcinki "Gąski" publikowane były na łamach "Płomyczka", wkrótce komiks stał się inspiracją jednej z pierwszych polskich dobranocek (jeszcze nieanimowanej) nadawanych przez telewizję w latach 50. i 60.
"Przygody Gąski Balbinki" to raczej wstęp do lektury komiksów. W 2007 roku książeczkę wznowiło wydawnictwo Nasza Księgarnia.
"Panna Kreseczka" (1958)

"Panna Kreseczka", 1958, rep. Dagmara Smolna
Pamiętny (dla starszych czytelników) komiks Wandy Chotomskiej i Bohdana Butenki ukazał się po raz pierwszy 55 lat temu. Żywot dziewczynki stworzonej z kilku kresek i kółeczka był raczej krótki. Z Kreseczką dzieci spotykały się przez dwa lata (1958-1959) co tydzień na ostatniej stronie magazynu "Świerszczyk". Potem i Butenko i Chotomska zajęli się innymi bohaterami i innymi książkami.
W październiku 2013 r. komiks – po 55 latach od ukazania się pierwszego odcinka - wydało wydawnictwo Muza we współpracy z Muzeum Książki Dziecięcej.
Gapiszon (1958)

"Gapiszon", 1958, rep. Dagmara Smolna
Czapeczka w paski i uśmiech od ucha do ucha to znak rozpoznawczy Gapiszona – innego długodystansowego, tym razem autorskiego, projektu Butenki. Przygody Gapiszona ukazywały się w "Misiu" przez czterdzieści lat. Chłopiec w pasiastej czapce patrzył na świat oczami małych czytelników i tym zyskał ich serca. Razem z psem Korniszonem przeżywali przygody zwykłe i niecodzienne, które różnie się kończyły, ale dzięki nim Gapiszon zawsze uczył się czegoś nowego.

"Gapiszon", 1958, rep. Dagmara Smolna
Od 1991 r. paski na czapce Gapiszona są w żółto-czarnych barwach, a cały komiks jest kolorowy (kolorowe odcinki "Gapiszona" wznowiło niedawno wydawnictwo Ongrys). Tymczasem ten jeden z najbardziej charakterystycznych urwisów w polskiej literaturze wszedł w wiek męski – i to mocno dojrzały – w 2013 roku Gapiszon skończył 55 lat.
Gucio i Cezar (1966)

"Gucio i Cezar", 1966, rep. Dagmara Smolna
Również w "Świerszczyku" ukazały się po raz pierwszy przygody Gucia i Cezara. Żywot tej dwójki bohaterów – niezdarego hipopotama i rozważnego psa, okazał się o wiele dłuższy niż w przypadku Kreseczki. Między 1966 a 1979 rokiem duet Krystyna Boglar i Bohdan Butenko stworzyli aż 19 tomów ich przygód. Na podstawie komiksu w latach 1976-77 powstał film animowany pod tym samym tytułem.
Czytaj też o książce "Klementyna lubi kolor czerwony" Krystyny Boglar z ilustracjami Butenki...
Czarno-biały komiks z zebranymi przygodami Gucia i Cezara wydało w 2011 r. Wydawnictwo Dwie Siostry.
Tytus, Romek i A'Tomek (1966)

Tytus, Romek i A'Tomek w wersji z 1957 roku. Tu Tytus i jego koledzy są jeszcze mało do siebie podobni..., rep. Dagmara Smolna
"Przygody Tytusa, Romka i A'Tomka" Papcia Chmiela to najdłużej ukazująca się seria komiksowa w Polsce. Wychowały się na niej dwa, a może i trzy pokolenia dzieciaków. Pierwsza, jeszcze nienumerowana część komiksu o przygodach małpy, która się uczłowiecza, ukazała się w wydaniu książkowym w 1966 roku. Jednak cała trójka pojawiła się znacznie wcześniej – po raz pierwszy na łamach "Świata Młodych" w 1957 roku (w tamtych pierwszych odcinkach niższy z chłopców był Romkiem, a wyższy A'Tomkiem – dopiero później chłopcy zamienili się imionami).

W księdze IX Tytus już wygląda i zachowuje się jak Tytus - podczas seansu w kinie wskakuje do weternu i ląduje na Dzikim Zachodzie, rep. Dagmara Smolna
Ważniejsze momenty w historii komiksu to odcinek 11. (1977) – po raz pierwszy w całości wydrukowany w kolorze (wcześniej Tytusy były raczej czarno-biało, bo raz na kilka stron pojawiała się plansza w kolorze) i księga 17. (1985) – po raz pierwszy wydrukowana w pionowym formacie. Księga 25., w której Tytus się żeni, miała być niby ostatnia. Tak się na szczęście nie stało. Summa summarum do dziś ukazało sie 31 tzw. ksiąg, a oprócz tego 8 ksiąg zbiorczych pt. "Złota księga przygód", a także albumy zawierające przedruki ze "Świata Młodych" i innych gazet, "Księga TVP" oraz 4 wydania kolekcjonerskie. Od 2009 roku Papcio Chmiel tworzył historyczne, "monumentalne" (także pod wzgledem formatu) albumy, w których bohaterowie przenoszą się w przeszłość (Powstanie Warszawskie, Wojna o niepodległość Ameryki, itp.).
Kajko i Kokosz (1972)

"Kajko i Kokosz", 1972, rep. Dagmara Smolna
O przygodach Kajka i Kokosza przyjęło się mówić, że to polska wersja Asteriksa i Obeliksa. Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana. Oryginalna wersja komiksu Janusza Christy, której bohaterowie nazywają się Kajtek i Koko i są marynarzami, pochodzi z 1968 roku, sama postać Kajka sięga jednak lat 50. Średniowieczny entourage i słowiańskie emploi bohaterowie uzyskują dopiero w 1972 roku. I takich ich właśnie – jako średniowiecznych słowiańskich wojów – znamy do dzisiaj. W 2007 r twórca Kajka i Kokosza Janusz Christa – wraz z Papciem Chmielem i Tadeuszem Baranowskim – został odznaczony Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
Historia, która przydarzyła się pewnej Pszczołopodobnej Prudencji (1973)

"Historia, która przydarzyła się pewnej Pszczołopodobnej Prudencji", 1973, rep. Dagmara Smolna
Tego komiksu raczej nie czytaliście – nie był chyba nigdy specjalnie popularny, zdobył za to kilka ważnych nagród. Ciekawe są już same nazwiska autorów - scenariusz napisał tekściarz i satyryk Maciej Zembaty, autorką ilustracji jest Emilia Piekarska-Freudenreich (ur. 1941) malarka i ilustratorka, uczennica Artura Nacht-Samborskiego na warszawskiej ASP. Tematem zaś są perypetie pszczoły niefortunnie zamkniętej w samochodzie.
Jonka, Jonek i Kleks (1974)

"Jonka, Jonek i Kleks", 1974, rep. Dagmara Smolna
Najsłynniejszy komiks Szarloty Pawel to przygody dwójki nastolatków i Kleksa. Tego ostatniego wyróżnia to, że jest postacią fantastyczną, pijącą atrament i posiadającą takiż kolor ciała. To od niego zaczyna się większość fantastycznych przygód bohaterów. I choć Szarlota Pawel terminowała u Papcia Chmiela, to wydaje się, że przygody Jonki, Jonka i Kleksa bliższe są estetyką i humorem komiksom Tadeusz Barańskiego.
Kwapiszon (1975)

"Kwapiszon", 1975, rep. Dagmara Smolna
Znowu Butenko jako rysownik i scenarzysta. Nowością w komiksach o Kwapiszonie wydanych w latach 1975-1982 przez Naszą Księgarnię było połączenie rysunku z fotografią – postaci bohaterów zostały odręcznie wrysowane i wklejone na fotograficzne tło, czyli zdjęcia najpiękniejszych miast i atrakcji turystycznych naszego kraju. Sensacyjną intrygę – z dwoma opryszkami polującymi na tytułowego bohatera – Butenko pożenił z turystycznym objazdem po kraju z uwzględnieniem najciekawszych miejsc: zwiedzamy kolejno Trójmiasto, Frombork, Kraków, Wieliczkę.... Krótko mówiąc: przyjemne z pożytecznym. Choć sam Butenko wspominał pracę nad Kwapiszonem jako niezwykle żmudną – to były oczywiście czasy przedcyfrowe.
Zajączek szare Uszko (1975)

Zajączek Szare Uszko to bohater komiksu Mieczysława Piotrowskiego pt. "Czy to jest opowieść obrazkwa?", rep. Dagmara Smolna
Mieczysław Piotrowicz był wykładowcą w łódzkiej szkole filmowej, a także pisarzem i ilustratorem. Krytycy docenili jego eksperymentalne powieści, dzieci powinny docenić trzy autorskie książki napisane specjalnie dla nich. Jedna z nich o tytule "Czy to jest opowieść obrazkowa?" to tak naprawdę świetny komiks – namalowany akwarelami, wyrafinowany i mądry.
"Orient Men "(1976)

Orient Men to bohater jednego z komiksów Tadeusza Baranowskiego, rep. Dagmara Smolna
Czerwona maska na twarzy, tajemniczy symbol na piersi, rękawice i peleryna... Postać Orient Mena pojawiła się po raz pierwszy na okładce pierwszego numeru pisma "Relax". Komiks Tadeusza Baranowskiego był parodią amerykańskich opowieści o niezwykłych herosach jak Superman i Batman, a jednocześnie nawiązywał do polskich realiów i lokalnej tradycji humorystycznej (motto umieszczone nad winietą brzmiało "Śmieszy, Tumani, Przestrasza"). W 1980 roku Orient Men powrócił w wersji książkowej w wydawnictwie "Na co dybie w wielorybie czubek nosa eskimosa" (1980). Był też bohaterem komiksu "Orient Men Forewer"...
"Trzynaste piórko Eufemii" (1977)

"Trzynaste piórko Eufemii", 1977, rep. Dagmara Smolna
Apolonia i Eufemia odkryły dziurę kosmiczną, która jest tunelem do innego wszechświata. Pada propozycja wysłania ekspedycji w nieznany wymiar. Tak zaczyna się dziwaczna historia, w której udział wezmą Bromba, Gluś, Psztymucel Nulek, Zwierzątko Mojej Mamy, Fikander i Malwinka... W bajkowm wszechświecie, na bohaterów czekają m.in. niezwykłe Gżdacze... Komiks Macieja Wojtyszki z rysunkami Grażyny Dłużniewskiej obfitował w wiele ciekawych rozwiązań narracyjnych, autorzy twórczo operowali językiem komiksu.
"Antresolka profesorka Nerwosolka" (1985)

"Antresolka profesorka Nerwosolka", 1985, rep. Dagmara Smolna
Najbardziej znanym komiksem Baranowskiego pozostaje "Antresolka profesorka Nerwosolka", czyli przygody zwariowanego profesorka i jego wiernej gospodyni Entomologii. Ta sympatyczna para musi stawić czoło między innymi złemu Lordowi Hokus-Pokus, który chce opanować całą historyjkę oraz molowi książkowemu, który grozi pożarciem całej opowieści. Fantastyczne przygody, trochę psychodeliczne kolory i dużo inteligentnej, lekko postmodernistycznej zabawy z konwencją.

Komiks "W pustyni i w paszczy" Tadeusza Baranowskiego można było sobie samemu pokolorować..., rep. Dagmara Smolna
Tadeusz Baranowski jest też autorem ciekawego pomysłu na komiks do kolorowania. Bohaterami "W pustyni i w paszczy" (1984) – których należało pokolorować – byli niejaki Kudłaczek i Bąbelek.