Niewiele wiadomo na temat stylu życia polskiego artysty w Indiach. Według historyków sztuki, dzięki swoim talentom stał się bogatym człowiekiem i cieszył się popularnością. W 1944 roku miał indywidualną wystawę w Narodowej Galerii Sztuki Współczesnej w Mumbaju. Sukces Norblina jest prawdopodobnie powodem, dla którego wraz z żoną zdecydował się zostać w Indiach, zamiast, jak para planowała wcześniej, jechać do Ameryki.
Kolejne zlecenie nadeszło od maharadży Umaida Singha z Radżastanu – jego wynikiem było opus magnum Norblina. W 1944 roku budowa pałacu Umaid Bhawan w Dźodophur, jednej z największych tego typu budowli XX wieku, została zakończona. Norblin został zatrudniony do udekorowania rezydencji władcy w stylu, który korespondowałby z eklektycznym wyglądem pałacu, łączącym europejski modernizm i tradycyjną hinduską architekturę. W wyniku zatonięcia statku, który transportował z Europy meble, poproszono Norblina o zaprojektowanie wnętrz oraz części wyposażenia rezydencji. Wśród pałaców, które dekorował w Indiach, z całą pewnością Umaid Bhawan był tym, na który miał największy wpływ.
Bitwa z Mogołami

Pałac Umaid Bhawan, Indie, fot. Vijay Mathur/Reuters/Forum
W ciągu około trzech lat spędzonych w Dźodophur Norblin stworzył ogromną ilość obrazów i projektów. Artysta ozdobił salę tronową serią sześciu monumentalnych malowideł ściennych dotyczących eposu "Ramajana". Przedstawiają one historię porwania przez demona Rawana bogini Sity oraz jej ocalenie przez męża, boga Ramę. Część przedstawiająca "Triumfalny powrót Ramy, Sity, Lakszmany i Hanumana do Ayodhya z Lanki", usytuowana bezpośrednio za tronem, jest szczególnie imponująca z powodu bogactwa wykonania.

"Triumfalny powrót Ramy, Sity, Lakszmany i Hanumana do Ayodhya z Lanki", Stefan Norblin, fot. Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
Malując wiele przykuwających uwagę detali, takich jak zbroje czy kostiumy, Norblin czerpał inspirację z obszernej kolekcji pamiątek rodowych maharadży, co dodało scenom autentyczności. Starożytne korzenie drzewa genealogicznego władcy Polak wyeksponował na muralu w głównej sali wejściowej. Ukazywał on bitwę z Mogołami, wygraną przez przodka maharadży Durgadasa Rathore, który żył w XVII i XVIII wieku. Jak w innych pałacach, tu także artysta namalował sceny rodzajowe oraz przedstawienia bóstw. W sypialni znajduje się obraz "Śiwa i Parwati na Chmurze ze Świętym Drzewem Figowym", który wyróżnia się z powodu kontrastującej palety odcieni białego, niebieskiego i złotego, co kojarzy się z plakatami Norblina z okresu międzywojennego. W innej sypialni można zobaczyć wyobrażenie wielorękiej Durgi odpoczywającej na tygrysie. Prace z tegu cyklu wyróżniają się unikalnymi cechami, takimi jak wykorzystanie dawniej charakterystycznego dla Dźodhpur tradycyjnego malarstwa miniaturowego, które Norblin poznał dzięki znajomości z Umaidem Singhem.
Prace Norblina dzisiaj

"Projekt wnętrz pałacu Umaid Bhawan", Stefan Norblin, 1944-1945, fot. Muzeum Plakatu w Wilanowie
Po wielu latach część z dekoracji wnętrz stworzonych przez Norblina w pałacach pozostała nienaruszona. Korytarz prowadzący do prywatnych kwater maharadży czy łaźnia jego żony wciąż wyglądają bardzo podobnie. W pierwszej komnacie znajdują się rzędy gustownych sof przedzielonych stojącymi przy ścianach gablotami oraz dekoracyjną fontanną na środku pomieszczenia. W łazience królują złoto i czerń, uwagę przykuwa wysokie lustro w bogatej ramie oraz szykowna wanna i umywalka, obie projektu Norblina. Styl aranżacji pomieszczeń zaprojektowanych przez Norblina idealnie pasuje do stylu budowli Umaid Bhawan i podkreśla przestronność pokoi.

Sypialnia-Maharani, Pałac Umaid Bhawan, Indie, z obrazami Stefana Norblin, fot. kiwicollection
W pałacu znajduje się kolekcja 23 szkiców propozycji wystroju wnętrz sporządzonych przez artystę. Dają wgląd w jego pracę jako dekoratora. Sposób, w jaki prezentowana jest przestrzeń, przywodzi na myśl projekty scenografii, co sugeruje, że Norblin, wykonując je, odwoływał się do swoich doświadczeń z czasów współpracy z teatrami w Polsce. Nie wszystkie pomysły zostały zrealizowane, niemniej Norblin miał wpływ na wystrój wielu pomieszczeń, takich jak gabinet maharadży czy królewska jadalnia. Poza wspomnianymi już sofami, niskimi i wygodnymi, zaprojektował też fotele, biurka, stoły i gabloty. Wiele z tych obiektów wdzięcznie nawiązuje do francuskiego art déco i jest dalej używana w pałacu, co dowodzi jakim wszechstronnym i utalentowanym projektantem był Norblin.
Kim jest Snorblin?
Norblin zdecydował się opuścić Indie po ukończeniu prac dla maharadży Umaida Singa, do których należała także dekoracja jego posiadłości łowieckiej przy jeziorze Sardar Samand. Syn Stefana Norblina urodził się w 1944 roku, a lokalny klimat miał zły wpływ na jego zdrowie. Sytuacja była tak poważna, że maharadża wysłał prywatny samolot, aby sprowadzić leki dla dziecka. W 1946 roku Norblin wraz z rodziną zdecydował się na podróż statkiem do Ameryki. Norblin aż do swojej śmierci żył w San Francisco.

Stefan Norblin z żoną i synem, fot. Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
Przez kolejne dziesięciolecia po wyjeździe Norblina do USA jego hinduskie dzieła pozostały szerzej nieznane. Niewiele wiadomo było o nich w Polsce i reszcie Europy, a w Indiach artysta został zapomniany – do tego stopnia, że zdarzało się mylne nazywanie go Snorblinem, spowodowane błędnym odczytaniem podpisu artysty, "S. Norblin" pozostawionego na obrazach.

Stefan Norblin z synem Andrzejem, fot. Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
15. rocznica wybudowania pałacu Umaid Bhawan, w której uczestniczyli goście z całego świata, była impulsem do odkrycia na nowo hinduskiego rozdziału w życiu artysty. Zaowocowało to rekonstrukcją jego prac, które ucierpiały z powodu trudnych warunków atmosferycznych w Indiach, i przywróceniem ich prawowitego blasku. Dzisiaj, po wielu latach badań i dużej wystawie prezentującej część z jego indyjskich prac, która miała miejsce w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli w 2011 roku, te dzieła Stefana Norblina otrzymują wiele uwagi, ciągle oczarowując oglądających swoim promiennym geniuszem.
Autor: Marek Kępa, luty 2017, tłumaczenie i oprac. Marta Kolbuszewska, 17.08.2017