W dzieciństwie spędzał czas na przedstawieniach amatorskiego teatrzyku rodzinnego organizowanego w majątku stryja Józefa Moniuszki. W późniejszych czasach, kiedy zdecydował się poświęcić zawodowo muzyce, wyjechał na studia do Berlina, gdzie mieszkał i uczył się u Carla Rungenhagena, dyrektora tamtejszej Singakademie. Miał tam szansę słuchać wielu wykonań dzieł operowych i kantatowo-oratoryjnych, kopiować nuty i samemu uczyć się sztuki łączenia słowa z muzyką. Studia zakończył opublikowaniem pierwszych pieśni do słów Adama Mickiewicza, a po powrocie do kraju skoncentrował się na twórczości operowej.
Trudno dziś oceniać przynależność gatunkową wczesnych dzieł wokalno-instrumentalnych Moniuszki. Część z tych kompozycji nie zachowała się lub istnieją zaledwie szkice wybranych fragmentów. Sam Moniuszko mawiał o swych mniejszych rozmiarów operach, używając terminu "operetki", choć nazwa ta nie pokrywa się z wymogami formalnymi, jakie operetka powinna spełniać. Późniejsi badacze piszą więc o tych utworach jako o małych operach, melodramatach muzycznych czy sielankach, częściej odwołując się do ich zabarwienia emocjonalnego niż do samej konstrukcji formalnej.
Stanisław Moniuszko na rysunku K. Pilattego, fot. Wikimedia Commons
Katalogu małych oper Moniuszki dokonał w swojej pracy pierwszy biograf kompozytora, Aleksander Walicki. Później poszukiwania w tym zakresie podjął Witold Rudziński, a uzupełnił je Marian Fuks swymi przypadkowymi odkryciami. Na podstawie badań, jak i szczęśliwych zbiegów okoliczności ustalić można, że dziś wiadomo o dziewięciu wczesnych próbach wokalno-instrumentalnych Moniuszki, których rękopisy zaginęły, a większe fragmenty nie zostały nigdy opublikowane. Są to zatem: "Woda cudowna", "Walka muzyków", "Pobór rekruta" (lub "Pobór rekruta u Żydów") i "Sielanka" napisana do tekstu samego Moniuszki.
Z pierwszej wspomnianej operetki nie zachowały się żadne fragmenty, do drugiej istnieje zaledwie rękopis uwertury, a o "Poborze rekrut" wiadomo, że został wystawiony w 1841 roku w Mińsku na uroczystości objęcia gubernatorstwa przez Teodora Mirkowicza. Zachowała się z tej opery piosenka "Czas w chyżym przelocie zniszczył szczęście moje", która następnie opublikowana została w "8. Śpiewniku domowym".
Do trzech pierwszych operetek libretta w języku polskim napisał Wincenty Dunin-Marcinkiewicz. Inaczej sprawa ma się z dziełkiem "Sielanka", które w części posiada tekst polski, w części zaś - białoruski. W operze tej jeden z bohaterów, Naum Pryhaworka, wypowiada przysłowia białoruskie. Uwzględniona w tym utworze została też ponoć duża scena taneczna z udziałem ludowych tańców białoruskich. Premiera opery odbyła się w 9 lutego 1852 roku, jednak zakazana przez władze mińskie, szybko popadła w zapomnienie. Zachował się z niej podobno jeden fragment.
Do znaczniejszych operetek, których treść, jak i losy sceniczne są znane, należy "Nocleg w Apeninach" (prawdopodobnie z 1841, libretto: Aleksander Fredro), "Ideał czyli Nowa Precioza" (libretto: Oskar Korwin-Milewski), "Karmaniol albo Francuzi lubią żartować" (libretto: Oskar Korwin-Milewski), "Nowy Don Kiszot czyli Sto szaleństw" (libretto: Aleksander Fredro) i "Loteria" (1843, libretto: Oskar Korwin-Milewski).
Na przestrzeni kilku lat, w ciągu których powstały wspomniane wyżej utwory, u Moniuszki odbywał się proces szlifowania warsztatu, co widać na przykładach wspomnianych wyżej kompozycji. W każdej kolejnej operetce zauważalne są postępy czynione przez Moniuszkę w zakresie instrumentacji, na coraz większą skalę zakrojone pomysły melodyczno-rytmiczne, sięganie po schematy rytmiczne polskich tańców narodowych i dążenie do oddania w muzyce lokalnego kolorytu (stylizowane na wiejską nutę melodie w "Nowym Don Kiszocie", cytaty z muzyki francuskiej w komediooperze "Karmaniol").
Małe opery Moniuszki mogą pełnić w jego twórczości rolę papierka lakmusowego, po którym widać, jak kompozytor pojmował swój rozwój muzyczny, czego w danym okresie próbował, nad czym pracował. Eksperymenty z formą, fakturą czy środkami kompozytorskimi wybijają się w tych kompozycjach na pierwszy plan, dystansując pozostałe odcinki i warstwy utworów. Z niektórych pomysłów skorzysta Moniuszko w późniejszych kompozycjach, jak np. z jednej z melodii operetki "Ideał", na której oprał trio mazura z "Halki".
Autor: Agnieszka Okupska, maj 2011