Jak to się stało, że do Warszawy – miasta, które w czasie II wojny światowej brutalnie ograbiono z dziedzictwa kulturowego – trafiły tak niezwykłe świadectwa z przeszłości? Wszystko to dzięki decyzji rządu Egiptu, który pod koniec lat 50. XX wieku postanowił wybudować nową tamę na Nilu.
Okazało się wtedy, że sztuczne jezioro Nasera, które miało tam powstać, zatopi m.in. słynną świątynię Ramzesa II w Abu Simbel. Pod patronatem UNESCO zorganizowano międzynarodową akcję ratowania zabytków historycznej krainy Nubii, leżącej na terenach dzisiejszego północnego Sudanu i południowego Egiptu. Nagrodą za pomoc miała być część uratowanego dziedzictwa.
Ekspedycji z Polski przewodził wybitny archeolog prof. Kazimierz Michałowski. Jego misja wykopaliskowa wyruszyła w 1961 roku do Faras, gdzie pół wieku wcześniej badania prowadzili archeolodzy z Oksfordu. Nikt z zespołu Michałowskiego nie przewidywał wtedy odkrycia skarbów, które przyniosą im światowy rozgłos i będą nazywane „cudem w Faras”.
Egiptolog Stefan Jakobielski wspomina w rozmowie z Culture.pl: "Było oczywiste, że w piaszczystej wyrwie z resztkami twierdzy coś jest. Nikt nie spodziewał się katedry z malowidłami."
"W trakcie kolejnych kampanii okazało się, ze nie była to egipska świątynia, ale chrześcijański kościół – katedra biskupów faraskich" – mówi w rozmowie z Culture.pl Bożena Mierzejewska, autorka koncepcji przebudowy Galerii Faras w Muzeum Narodowym.

Zdjęcie archiwalne oraz wizualizacja cyfrowej rekonstrukcji Katedry z Faras, fot. materiały promocyjne MNW
Faras, dawne Pachoras, od VI wieku było siedzibą królestwa, które przyjęło chrześcijaństwo z Bizancjum i stało się siedzibą biskupów. Ekspedycja konserwatorów z Warszawy starała się ocalić wszystko, co dawało się odciąć od ściany. Były to freski datowane od VIII do XIV wieku i przedstawiające m.in. Archanioła Michała, Matkę Boską oraz św. Annę w geście nakazującym milczenie – to dziś najbardziej rozpoznawalny eksponat z Galerii Faras. Oprócz katedry odkopano także klasztor, pałace królewski i biskupi oraz domy mieszkalne. A czasu wtedy było niewiele. Zaledwie dni dzieliły archeologów ratujących te bezcenne dzieła od zalania terenu przez wody płynące od Tamy Asuańskiej.
Połowa z ponad 120-stu ocalonych fresków wraz z elementami dekoracji architektonicznych trafiła do kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie są prezentowane na wystawie stałej od 1972 roku. Pozostałe obiekty można oglądać w Muzeum Archeologicznym w stolicy Sudanu – Chartumie.
Dokładnie 40 lat po zakończeniu polskiej misji wykopaliskowej skarby nubijskiej pustyni zostaną pokazane w odnowionej Galerii Faras im. Profesora Kazimierza Michałowskiego. Zobaczymy unikatową kolekcję z okresu wczesnochrześcijańskiego, największy i najcenniejszy zabytek archeologiczny w polskich zbiorach muzealnych, w nowoczesnej, multimedialnej aranżacji. Dzięki cyfrowej rekonstrukcji w 3D po raz pierwszy od ponad tysiąca lat będzie można wejść do nubijskiej świątyni.
"Zmierzaliśmy do uzyskania prostymi, ponadczasowymi środkami architektonicznymi nastroju panującego w historycznym wnętrzu sakralnym wczesnochrześcijańskiej świątyni" – podkreślają autorzy nowej aranżacji galerii, architekci Mirosław Orzechowski i Grzegorz Rytel. "Staraliśmy się przy tym uniknąć dosłownych odniesień do architektury katedry w Faras" – dodają.

Zdjęcie archiwalne oraz wizualizacja cyfrowej rekonstrukcji Katedry z Faras, fot. materiały promocyjne MNW
Ciekawostką jest fakt, że w 1964 roku razem ze skarbami sztuki nubijskiej z faraskiej siedziby biskupów z inicjatywy antropologa Tadeusza Dzierżykraya-Rogalskiego przywieziono szczątki 13 chrześcijańskich kapłanów. Kazimierz Dziewanowski pisze w książce "Archanioły i szakale":
"Podczas obiadu Rogalski mówi:
– Niektóre części biskupów zabieram ze sobą, wracając do Warszawy.
– Jak?
– No, w walizce…
– Celnik na Okęciu natychmiast zadzwoni do prokuratury. Panem się zajmie Interpol!"
Po zakończeniu ekspertyzy szczątki nubijskich kapłanów były przechowywane w magazynach Muzeum Narodowego. Dopiero w 1994 roku pochowano je na Cmentarzu Bródnowskim w kwaterze oznaczonej jako Grób Kapłański.
Autorka: Agnieszka Sural, 17.10.2014