Najbardziej znanymi przykładami są zachowane do dziś dzieła Apollodora ("Biblioteka opowieści mitycznych", Wrocław 2018), Hyginusa ("Opowiastki" – polskie tłumaczenie w przygotowaniu). Wydania, opracowania i tłumaczenia tych dzieł są efektem tzw. zwrotu mitograficznego ostatnich 30 lat, czyli wzmożonego zainteresowania mitografią i transmisją mitów w kulturze Europy.
Efektem tych badań jest również konstatacja, że Grecy w epoce klasycznej rozpoczęli dyskusję i badania nad własną tradycją mityczną. Grek nie jest zatem tubylcem dostarczającym nam mity, które możemy badać, ale już w epoce klasycznej staje się (auto)etnografem, który ów materiał zbiera, porządkuje i próbuje wyjaśnić. Wszystko to prowadzi do paradoksalnej konkluzji, że choć to Grecy "wynaleźli" mit i dali nam najważniejszy zbiór fabuł mitycznych, nie są zwykłymi dostarczycielami "mitologii", jak mieszkańcy Wysp Trobriandzkich czy dorzecza Amazonki, i nie da się analizować ich mitów wyłącznie za pomocą metod typowych dla religioznawstwa i antropologii.
Powtórzę raz jeszcze, podręczniki mitologii, w tym także "Mitologia" Parandowskiego, nie mogły powstać wyłącznie na bazie dzieł Homera, Hezjoda czy tekstów zachowanych tragedii, gdyż nie stanowią one – nigdy nie musiały – ciągłego wykładu mitów. Któżby zdołał opowiedzieć dzieje rodu Edypa wyłącznie na bazie sztuki Sofoklesa? Każda ze sztuk to tylko wyimek fabuły mitycznej. Pamiętajmy przy tym, że "Edyp król" to ateńska wersja mitu, a tebańskiej opowieści w zasadzie nie znamy. W świecie rozproszonych miast greckich mity były tysiące razy opowiadane, przetwarzane, spisywane i przedstawiane na scenie, a każdy z poetów szukał innego ujęcia fabularnego i próbował odróżnić się od poprzedników i rywali. Mit ubierano zatem w nową szatę, stosownie do oczekiwań publiczności, światopoglądu i fantazji autora, a także zgodnie z wiedzą i duchem epoki. Ta różnorodność ubarwia tradycję mityczną, ale jednocześnie utrudnia proste i składne przedstawienie mitów. Jak z tego nagromadzenia wersji, świadectw literackich z różnych epok, zmiennych wątków i nowych rozwiązań fabularnych narodziła się grecka mitologia? Otóż stało się to dzięki mitografom takim jak Apollodor czy Hyginus, a także Giovanni Bocaccio i Parandowski. Niekiedy zaś, jak uzmysławia nam przykład Demogorgona, mitologia jest wciąż otwartą księgą, w którą można wpisywać nowe postaci, wątki i rozwiązania fabularne. I to jest właśnie zaleta mitologii greckiej i samych Greków. Otwartość.