Pola Nireńska – ikona tańca modern
Tancerka i choreografka o żydowskich korzeniach. Gdy nad Europą zawisa cień faszyzmu i antysemityzmu, ona uprawia taniec wolny od ograniczeń. Z wojenną traumą rozlicza się w ostatnim, pożegnalnym dziele – dramatycznej historii życia zniszczonego przez totalitarne reżimy.
Przychodzi na świat w 1910 roku w Warszawie jako Pola Nirensztejn. Taniec pociąga ją od dziecka, choć rodzice, religijni Żydzi, nie patrzą przychylnym okiem na tak "nieprzyzwoite" zainteresowania. Na pierwszy obóz taneczny ojciec puszcza ją dopiero po konsultacji z rabinem. Później idzie już z górki. Pola zafascynowana jest postacią Mary Wigman, niemieckiej choreografki i twórczyni tańca ekspresjonistycznego. Filarami jej stylu są wolność i emocje. Gdy młoda Pola chce wyjechać do Niemiec, by się u niej uczyć, dochodzi do ostrego starcia z rodzicami. W końcu stawia na swoim. Uczy się w drezdeńskiej szkole Wigman przez trzy lata, idzie jej fantastycznie. Dołącza do zespołu nauczycielki, tańczy podczas jej trasy po Stanach Zjednoczonych.
Wyrusza na podbój świata pod spolszczonym, bardziej chwytliwym nazwiskiem – Nireńska. Szyki krzyżuje jej polityka. Wigman jest zmuszona do zamknięcia swojej szkoły już w 1933 roku, gdy tylko Hitler dochodzi do władzy. Na karierze Nireńskiej kładzie się po raz pierwszy cień antysemityzmu.
Występ Poli Nireńskiej w Waszyngtonie, 1951, fot. z archiwum Bourgeon
Nireńska kolejny rok spędza więc w Warszawie, ale przymusowy powrót do kraju obraca w sukces. Przygotowuje się do Międzynarodowego Kongresu Tańca w Wiedniu, na którym zaprezentuje choreografię opartą na polskich tańcach ludowych. Tym występem zdobywa serca krytyki i główną nagrodę za choreografię. Wraca do Warszawy opromieniona sławą. Występuje w stolicy, ale atmosfera w kraju gęstnieje. Równolegle z pochwałami sypią się na nią zjadliwe antysemickie paszkwile w konserwatywno-katolickiej prasie. Z ich powodu wyjeżdża z Polski.
Na początek trafia znów do Wiednia, na krótko, następnie przeprowadza się do Florencji. Uprawia Freie Tanz – taniec wolny, również od dyktatu rytmu wyznaczanego przez muzykę. Powtarza się jednak scenariusz warszawski – najpierw nadchodzą sukcesy, później antysemicka nagonka. Pola ucieka po raz kolejny, tym razem do Londynu.
W stolicy Wielkiej Brytanii jej życie nieco się stabilizuje. Wychodzi za mąż za Johna Justiniana de Ledesma, aktora o arystokratycznym pochodzeniu. Poznaje też przyszłego emisariusza podziemnego państwa polskiego, Jana Karskiego. Ich losy ponownie zbiegną się w trakcie wojny.
Po wybuchu II wojny światowej dobrze rozwijająca się kariera Nireńskiej spowalnia. W 1949 roku decyduje się na kolejną przeprowadzkę. Korzysta z zaproszenia na prestiżowy Jacob's Pillow Dance Festival, jedną ze światowych kolebek tańca nowoczesnego.
Własna szkoła w Waszyngtonie
Pola Nireńska w tańcu japońskim, 1933, fot. www.audiovis.nac.gov.pl (NAC)
Osiedla się w Waszyngtonie, jej kariera ponownie rozkwita. Po kilku latach otwiera własną szkołę tańca – Pola Nirenska Dance Company. Zdobywa uznanie również jako pedagożka. W Stanach po raz kolejny spotyka Karskiego. Jej małżeństwo się rozpada, podobnie jak pierwsze małżeństwo Karskiego, z którym Pola zwiąże się na resztę życia.
Pod koniec lat 60. postanawia zrezygnować z tańca i oddać się fotografii. Idzie jej całkiem dobrze, zdobywa kilka nagród, otwiera studio. Ale jej pożegnanie z tańcem nie jest ostateczne, zwłaszcza że nadal jest ceniona przede wszystkim jako tancerka, nie fotografka. Po niemal półtorej dekady Nireńska powraca do choreografii. Jest jednak coraz słabsza i coraz starsza.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Tymczasem jej mąż, dzięki któremu zachód usłyszał o Zagładzie, jeździ po świecie i dzieli się doświadczeniami z czasów wojny. Wojenna trauma ciągnie się także za Nireńską – wielu jej krewnych zginęło w obozach zagłady. Pożegnalne dzieło popadającej w depresję choreografki to "Tetralogia Holocaustu", poruszająca opowieść bez happy endu. To historia matki i kilku córek, rozpoczynająca się od sielankowego epizodu, a w kolejnych trzech częściach zmierzająca do ukazania wojennego dramatu zwieńczonego śmiercią w obozie zagłady.
Umiera w wieku osiemdziesięciu jeden lat, jednak nie ze starości. Ma za sobą pięć prób samobójczych. Za szóstym razem udaje jej się. Schorowana i dręczona poczuciem niespełnienia skacze z okna swojego waszyngtońskiego mieszkania.
Tytuł (nagłówek do zdjęcia)