Organizatorom zależy, by działania związane z promocją historii były przeprowadzane w sposób świeży, angażujący i niebanalny.
Zakres tematyczny programu jest w zasadzie nieograniczony. Zależy nam, by ukazywać historię w możliwie szerokim wymiarze pokazując zarówno perspektywę ogólnopolską, jak i lokalną. Prezentując najbardziej znaczące wątki, wydarzenia i postacie, ale także te mniej znane czy trochę zapomniane. Poruszając różne dziedziny nauki, techniki, kultury, historię codzienną czy mikrohistorię
– mówiła Idzikowska.
Tematów, które można przedstawiać w ramach realizowanych pomysłów jest więc wiele, swoboda dotyczy też form ich realizacji.
Nie przygotowaliśmy katalogu możliwych działań, by nie ograniczać wnioskodawców. Mogą to być zarówno projekty opierające się na tradycyjnych, ale angażujących formach przekazu, np. działaniach w terenie, jak i innowacyjne pod względem technologicznym np. w internecie, projekty oparte na organizacji gier, warsztatów, spacerów, konkursów, archiwistyki społecznej, historii mówionej, wystawiennicze czy wydawnicze
– wyliczała koordynatorka.
W ubiegłorocznej edycji programu wpłynęło blisko tysiąc zgłoszeń, dofinansowanie uzyskało 120.
Wybór poruszanych przez nie tematów był bardzo szeroki. Nagrodziliśmy np. projekty związane z upamiętnieniem ubiegłorocznych rocznic m.in. zakończenia II wojny czy Roku Jana Długosza, ale zdecydowana większość projektów dotyczyła historii lokalnej. Dobrym przykładem jest gra "Oil City – galicyjska gorączka czarnego złota", w której gracze wcielają się w przedsiębiorców handlowych. Prezentowano też dziedzictwo techniki np. poprzez komputerową wizualizację kolejowej infrastruktury przedwojennego warszawskiego Bródna
– relacjonowała Idzikowska.
Projekty przypominały także np. sylwetkę jedynej kobiety Cichociemnej gen. Elżbiety Zawackiej "Zo" czy kurierów i przewodników tatrzańskich z czasów II wojny.
Realizowano też inicjatywy przeznaczone dla najmłodszych czy osób z niepełnosprawnościami, warsztaty, przewodniki historyczne po miastach czy słuchowiska radiowe. Wspieramy również działania terenowe i projekty internetowe. Ciekawym przykładem jest tu projekt Bramy Grodzkiej "Wirtualna podróż w czasie", ukazujący historie majątków ziemskich na Lubelszczyźnie poprzez m.in. fotografie, wywiady z osobami z nimi związanymi i wirtualną mapę tych miejsc
– mówiła koordynatorka.
Wnioski do programu można składać do 7 lutego. Aby to zrobić, należy zalogować się pod adresem https://formularze.patriotyzmjutra.pl. Można ubiegać się o dotacje od 5 do 70 tys. zł. W tej edycji wprowadzono zmianę dotyczącą konieczności wkładu własnego. Wynosić on będzie 10 proc. w przypadku dotacji do 30 tys. zł i 20 proc. przy dotacjach powyżej 30 tys. zł. W tym roku na promocję polskich dziejów przeznaczono dwukrotnie wyższą kwotą niż w poprzednim, czyli 4 mln zł.
W związku z tym, że chcielibyśmy, by treści i materiały przygotowane w ramach projektów były możliwie szeroko dostępne wprowadziliśmy też wymóg udostępnienia efektów projektów o cechach utworu na zasadach wolnych licencji. Już widzimy spore zainteresowanie programem, kilkadziesiąt osób się zalogowało i założyło konta, otrzymujemy też sporo zapytań telefonicznych
– dodała Idzikowska. Rozstrzygnięcie programu jest planowane pod koniec marca.
Źródło: PAP, oprac.: PW, 11 stycznia 2016 r.