Nowe życie biblioteki. Tu się nie tylko czyta!
We współczesnych bibliotekach wypożyczenie książki to coraz częściej tylko jedna z oferowanych atrakcji. A ich siedziby – to architektoniczne perełki.
Zimą 2026 roku w świecie polskiej architektury emocje rozpaliło ogłoszenie wyników konkursu na projekt gmachu Biblioteki Nowej, który ma powstać w Rzeszowie. Nietransparentne działania władz miasta oraz wątpliwości względem zwycięskiego projektu spowodowały, że czterech członków sądu konkursowego nie podpisało się pod werdyktem. Ostatecznie sprawę wyników konkursu rozpatrywała Krajowa Izba Odwoławcza.
Konkurs wzbudzał zainteresowanie, jeszcze zanim doszło do kontrowersji. Biblioteka Nowa w zamierzeniu władz Rzeszowa ma odmienić oblicze centrum tego miasta – stać się ważnym punktem na mapie nie tylko kulturalnej, ale i społecznej oraz architektonicznej. Do tej pory takimi „ikonami” dla miast były muzea, teatry, filharmonie. Rzeszowska Biblioteka Nowa też ma pomieścić dwie sale koncertowe (w tym jedną dla tysiąca osób), jednak sercem budynku ma być dostępna dla wszystkich biblioteka z księgozbiorem liczącym ok. 350 tys. woluminów.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Wizualizacja projektu, który zdobył pierwszą nagrodę w konkursie na gmach „Biblioteka Nova” w Rzeszowie, proj. Schick Architekci z Rudy Śląskiej i Kengo Kuma & Associates, INC. z Tokio, fot. rzeszow.sarp.org.pl
Obrazek
Biblioteka-Rzeszow-057_I-nagroda-Plansza1.jpg
Biblioteka Nowa ma być największą w dziejach inwestycją kulturalną na Podkarpaciu. Postawienie w tak ważnym przedsięwzięciu w głównej roli biblioteki jest znaczące – ale nie jest to jednak zupełna nowość. Od lat niezwykłe przemiany przechodzą biblioteczne placówki w Łodzi. One także mają nie tylko poszerzać miejską ofertę kulturalną, ale też być narzędziem rewitalizacji, mają polepszać jakość życia w mieście, ożywiać jego kolejne dzielnice i zwiększać dostęp do różnego rodzaju aktywności. Do łódzkich bibliotek można pójść po książki, ale też brać udział w dziesiątkach wydarzeń, spotkań, warsztatów, koncertów itp. W 2022 roku przy ulicy Moniuszki w centrum Łodzi zaczęła działać mediateka MeMo. To największa z nowych miejskich placówek, a w niej liczne atrakcje dla pasjonatów: jest osobna sala z 10 tysiącami klocków do składania, jest ogromny zbiór komiksów, gier planszowych, specjalne czytelnie dla nastolatków, a także najmłodszych dzieci, wielbicieli literatury popularnonaukowej, kryminałów, fantastyki. Są sale do samodzielnego nagrywania podcastów czy montażu filmowego, drukarki 3D, instrumenty muzyczne, studio fotograficzne. A także kawiarnia czy czytelnia prasy.
O ile MeMo to tętniące życiem centrum artystycznych aktywności i zabawy, w bibliotece Secesja swoje zainteresowania rozwiną miłośnicy architektury, designu, sztuki. Mająca siedzibę w – a jakże – secesyjnej kamienicy przy ulicy Zachodniej biblioteka oferuje ogromny księgozbiór skoncentrowany właśnie wokół projektowania; i tu odbywają się poświęcone tej tematyce wydarzenia, spotkania, debaty. Przy ulicy Tuwima zaś sześć lat temu rozpoczęła działalność Biblioteka Tuvim. Poza księgozbiorem, posiadająca duże, zielone patio placówka prowadzi program m.in. ekologiczny. Wszystkie te łódzkie biblioteki mieszczą się w poddanych modernizacji zabytkowych kamienicach. Funkcjonują w wyludniającym się i borykającym z wciąż sporymi problemami społecznymi centrum miasta, stanowiąc ważny punkt jego przemiany. Wszystkie należą do sieci miejskich bibliotek, są więc bezpłatnie dostępne dla wszystkich mieszkańców.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Gminna Biblioteka Publiczna w Czarnym Borze, projekt: ISBA Grupa Projektowa, inwestor: Gminna Biblioteka Publiczna w Czarnym Borze, 2011-2012, fot. http://isba.com.pl
Obrazek
biblioteka_w_czarnym_borze.jpg
Zrozumienie roli, jaką może w społeczności pełnić biblioteka, nie jest nowe. Co więcej, dobrodziejstwa płynące z bliskości ogólnodostępnych księgozbiorów dostrzeżono najszybciej w małych miejscowościach. W 2014 roku otwarto nową siedzibę gminnej biblioteki publicznej w Czarnym Borze na Dolnym Śląsku. Projekt pracowni ISBA Grupa Projektowa szybko zyskał rozgłos, bo oto licząca dwa tysiące mieszkańców wieś otrzymała nowoczesny i dobrze zaprojektowany budynek biblioteki działającej jako przyciągające mieszkańców w każdym wieku centrum kultury. Poza czytaniem można tu wziąć udział w warsztatach teatralnych i nauczyć się robotyki; swoje siedziby mają tu m.in. uniwersytet trzeciego wieku i koło gospodyń wiejskich, przychodzi się tańczyć, grać w szachy, uczyć. Książki nie giną: w budynku działa szkolna biblioteka i dyskusyjny klub książki.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Gminna biblioteka publiczna w Górznie została ulokowana w nowej siedzibie, którą połączono z budynkiem muzeum regionalnego. W Świątkach poza biblioteką, pracowniami ceramiki czy rzeźby w bibliotece organizowanych jest wiele wydarzeń dotyczących wielokulturowej przeszłości regionu Warmii i Mazur. W Serokomli działa minikino, w Rokietnicy nowa biblioteka została wyposażona w taras na dachu, gdzie latem można czytać książki „pod chmurką”, a w miejscowości Staroźreby nowoczesny, kolorowy budynek łączy funkcje żłobka, przedszkola i biblioteki z czytelnią. Natomiast w Płowcach w 2024 roku powstał kompleks dwóch placówek: biblioteki gminnej oraz muzeum poświęconego zwycięskiej bitwie wojsk króla Władysława Łokietka nad Krzyżakami w 1331 roku.
Podobnych inwestycji zrealizowano w ostatnich latach w Polsce dziesiątki. Gminy, miasteczka, wsie zyskują nowoczesne placówki kultury, ale i spotkań: to właśnie szczególnie w małych ośrodkach doceniana jest rola biblioteki jako centrum lokalnej społeczności, gdzie można po prostu spędzić czas wśród sąsiadów.
Biblioteka w małym ośrodku to także wyzwanie finansowe i organizacyjne – które bardzo często staje się bodźcem do niestandardowych działań. W Niepołomicach do potrzeb biblioteki przystosowano niszczejący od lat pustostan (niegdyś miał być hotelem); w Lubrzy w jednym budynku ulokowano nie tylko bibliotekę i centrum kultury, ale i urząd gminy; w Rokietnicy biblioteka otrzymała siedzibę na piętrze, podczas gdy parter budynku przeznaczono na funkcje komercyjne i to one finansują jej działanie.
Doświadczenie wielu miast pokazuje, że do pomieszczenia ogólnodostępnych księgozbiorów doskonale nadają się obiekty już istniejące, zabytkowe, a czasem… nietypowe. Cała Polska pękała z dumy, kiedy w 2016 roku umieszczona w budynku dworca biblioteka Stacja Kultura w Rumi została uznana za najpiękniejszą bibliotekę świata w konkursie Library Interior Design Awards. Od tamtej pory książki można wypożyczyć na wielu stacjach kolejowych.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Spektakularną metamorfozę przeszedł m.in. dworzec Ruda Śląska Chebzie, dziś nowoczesna książnica z programem kulturalnym. Kiedy projektowano nowy dworzec w Sopocie (oddany ostatecznie do użytku w 2015 roku), od razu było wiadomo, że jedno z pomieszczeń zajmie biblioteka. Książkę na podróż i do domu można wypożyczyć m.in. na dworcu Wrocław Główny, Legionowo, Rabka-Zdrój, Pobiedziska. A także na stacji Kondratowicza drugiej linii warszawskiego metra. Metroteka została otwarta we wrześniu 2025 roku i ma bardzo efektowne wnętrze projektu pracowni GK-Atelier Grzegorz Kłoda.
Biblioteka jako świątynia książki? To skojarzenie przybrało materialną formę w Słupsku: już od 1971 roku słupska Miejska Biblioteka Publiczna im. Marii Dąbrowskiej ma swoją siedzibę w odbudowanym z wojennych zniszczeń, utrzymanym w gotyckim stylu ceglanym kościele pod wezwaniem św. Mikołaja.
Ale pasjonaci czytelnictwa w poszukiwaniu lektur mogą w Polsce trafić w więcej nietypowych miejsc. W Tarnogrodzie od lat 90. XX wieku biblioteka działa w XVII-wiecznej synagodze. To połączenie przysłużyło się zabytkowi, który choć odbudowany z wojennych zniszczeń, przez dekady pełnił funkcje magazynu i niszczał. W 2021 roku synagoga przeszła gruntowny remont, odzyskując urodę, a także stając się siedzibą nie tylko biblioteki, ale i Multimedialnego Centrum Historii Tarnogrodu, regionalnej izby pamięci oraz Tarnogrodzkiego Muzeum Nożyczek. A w Legnicy miejska biblioteka działa w zabytkowym, ceglanym gmachu, zbudowanym w 1894 roku przez legnickich masonów.
Konsekwencją współczesnej przemiany bibliotek w miejsca kultury i aktywności lokalnej jest potrzeba nowych przestrzeni. W 2021 roku biblioteka w Supraślu z parterowego pawilonu została przeniesiona do nowego gmachu (według projektu pracowni Prosper), który ma dwa piętra, zapewnia więcej miejsca i światła oraz bezpieczeństwo dla bibliotecznych zbiorów.
W 2019 roku zakończyła się budowa nowej biblioteki w Głuchołazach. Na wąskiej działce między istniejącymi budynkami zespół Antoniego Domicza zaprojektował dwukondygnacyjną bryłę, którą szklanym łącznikiem zintegrował z istniejącym po sąsiedzku domem kultury – łącznik stał się sercem kompleksu, wielofunkcyjną przestrzenią do spędzania czasu i organizowania wydarzeń. Dzięki bardzo prostej, pragmatycznej formie budynku udało się obniżyć koszty jego budowy. Bez straty dla jakości projektu: w bibliotece dominuje biel i drewno, uzupełnione detalami w złotym kolorze – co jest nawiązaniem do istniejącej niegdyś w mieście kopalni złota.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Powiatowa i Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Wiktora Bazielicha w Starym Sączu, fot. Rafal Kubik
Obrazek
Biblioteka-w-Starym-Saczu_fot-Rafal_Kubik_.jpg
Bardzo udaną rozbudowę przeszła też biblioteka w Starym Sączu. Jej siedziba w pochodzącej z początku XX wieku zabytkowej willi już dawno była za ciasna; w latach 2016–2018 w pracowni 55 Architekci powstała koncepcja jej rozbudowy. Przy tej okazji historyczny budynek przeszedł renowację, a z tyłu działki wyrosło nowe biblioteczne skrzydło, powtarzające kształt willi w nowoczesnej formie. Jest bardziej przeszklone, ma jasne, otwarte wnętrze, w którym ze zbiorów można korzystać w bardziej swobodny sposób. Architekci chcieli, aby stało się „miejscem spotkań nie tylko przy książce”.
Kiedy pierwszy raz myślano o rozbudowie starosądeckiej biblioteki, brano pod uwagę powiększenie istniejącej, zabytkowej siedziby m.in. przez adaptację jej poddasza. Ostatecznie zdecydowano się zachować historyczną bryłę w niezmienionej postaci, dostawiając do niej nową część. Współistnienie zabytkowej i nowej bryły okazało się pożyteczne i dla architektury, i użytkowników: tradycyjnie ukształtowana część biblioteki została wzbogacona o przestrzeń skrojoną na miarę nowych potrzeb, z czytelnią multimedialną i salą spotkań, a także otoczonym podcieniem wyjściem do ogrodu.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Biblioteka w Choszczówce, Warszawa, proj. Ambient Magdalena Pios, fot. Marcin Czechowicz / AMBIENT
Obrazek
Choszczowka_Bibl-B142MC_L.jpg
O tym, jak dobrze zaprojektowana biblioteka jest ważna dla mieszkańców, mogą świadczyć wyniki zorganizowanego w 2018 roku przez Muzeum Śląska Opolskiego plebiscytu pt. Złota Dziesiątka powojennej architektury Opola 1945–2018. Sami mieszkańcy wybierali w nim obiekty, które uznali za najlepsze i najważniejsze dla miasta. Pierwsze miejsce w tym konkursie zdobył budynek Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ulicy Minorytów (projekt pracowni Architop), zrealizowany w latach 2006–2010.
W 2024 roku zakończyła się budowa biblioteki w położonej na północnych obrzeżach Warszawy Choszczówce, gdzie inwestycje deweloperskie mieszają się z istniejącą zabudową jednorodzinną. To tam pracownia Ambient Magdaleny Pios zaproponowała biblioteczny budynek skrojony na miarę lokalnej społeczności. Dwukondygnacyjny obiekt został zbudowany z drewna: żelbet pojawia się w szybie windy i konstrukcji klatki schodowej, sam budynek wzniesiono z drewna klejonego oraz prefabrykowanych paneli drewnianych. Prosty, dwupiętrowy, pomieścił wypożyczalnie dla dorosłych i dzieci oraz sale przeznaczone na zajęcia edukacyjne, wydarzenia kulturalne, spotkania lokalnych grup i organizacji. Biblioteka została zaprojektowana w poszanowaniu środowiska, ale i zastanego otoczenia. Zminimalizowano tu ingerencję w porządek natury, nie ma asfaltowych powierzchni, a budynek jest otoczony zielenią.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Zwycięska koncepcja nowej biblioteki w Wesołej, dzielnicy Warszawy, widok na wejście do biblioteki, fot. xystudio
Obrazek
Widok-na-wejscie-do-biblioteki-I-nagroda-xystudio.jpg
Bardzo podobne podejście zaproponowało biuro xystudio w swoim projekcie budynku biblioteki w dzielnicy Warszawy Wesoła. W lutym 2026 roku ta koncepcja zwyciężyła w konkursie architektonicznym. Rozczłonkowana, kameralna bryła została wpisana w porastającą działkę zieleń; w budynku pojawi się dużo drewna, a wśród zaplanowanych przestrzeni, oprócz bibliotecznej, pojawi się… duża kuchnia do wspólnego gotowania.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Współczesna biblioteka nadal mieści regały z książkami, wciąż czyta się w niej i korzysta ze zbiorów, jednak okazuje się, że w takim obiekcie można przeżyć o wiele więcej. Książnice stały się centrami lokalnych społeczności, miejscami spotkań, działań, zabawy i spędzania czasu. Są po prostu oczywistą częścią kultury, dostępne i w naturalny sposób obecne w życiu codziennym mieszkańców. Czy to nie dobry pomysł na podniesienie poziomu czytelnictwa?