Jacek Ambrożewski opisuje to, co robi, następująco: „rysuje, maluje, wycina, klei, maże, paćka, paprze, rozlewa, wylewa, pryska, chlapie, brudzi, tytła, odbija”. Jest absolwentem warszawskiej ASP, nagradzanym zarówno w dziedzinie ilustracji, jak i projektowania graficznego.
Biblioteczka książek z jego ilustracjami to galeria miejsc (od ilustrowanych wspólnie z Zosią Frankowską Podróżników Andrzeja Fedorowicza po Man zou. Chiny dla dociekliwych Izabelli Kaluty), smaków (Pyszne przypadki Łukasza Modelskiego) i wynalazców (autorska Ale odlot! Rysunkowa historia lotnictwa). Czarno-białe ilustracje do Bajtowych wersetów to wyjątek w rozbudowanej palecie barw, za pomocą której artysta kreuje humorystyczne i nieograniczone wyobraźnią wizualne światy. W rozmowie dla Satyrykonu, organizatora konkursu Szkic ma moc, którego trzeciej odsłony Ambrożewski był laureatem, mówił:
Im dłużej siedzę nad ilustracją, tym bardziej ta praca mnie pochłania, ale zwykle potrzebuję impulsu do działania – wyraźnego powodu, problemu do rozwiązania, którego finałem jest gotowy rysunek. Motywuje mnie przygotowanie konkretnych książek – nie jestem osobą, która codziennie siada i coś bazgrze. Skupiam się na wybranym temacie i wiem, że na przestrzeni kilku stron muszę go przedstawić w jak najciekawszy sposób.
Taniec