Maurycy August Beniowski uważa się za Polaka, choć w gruncie rzeczy płynie w nim krew węgierska, słowacka i polska. Uczeń katolickiego gimnazjum ojców pijarów w miejscowości Święty Jur niedaleko Bratysławy, nieoczekiwanie zmienia wyznanie na luterańskie. Nie przeszkadza mu to dołączyć w 1768 do konfederatów barskich – utworzonego w Barze na Podolu zbrojnego związku polskiej szlachty w celu obrony katolickiej wiary i niepodległości kraju.
Wraz z innymi spiskowcami dostaje się do rosyjskiej niewoli. Wpadka po ucieczce z zesłania w Kazaniu kończy się wydaleniem Beniowskiego na sam kraniec Azji. W 1770 dostaje się do fortecy Bolszerecka na półwyspie Kamczatka. Tam organizuje bunt i po zarekwirowaniu statku "Święty Piotr i Paweł" odbija od brzegu z 70 śmiałkami, z których większość nigdy nie widziała morza.
Według ciekawych – choć miejscami mocno koloryzowanych zapisków Beniowskiego – przywykli do mroźnego klimatu Rosjanie boją się upałów. Wymuszają więc kurs do Europy przez Ocean Arktyczny. Za Cieśniną Beringa statek utyka w lodach, które puszczą po kilku miesiącach; wtedy odbijają na południe.
Załoga żąda większych racji żywności, wody i wódki, część z nich plądruje magazyny i w pijackim upojeniu niszczy zapasy. Odtąd wszyscy głodni i spragnieni, ostatkiem sił dobijają do niezamieszkałej wyspy archipelagu Izu, gdzie znajdują źródlaną wodę, drzewa owocowe i dzikie świnie. Niektórzy z podkomendnych odmawiają dalszej żeglugi, co skłania Beniowskiego do użycia fortelu: kusi ich porwaniem kobiet z pobliskiego lądu.
Wybrzeże, na które wtargnęli, okazuje się Japonią. Wygnańcy, godnie podjęci przez uczynnego namiestnika cesarza, szybko zapominają o dobrodziejstwach poprzedniej wyspy. Wkrótce potem "Święty Piotr i Paweł" dostaje się do portugalskiej kolonii Makau na wybrzeżu Chin, gdzie Beniowski sprzedaje statek i wynajmuje inny.