W związku z wydarzeniami marcowymi w latach 1968–1969 z Polski wyemigrowało około 15 tysięcy Żydów i osób pochodzenia żydowskiego. Wśród nich było m.in. ok. 500 pracowników naukowych, blisko 1000 studentów, a także dziennikarze, filmowcy, pisarze i aktorzy. Często byli to ludzie urodzeni już po wojnie, dla których Polska była krajem dzieciństwa, a Szczecin, Warszawa czy Wrocław jedynymi znanymi miastami.
Warszawska Galeria Kordegarda z okazji 50 rocznicy wydarzeń Marca ’68 zorganizowała wystawę "Album rodzinny. Zdjęcia, które Żydzi zabrali ze sobą". Pokaz powstał z inspiracji Leszka Leo Kantora, działacza środowiska żydowskiego, który poprosił innych emigrantów marcowych o przekazanie zdjęć istotnych dla tego tragicznego okresu. Fotografie pokazują życie społeczności żydowskiej w latach 1946–1969. Kantor przyznał:
Opuszczając Polskę, ludzie zabierali ze sobą dywany, kryształy, czy stary rower, bo nowego nie można było. I zdjęcia.
Powojnie

Praca z wystawy "Album rodzinny. Zdjęcia, które Żydzi zabrali ze sobą", fot. dzięki uprzejmości organizatora
Powyższe zdjęcie jest jednym z najbardziej symbolicznych na wystawie. Wykonano je prawdopodobnie podczas lekcji geografii lub historii – dziewczynka uczy się nowych, powojennych granic Polski. Długopisem wskazuje okolice Trójmiasta.

Ruiny Warszawy po wojnie, 1946, fot. dzięki uprzejmości organizatora
Rok od zakończenia wojny Warszawa nadal jest w gruzach. Postaci na zdjęciu nie można rozpoznać, ale nie wszyscy w tej grupie wydają się pozować. Ten dystans fotografa do bohaterów sprawia, że to zdjęcie mówi raczej o przestrzeni. Wybór tej fotografii przez jednego z emigrantów to jak powiedzenie: Warszawa była moim miastem.
Krewniacy

Pierwszy dzień w szkole w Warszawie, ul. Miodowa 22, fot. dzięki uprzejmości organizatora
W tekście towarzyszącym wystawie Agnieszka Bebłowska-Bednarkiewicz pisze o roli fotografii w procesie scalania rozbitej tkanki społecznej. Cytuje też Susan Sontag, która pisała o "rozproszonych krewniakach", których losy potrafi połączyć symbolicznie wspólna fotografia.
Na zdjęciu widać właśnie takich krewniaków. Dzieci, których pierwsze lata życia przypadły na czas okołowojenny, fotograf utrwalił w pierwszym dniu szkoły. W tle zniszczone okolice Starego Miasta.

Praca z wystawy "Album rodzinny. Zdjęcia, które Żydzi zabrali ze sobą", fot. dzięki uprzejmości organizatora
Zdjęcie wygląda na pochodzące z czasów studenckich. Mężczyzna z prawej wydaje się być przewodnikiem grupy – siedzi pewnie, w rozpiętej koszuli, nonszalancko trzymając dziewczynę czyta coś, co dla piszącego na maszynie musiało mieć duże znaczenie. Wiersz, manifest, podanie?
Przedłużenie sztetla

Kucharki w Komitecie Żydowskim w Wałbrzychu, lata 50., fot. dzięki uprzejmości organizatora
Wiele zdjęć na wystawie pochodzi z Dolnego Śląska, gdzie po wojnie przez krótki czas żyło prawie 100 tysięcy Żydów. Artur Hofman, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, wspomniał:
To było przedłużenie sztetla. Jeszcze do lat 70. na ulicach mojego rodzinnego Wałbrzycha mówiono w jidisz. Wielu Żydów mieszkało też w Dzierżoniowie, Kłodzku, Zgorzelcu, Świdnicy i Legnicy.

Praca z wystawy "Album rodzinny. Zdjęcia, które Żydzi zabrali ze sobą", fot. dzięki uprzejmości organizatora
Oprócz zdjęć z ważnych wydarzeń, na wystawie pojawiły się obrazy czasu wolnego. Tu widzimy wycieczkę płynącą warszawskim odcinkiem Wisły, głównie kobiety z dziećmi. W tle widoczny jest Most Śląsko-Dąbrowski, jedna z pierwszych powojennych inwestycji w stolicy.
Prywatne, publiczne

Praca z wystawy "Album rodzinny. Zdjęcia, które Żydzi zabrali ze sobą", fot. dzięki uprzejmości organizatora
Partii warcabów towarzyszyła lektura Trybunu Ludu, której tematem okładkowym było IX Plenum KC PZPR.
Na obradującym w maju 1957 zjeździe partii Władysław Gomułka wystąpił przeciwko tzw. rewizjonistom, czyli działaczom partyjnym opowiadającym się za rozszerzaniem demokratyzacji zapoczątkowanej w październiku 1956 roku. Efektem zjazdu było podjęcie akcji weryfikacyjnej w szeregach PZPR, w wyniku której usunięto z niej ponad 15% członków, a I sekretarz umocnił swoją pozycję wewnątrz partii. Symbolicznym końcem chwilowej "odwilży gomułkowskiej" była decyzja o zamknięciu pisma reformatorów "Po prostu", 2 października 1957 roku.

Studenci Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu w Auschwitz, 1964, fot. dzięki uprzejmości organizatora
Dla pierwszego powojennego pokolenia wizyta w Oświęcimiu musiała być przeżyciem niezwykle emocjonującym. Na fotografii utrwalono ich za bramą, w pobliżu obozowej infrastruktury. Dziewczyna z aparatem jako jedna z nielicznych nie spuszcza wzroku na ziemię.
Niemiejsca

Ida Kamińska z synkiem Wiktorem, fot. NCK
Ida Kamińska, jedna z najpopularniejszych aktorek w historii żydowskiej sceny teatralnej, pierwsza aktorka z krajów socjalistycznych nominowana do Oscara. Doceniono ją za rolę sklepikarki w czechosłowackim filmie "Sklep przy głównej ulicy" (1965) w reżyserii Jána Kadára i Elmara Klosa.
Wyemigrowała do Nowego Jorku, gdzie bezskutecznie próbowała utworzyć Yiddish Theater. W 1975 odwiedziła Warszawę z okazji 50. rocznicy śmierci jej matki – Ester Rachel Kamińskiej. Sprawa przyznania jej wizy miała trafić aż na partyjne szczyty. Ostatecznie, obawiając się skandalu, pozwolono jej przyjechać.

Ostatnia kolacja. Poetka Anna Frajlich z rodziną, Warszawa 9.11.1969, fot. dzięki uprzejmości organizatora
Anna Frajlich przyszła na świat jako dziecko pary Żydów lwowskich, którzy do Polski wrócili w roku 1946. Młodość spędziła w Szczecinie. W wyniku antysemickiej kampanii Frajlich wyemigrowała z mężem i malutkim synem do Rzymu, a następnie do Nowego Jorku. Pracowała jako lektorka języka polskiego i dziennikarka. Wydała 12 zbiorów poezji. Od roku 1982 wykłada literaturę polską na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku.
W jednym z wywiadów powiedziała:
Ten moment natrętnie powraca do mnie, niosąc ze sobą cały szereg pytań. Gdzie jest dom? Dlaczego ludzie z jednej ulicy w niewielkim mieście rozsypani są po różnych kontynentach? Kto ma prawo do definicji czyjegoś miejsca?
Źródła: nck.pl, dzieje.pl, culture.pl