Marcelina Sembrich-Kochańska — prima donna Metropolitan Opera
Najsłynniejsza polska śpiewaczka, za granicą znana jako Marcella Sembrich. Pierwsza gwiazda nowojorskiej Metropolitan Opera. Jej głos oczarował melomanów po obu stronach oceanu.
Muzyczny dom
Marcelina Kochańska zaczyna grać na fortepianie w wieku czterech lat. Za skrzypce chwyta jako pięciolatka. Jej pierwszym nauczycielem jest ojciec, ale cała rodzina chętnie muzykuje. W domowym kwartecie każdy ma swoją rolę. Marcelina przygrywa na fortepianie, jej młodszy brat i matka na skrzypcach, a ojciec – na wiolonczeli.
Szybko staje się jasne, że dziewczynka ma nieprzeciętny talent muzyczny. Jako jedenastolatka rozpoczyna naukę w konserwatorium muzycznym we Lwowie. Kochańscy są jednak niezamożni. Nastolatka dorabia, akompaniując na fortepianie podczas lekcji rytmiki oraz na przyjęciach z tańcami.
Po czterech latach przychodzi czas na Wiedeń. Marcelina zaczyna pobierać lekcje śpiewu i podejmuje decyzję, która ukształtuje jej późniejszą karierę. Nie fortepian, nie skrzypce, ale głos – na tym skupi się w przyszłości.
Wraz z matką jedzie więc do Mediolanu, który uchodzi za stolicę opery. Na scenie debiutuje w 1877 jako dziewiętnastolatka, występując z włoskim zespołem na deskach opery w Atenach.
Młoda śpiewaczka posługuje się panieńskim nazwiskiem matki oraz włoską wersją imienia na użytek sceniczny. Marcelina Kochańska staje się Marcellą Sembrich.
Czasem na afiszach pojawia się jeszcze trzecie nazwisko – męża. Przyszła gwiazda bierze bowiem ślub z Wilhelmem Stenglem, nauczycielem muzyki poznanym we Lwowie.
Polski słowik w Europie
Marcella Sembrich, 1935, fot. Bettmann/Getty Images
Po ateńskim debiucie wraca do Wiednia i zaczyna prawdziwą karierę. Podobno jej głosem zachwyca się Franciszek Liszt. Owacje arcyksięcia Rudolfa – syna cesarza Franciszka Józefa i Elżbiety (Sissi) – sprawiają, że Polka musi dwukrotnie bisować. W Operze Drezdeńskiej śpiewa pod batutą słynnego kompozytora Johannesa Brahmsa.
Koncertuje także w Warszawie. Na fortepianie akompaniuje jej pianista światowej sławy - Ignacy Jan Paderewski. Polska prasa natychmiast zalicz ją do grona najznakomitszych śpiewaczek europejskich. A Marcelina ledwo co obchodziła dwudzieste urodziny!
To jednak dopiero początek. Sembrich-Kochańska postanawia spróbować swoich sił w Wielkiej Brytanii. Występ w Operze Królewskiej w londyńskim Covent Garden okazuje się kolejnym sukcesem. Anglicy są oczarowani Polką w roli tytułowej włoskiej opery "Łucja z Lammermooru" Gaetana Donizettiego. Obecna na widowni szwedzka gwiazda operowa rzuca do stóp konkurentki bukiet.
Na koncertach z udziałem Sembrich-Kochańskiej brakuje miejsc. Zachwyceni melomani rzucają na scenę setki kwiatów. Recenzenci rozpływają się nad czystym i dźwięcznym sopranem koloraturowym polskiej śpiewaczki.
Ten scenariusz powtarza się w Londynie, Moskwie, Warszawie – wszędzie, gdzie występy daje "polski słowik". Za trzy warszawskie koncerty Sembrich-Kochańska otrzymuje 6 400 rubli, czyli kwotę wyższą niż… roczna pensja dyrektora tamtejszej opery.
Marcelina ma dwadzieścia pięć lat i wydaje się, że jest już u szczytu kariery. Czy jest jeszcze coś, co może dodać do swojej kolekcji sukcesów? Okazuje się, że tak.
Królowa nowojorskiej opery
Marcella Sembrich, 1909, fot. ullstein bild/Getty Images
23 października 1883 występuje w Metropolitan Opera House w Nowym Jorku. Wkrótce The Met będzie najsłynniejszą operą Stanów Zjednoczonych. Na razie działa jednak krótko, bo właściwie otworzono ją poprzedniego dnia.
Polska primadonna znów wciela się w Łucję z Lammermooru i już pierwszym występem zaskarbia sobie serca widowni. Amerykanie szaleją na punkcie Marcelli Sembrich – tutaj też przydaje się ta prostsza dla zagranicznego ucha wersja imienia i nazwiska.
Natychmiast otrzymuje angaż w Metropolitan Opera, zostając niekwestionowaną gwiazdą sezonu inauguracyjnego. Występuje też w innych amerykańskich miastach: Bostonie, Filadelfii, Chicago czy Waszyngtonie. Czasem popisuje się pozostałymi talentami muzycznymi i gra na fortepianie bądź na skrzypcach.
Mogłaby zostać tam na zawsze, nie zabrakłoby jej artystycznych hołdów i intratnych propozycji. Sembrich-Kochańska nie porzuca jednak kariery w Europie. Wraca na Stary Kontynent i święci triumfy w kolejnych miastach: od Lizbony, przez Madryt, Paryż i Berlin, po Petersburg.
Nie zapomina też o polskiej publiczności. Śpiewa w Krakowie, Lwowie, Warszawie i Wilnie. Chętnie wykonuje polskie pieśni Chopina, choć za taki występ w zaborze rosyjskim musi się liczyć z grzywną.
Do Stanów wraca po trzynastu latach. Nowy Jork nadal ją pamięta. Zostaje pierwszym sopranem Metropolitan Opera. Śpiewa w siedmiu językach, występuje w kilkudziesięciu operach, na scenie staje ponad dwieście razy.
W 1902 staje się częścią historycznego wydarzenia: The Met po raz pierwszy wystawia polską operę . Manru skomponowaną przez Paderewskiego, prywatnie przyjaciela Sembrich-Kochańskiej.
Primadonna rozstaje się z nowojorską sceną po jedenastu sezonach, w wieku pięćdziesięciu jeden lat. Otwarcie mówi, że woli odejść w pełni sił i otoczona uznaniem – niż usłyszeć za plecami "Nareszcie!", gdy będzie rezygnować.
6 lutego 1909 występuje w Metropolitan Opera po raz ostatni, z hołdami żegnana przez najwybitniejszych muzyków. To równocześnie pożegnanie i jubileusz. Sembrich-Kochańska świętuje bowiem rocznicę, która przypadała kilka miesięcy wcześniej: 25 lat od pierwszego występu w The Met.
Marcelina Sembrich-Kochańska
[{"nid":"47527","uuid":"77d9ebff-a4ca-4e9b-b75c-392b7cca0a83","type":"article","langcode":"pl","field_event_date":"","title":"Marcelina Sembrich-Kocha\u0144ska \u2014 prima donna Metropolitan Opera","field_introduction":"Najs\u0142ynniejsza polska \u015bpiewaczka, za granic\u0105 znana jako Marcella Sembrich. Pierwsza gwiazda nowojorskiej Metropolitan Opera. Jej g\u0142os oczarowa\u0142 meloman\u00f3w po obu stronach oceanu. \r\n","field_summary":"Najs\u0142ynniejsza polska \u015bpiewaczka, za granic\u0105 znana jako Marcella Sembrich. Pierwsza gwiazda nowojorskiej Metropolitan Opera. Jej g\u0142os oczarowa\u0142 meloman\u00f3w po obu stronach oceanu. ","path":"\/pl\/artykul\/marcelina-sembrich-kochanska-prima-donna-metropolitan-opera","topics_data":"","field_cover_display":"default","image_title":"","image_alt":"","image_360_auto":"\/sites\/default\/files\/styles\/360_auto\/public\/2018-12\/marcella_sembrich_getty_images-1.jpg?itok=7lwknprm","image_260_auto":"\/sites\/default\/files\/styles\/260_auto_cover\/public\/2018-12\/marcella_sembrich_getty_images-1.jpg?itok=wE2_atIG","image_560_auto":"\/sites\/default\/files\/styles\/560_auto\/public\/2018-12\/marcella_sembrich_getty_images-1.jpg?itok=ei_BJ7H0","image_860_auto":"\/sites\/default\/files\/styles\/860_auto\/public\/2018-12\/marcella_sembrich_getty_images-1.jpg?itok=cv9PiCvU","image_1160_auto":"\/sites\/default\/files\/styles\/1160_auto\/public\/2018-12\/marcella_sembrich_getty_images-1.jpg?itok=zDtfpTpq","field_video_media":"","field_media_video_file":"","field_media_video_embed":"","field_gallery_pictures":"","field_duration":"","cover_height":"1412","cover_width":"1000","cover_ratio_percent":"141.2"}]