Projekt, który realizowałem w Powidzu, dotyczy również zmian klimatu, problemów środowiskowych i potencjalnej katastrofy. Jestem świadomy, że sytuacja, z jaką mamy tam do czynienia, nie jest prosta, zero-jedynkowa. Przez to sam temat nie jest chyba zbyt wygodny i niechętnie podejmowany przez media. No bo jak w obliczu zagrożenia wojną pytać władze państwowe: czy naprawdę musicie wycinać las, by rozbudować jednostkę, jednocześnie traktując po macoszemu problem suszy hydrologicznej i odpływu wody z pobliskich jezior? Oczywistą odpowiedzią będzie to – co zresztą widać w rzeczywistych działaniach – że kwestia obronności jest ważniejsza. A może jednak oba te obszary powinny mieć równy priorytet? Myślę, że naszą rolą i wartością fotografii jest to, by zadawać właśnie takie pytania, których nikt inny nie stawia.
Kolekcja Wrzesińska, której jesteś kuratorem od 2015 roku, to projekt fotograficzny nastawiony na książkę. Fotograf przyjeżdża do Wrześni i ma opowiedzieć o mieście za pomocą narracji książkowej. W opowieści o Jeziorze Powidzkim taki również był twój cel?
Od samego początku chciałem zrealizować coś, co ostatecznie ma zostać zamknięte formie książki.
W publikacji "0169-8629 5223-01750" jesteś zarówno autorem, jak i edytorem zdjęć. Łatwo być swoim własnym kuratorem?
Niełatwo, ale nie lubię odbierać sobie przyjemności układania sekwencji – czułbym, że to nie jest naprawdę moje. Od początku myślałem o narracji książkowej, z każdą kolejną fotografią, która powstawała w głowie czy na jakichś makietach, układałem historię. Sprawdzałem, czego mi brakuje i jakie wątki warto jeszcze podjąć.
Karol Szymkowiak, okładka książki "0169-8629 5223-01750", fot. Fundacja Pix.house
Oczywiście to nie jest tak, że z nikim tego nie konsultowałem. Większość prac edycyjnych wykonałem sam, później pracowaliśmy nad książką z Krzyśkiem Orłowskim. On nie miał łatwego zadania, bo sekwencja była dość poukładana, książka właściwie już zaprojektowana, a żaden projektant nie lubi takiego punktu wyjścia. Jednak pracowaliśmy nad tym przez kilka miesięcy. Krzysiek bardzo pomógł mi doszlifować edycję i skutecznie hamował mnie w pomysłach, które może niekoniecznie były dobre i potrzebne. To była bardzo cenna pomoc.
Staram się robić wszystko sam, bo wtedy z jednej strony czuję największą frajdę, z drugiej – biorę za to pełną odpowiedzialność. Jak coś nie zadziała, to wiem, że to moja wina, ale też wiem, co poprawić. Natomiast jak to się rozkłada na duży zespół, to czasami trudno stwierdzić, co nie zagrało.
W Belfaście twoje fotografie nie są pokazywane w przestrzeni typowo galeryjnej, tylko w kawiarni.
Znałem charakterystykę tego festiwalu i wiedziałem, że on w dużej mierze bazuje na przestrzeniach otwartych, wystawach outdoorowych, a te typowo galeryjne nie są dominujące. Rozmawiając z Tobym Smithem [dyrektorem ds. rozwoju Festiwalu Fotografii w Belfaście – przyp. red.], mówiłem, że najistotniejsze jest dla mnie pokazanie książki, żeby ktoś mógł ją obejrzeć, przekartkować, zatopić się w narrację. Bo to tam toczy się akcja. Jestem ciekaw odbioru w innym kraju niż Polska, w innej części Europy.
Oczywiście świetnie pokazać fotografie w galeriach, superprzestrzeniach, ale dobrze też trafiać ze swoimi pracami do publiki spoza naszej bańki. Dlatego cenię sobie w Kolekcji Wrzesińskiej to, że wystawa stoi na rynku przez trzy miesiące i każdy mieszkaniec Wrześni prędzej czy później na nią trafi. I tak samo jest tutaj: ktoś przyjdzie na festiwal albo po prostu na kawę i zobaczy tę małą instalację, która wisi na ścianie, przewertuje książkę, zada sobie pytania.
Karol Szymkowiak – fotograf samouk, twórca photobooków, kurator i wykładowca. Jako fotograf brał udział w kilkunastu wystawach zbiorowych. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Wykładowca fotografii w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Od 2015 roku jest kuratorem artystycznym projektu fotograficznego Kolekcja Wrzesińska, w ramach którego współpracuje z czołowymi polskimi fotografkami i fotografami, tworząc photobooki i wystawy dotyczące jego rodzinnego miasta Wrześni. Mieszka i pracuje w Poznaniu. W 2025 roku nominowany przez Fotofestiwal w Łodzi do członkostwa w platformie Futures Photography. Jego książka "0169-8629 5223-01750" wydana przez Fundację Pix.house została wyróżniona w konkursie Fotograficzna Publikacja Roku 2025.
"Metamorfoza" to seria wystaw, wydarzeń i projekcji odbywających się w ramach Belfast Photo Festival, skupiających się na zmieniającym się krajobrazie nadwiślańskiej ekologii i społeczeństwa. Dzięki wsparciu Instytutu Adama Mickiewicza instalacje powstałe we współpracy z polskimi artystami – Dianą Lelonek, Anną Zagrodzką, Karolem Szymkowiakiem, Dybą i Adamem Lachami – oraz Fotofestiwalem Łódź można zobaczyć w kluczowych miejscach w centrum Belfastu od 5 do 30 czerwca 2025 roku. Wydarzenia są częścią sezonu kulturalnego UK/Polska 2025 organizowanego przez Instytut Adama Mickiewicza, Instytut Kultury Polskiej i British Council.