"My, Tajwańczycy czytaliśmy i oglądaliśmy wiele historii dotyczących Auschwitz, ale nigdy nie padło tam nazwisko Witolda Pileckiego - człowieka, który dobrowolnie dostał się do Auschwitz i opisał, co tam zobaczył na własne oczy" - mówi właścicielka tajwańskiego wydawnictwa Acropolis Patience Huang.
Witold Pilecki urodził się w Rosji w 1901r., gdzie władze carskie zesłały jego rodzinę za udział w powstaniu styczniowym. Po powrocie do Polski w latach 1918-1920 walczył z bolszewikami, m.in. w bitwie warszawskiej. Współtworzył konspirację, w listopadzie 1939r. organizował Tajną Armię Polską. Gdy Niemcy utworzyli obóz Auschwitz, Pilecki zaproponował swoim przełożonym, że przedostanie się tam w celu zebrania informacji wywiadowczych oraz utworzenia ruchu oporu. 19 września 1940r. Pilecki dał się dobrowolnie złapać i jako Tadeusz Serafiński został deportowany do obozu. Tym sposobem zdołał opracować pierwsze raporty o ludobójstwie w Auschwitz, które trafiły na Zachód. Książka pod tytułem "Ochotnik do Auschwitz - więcej niż odwaga" ukaże się po chińsku 22 stycznia.
"Raport Pileckiego to niesamowity dokument. Dla mnie nie jest to opis ofiary, ale świadka, i czytając go, zrozumiałam, że historia Auschwitz, historia II wojny światowej, ale i historia Polski nie jest pełna bez postaci Pileckiego" – podkreśla wydawczyni.
Historii rotmistrza Pileckiego poświęcone były już dotychczas album i wystawa Instytutu Pamięci Narodowej, prezentowana w 2011 r. podczas Międzynarodowych Targów Książki w Tajpej.
W kwietniu 1943r. Pileckiemu udało się uciec z obozu, następnie walczył w powstaniu warszawskim, trafił do niemieckiej niewoli. W maju 1947r. oskarżony m.in. o działalność wywiadowczą na rzecz rządu emigracyjnego został aresztowany przez UB. Następnie w procesie tzw. grupy Witolda został skazany na śmierć. Wyrok wykonano 15 maja 1948 r., został on jednak anulowany po śmierci Pileckiego w 1990 r.
Źródło: PAP. Oprac. PG, 20 stycznia 2014