Słynny Dom Rubinskich zaprojektowany przez Lucjana Korngolda w Tel Awiwie, fot. Krystyna Fiszer
Koncepcja modernizmu wyłoniła się ze słynnej szkoły Bauhaus w niemieckim Dessau. W latach 30. XX wieku, w obliczu rosnącej w siłę ideologii nazistowskiej, architekci Bauhausu zaczęli opuszczać Niemcy. Ci o żydowskim pochodzeniu często obierali za cel emigracji Tel Awiw, który był idealnym miejscem realizacji „modernistycznej postawy”.
Kliknij tutaj, aby zobaczyć naszą galerię-quiz:

Korzenie Tel Awiwu sięgają końca XIX wieku. Uciekający od złych warunków sanitarnych Jaffy Żydzi założyli wśród wydm dwa nieduże osiedla mieszkaniowe: Neve Tzadek i Neve Shalom. Szybki wzrost populacji Tel Awiwu na początku XX wieku wymusił nieco chaotyczny rozwój miasta, dlatego w 1925 roku Patrick Geddes stworzył generalny plan rozbudowy, przyjęty przez Radę Miejską pod przewodnictwem Meira Dizengoffa. Budowa Tel Awiwu jest przykładem znakomitej współpracy między architektami, urbanistami i lokalnymi władzami. Dwu i trzypiętrowe budynki wkomponowywano w otoczenie bulwarów i publicznych parków.
Białe Miasto wśród wydm
Jeszcze zanim pojawili się uciekający przed nazizmem „emigranci z Bauhausu”, w Tel Awiwie osiedlało się wielu europejskich architektów, wyczulonych na nowe tendencje. Przyciągał ich urok tego, co nowe, perspektywa zbudowania miasta od zera. Wśród architektów odpowiedzialnych za stworzenie izraelskiego Białego Miasta – zabytku wpisanego w 2003 roku na listę UNESCO – znalazło się wielu przybyszów z Polski. Młodzi i ambitni, przyczynili się do prężnej rozbudowy liczącego ponad 3 tys. budynków centrum Tel Awiwu.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych willi, tzw. Dom Rubinskich w Alejach Rothschilda, zaprojektował urodzony w 1897 roku w Warszawie Lucjan Korngold. W 1922 r. Korngold ukończył warszawską Politechnikę, a w latach 1933-1935 mieszkał i pracował w Tel Awiwie. Wrócił do Warszawy pod koniec lat 30., a potem wyjechał do Sao Paolo, gdzie zrobił znaczącą karierę.
Dow Kuczyński urodził się 1883 r. w Krakowie, gdzie studiował architekturę. Wyjechał do Izraela 1920 r., po uzyskaniu dyplomu. Tam, wspólnie z bratem Zewem otworzył własną firmę architektoniczną. Do dziś w Tel Awiwie można podziwiać zaprojektowany przez niego Bank Ashrai.

Bank Ashrai w Tel Awiwie, projekt Dowa Kuczyńskiego.
Arieh Szaron urodził się w 1900 r. w Jarosławiu. W 1920 r. wyjechał do Izraela jako członek młodzieżowego ruchu syjonistycznego. Od 1926 r. studiował w Bauhausie, do 1931 roku pracował w Berlinie. Gdy w 1932 roku wrócił do Izraela, otworzył tam swoją firmę. Szaron wybudował wiele domów, szkół, szpitali, mieszkań robotnicznych. Wielokrotnie nagradzany, był też wieloletnim wykładowcą na wydziale architektury w Hajfie.

Dom dla rekonwalescentów w Tyberiadzie, projekt Arieha Szarona.
Jakub Pinkerfeld urodził się w Przemyślu w 1897 r. Wychowywał się w polskiej kulturze, ale już w młodym wieku dołączył do syjonistycznego ruchu Szomer Hatzir. Wraz z pionierami Szomer Hatzir przybył do Izraela w 1920 r. Pierwotnie chciał się zająć uprawą roli, i pewnie dlatego jako architekt wiele uwagi poświęcił obiektom rolnicznym. Był niezwykle pracowity, projektował szkoły, przedszkola, szpitale a także synagogi. Zdarzyło mu się również projektować meble.
Polskie okno na świat i jego płynące domy
Gdynia została założona na miejscu rybackiej wioski w 1926 roku. Portowe miasto powstawało jako „polskie marzenie” i „okno na świat”, w okresie gdy niepodległe od zaledwie ośmiu lat państwo potrzebowało strategicznego dostępu do morza. Całe gdyńskie Śródmieście zostało wzniesione w ciągu zaledwie 10 lat, a w ciągu 13 lat wioska Gdynia przekształciła się w miasto o 127 tysiącach mieszkańców.

Posadzka w jednym z budynków mieszkalnych przy ul. Świętojańskiej w Gdyni, fot. Przemysław Kozłowski, modernizmgdyni.pl
Ambitne plany dawały młodym polskim architektom i projektantom szansę zabłyśnięcia talentem. Tam gdzie do niedawna pasły się krowy, teraz z zawrotną prędkością wyrastały rzędy domów mieszkalnych i wielkich gmachów publicznych o zaokrąglonych fasadach i balkonach. Usytuowane przy alejach zamykających się widokiem na morze, budynki te swą formą przypominały statki, i niekiedy nazywane były „płynącymi domami”. W zgodzie z duchem modernizmu wznoszono też wille i obiekty użytku publicznego oraz przestrzenie przemysłowe.
Plan śródmieścia Gdyni determinowała bliskość budowanego równocześnie Portu Handlowego. Jednym z kluczowych założeń projektantów Gdyni było zwrócenie miasta frontem do morza. Trzy rozwidlające się osie ulic tworzyły drogi otwierające Gdynię na Bałtyk, jedna z nich łączyła dworzec kolejowy z portem i stocznią. Główną, reprezentacyjną aortę miała tworzyć ulica 10 lutego, wraz z jej przedłużeniem - Forum Morskim, projektowanym jako reprezentacyjny plac – serce przyszłej Gdyni. Istotną rolę w rozwoju funkcji handlowo-biurowej Śródmieścia oraz komunikacji przypisano ulicy Świętojańskiej oraz równoległej do niej ulicy Władysława IV.

Siedziba PLO w Gdyni przy ul. 10 Lutego 24, proj. Roman Piotrowski, 1935-36, fot. Przemysław Kozłowski, modernizmgdyni.pl
Jednym z najbardziej znanych budynków gdyńskiego modernizmu jest siedziba Polskich Linii Oceanicznych, zaprojektowana w 1936 roku jako gmach ZUS przez Romana Piotrowskiego. Warto też zwrócić uwagę na budynek mieszkalny Banku Gospodarstwa Krajowego, który był pierwszym prawdziwie luksusowym polskim apartamentowcem. W budynku zaprojektowano garaże, a także podziemne schrony. Do dzisiaj zachowało się wyposażenie łazienek wraz z armaturą. Z kolei w Kamiennej Górze znajduje się skupisko modernistycznych willi mieszkalnych, wybudowanych przez wielu architektów.

Oryginalny wystrój łazienki w budynku mieszkalnym przy ul. 3 Maja 27/31, fot. P. Kozłowski, modernizmgdyni.pl

Dom Kazimierza Kozińskiego w Gdyni, ul. Świętojańska 41, proj. Stanisław Ziółkowski z 1936 r., fot. Przemysław Kozłowski, modernizmgdyni.pl
Ikony modernizmu
Gdynia i Tel Awiw przykroiły niekiedy utopijne wizje modernizmu do miary ludzkich potrzeb, odnosząc się z szacunkiem do zastanego krajobrazu przyrodniczego i kulturowego. Przykładem innego podejścia jest Brasilia. W 1956 roku Oskar Niemeyer wraz z Lucio Costą zaprojektowali całkowicie nową stolicę Brazylii, która przeniosła się wgłąb kontynentu z Rio de Janeiro w 1960 r. Brasilia wydawała się idealnie zaprojektowanym miastem, swojego rodzaju totalną wizją. Jednak krytycy zauważali, że monumentalna skala budowli nie sprzyja społecznemu współżyciu mieszkańców . Edward Glaeser podkreślał w artykule opublikowanym przez "Financial Times":
Brasilia, pomimo swego piękna, służy jako przykład niebezpieczeństw nadmiernego planowania (…) Struktury tej sztucznej stolicy są imponujące, ale niewielu ma ochotę przechadzać się po jej ogołoconych ulicach
Choć modernizm wyłonił się z Bauhausu w latach 20. XX w. , jego program intelektualny i estetyczny żył jeszcze długo. W Polsce według założeń modernizmu chętnie projektowano w PRL. To kontekst, który – obok zaniedbania prac konserwatorskich – tłumaczy, dlaczego rodzime dziedzictwo modernizmu długo było niedoceniane. Dopiero w 2007 gdyńskie Śródmieście, z całym jego układem urbanistycznym utworzonym przez sieć ulic, układ parceli i zabudowę, zostało wpisane na listę zabytków.

Klatka schodowa w budynku mieszkalnym przy ul. Abrahama 28 , fot. P. Kozłowski, modernizmgdyni.pl
Od kilku lat Agencja Rozwoju Gdyni prowadzi portal, na którym udostępnia katalog z opisami modernistycznych obiektów, a także galerie fotografii. Portal modernizmgdyni.pl proponuje cztery trasy po najciekawszych obiektach miasta - willach, apartamentowcach, obiektach przemysłowych i dworcach. Agencja współorganizuje też wykłady, prelekcje i warsztaty, które cieszą się rosnącą popularnością. Pracownicy Agencji planują współpracę z miastami Śląska, głównie Katowic i Zabrza. Chcą wspólnie utworzyć sieć polskich miast, promujących swoje modernistyczne dziedzictwo.
Autorka: Paulina Schlosser, 21/02/2014
źródła: bauhaus.co.il, modernizmgdyni.pl, materiały prasowe, Financial Times, materiały własne