"Czerwony pająk" nagrodzony w Arras
"Polski thriller, który rzucił wyzwanie skostniałemu gatunkowi" otrzymał nagrodę Francuskiego Stowarzyszenia Krytyków podczas prestiżowego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Arras.
Reżyserski debiut Marcina Koszałki, znakomitego dokumentalisty i operatora filmowego rywalizował o nagrody w Konkursie Europejskim festiwalu. Główną nagrodę festiwalu otrzymał islandzki film "Fúsi" ("The Virgin Mountain") w reżyserii Dágura Kariego. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Arras jest drugim co do ważności - zaraz po Cannes - festiwalem filmowym we Francji.
"Czerwony Pająk" to wstrząsająca historia PRL-owskiego seryjnego mordercy polującego na ofiary w latach 60. XX wieku. Scenariusz zainspirowały dwie postaci z miejskich legend. Lucjan Staniak ("Czerwony Pająk") to nigdy nie istniejący seryjny morderca, który trafił do światowej literatury kryminalistycznej jako postać autentyczna. Karol Kot ("Wampir z Krakowa"), jeden z najmłodszych znanych na świecie seryjnych morderców, pod koniec lat 60. stał się prawdziwą gwiazdą mediów. Obie postaci zainspirowały twórców do stworzenia oryginalnej, trzymającej w napięciu fikcyjnej opowieści o naturze zbrodni.
Karol (Filip Pławiak) jest zwyczajnym nastolatkiem. Pochodzi z dobrego domu, odnosi sukcesy w sporcie, zakochuje się. Punktem zwrotnym w jego życiu jest moment, gdy przypadkiem staje się świadkiem morderstwa. Kierowany ciekawością, zaczyna śledzić zabójcę. Morderca okazuje się… weterynarzem (Adam Woronowicz). Karol wchodzi z nim w bardzo silną i emocjonalną relację mistrz-uczeń. W ten sposób odkrywa potrzebę, której istnienia nie był świadomy lub nie miał odwagi jej nazwać.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Producentem "Czerwonego Pająka" jest firma Mental Disorder 4, mająca na koncie wielokrotnie nagrodzone na świecie filmy "W imię…" i „Bejbi blues”. Film trafi na polskie ekrany 27 listopada 2015 roku.
Źródło: mat. prasowe. opr. BS.