Życiorys Niedenthala to świetny materiał na film. Urodzony w Londynie z ojca Polaka i matki Polki, wychował się i wykształcił w Wielkiej Brytanii. Powrócił jednak do ojczyzny rodziców i w 1998 roku otrzymał polskie obywatelstwo. W Warszawie osiedlił się w 1973 i do 1989 z ukrycia fotografował szarą rzeczywistość PRL-u.
Ze względu na inwigilację nie wywoływał swoich zdjęć w Polsce. "Sam się bałem wyjechać z Polski. Bałem się, że jak wyjadę, to mnie nie wpuszczą z powrotem" – komentuje Niedenthal w wywiadzie dla Szerokiego Kadru. Znalazł jednak sposób na oszukanie systemu. Z rolkami filmów w dwóch kieszeniach: jednej ze zdjęciami, drugiej z fotografiami kartek z ich opisami Niedenthal błądził po dworcach kolejowych w poszukiwaniu "przyjaznych turystów". To oni przewozili materiał fotograficzny do redakcji Time-a i Newsweek-a.
Fotograf sam do końca nie wiedział/nie pamiętał co znajdowało się na materiale światłoczułym. W albumie "Chris Niedenthal. Wybrane fotografie 1973-1989" znalazły się zdjęcia wcześniej niepublikowane, unikatowe momenty skradzione peerelowskiej rzeczywistości.
1. Czas Apokalipsy

Chris Niedenthal, Warszawa, grudzień 1981. Pierwsze dni stanu wojennego. W kinie Moskwa wyświetlano film Francisa Forda Coppoli "Czas Apokalipsy", fot. materiały promocyjne
Najsłynniejsze spośród zdjęć Niedenthala. Obraz – ikona.
"Kiedy skręcaliśmy, jeszcze zza drzew zobaczyłem nową lepszą scenę. Nie dość, że na kinie Moskwa widniał napis "Czas apokalipsy", to jeszcze przed nim stał, jak na zamówienie, wojskowy wóz opancerzony, SKOT, a wokół żołnierze. Lepszej fotografii nie dałoby się wymyślić! Tak, ale jak to sfotografować?" – wspomina Niedenthal w autobiografii "Zawód: Fotograf".
Zdjęcie zrobił z kamienicy naprzeciwko, w pośpiechu, z głębi korytarza, żeby odbijające się od obiektywu światło nie zwróciło uwagi żołnierzy.
2. Wieprzowina na kartki

Chris Niedenthal, Grójec, luty 1982. Targ, fot. materiały promocyjne
12 sierpnia 1976 wprowadzono kartki na cukier. W 1981 do reglamentowanej sprzedaży dołączyło mięso. Skomplikowany system odpowiadający na pytania "ile?", "kto?" i "kiedy?" zawarto w dziewięciu normach. Każda z nich uwzględniała wiek oraz zawód wykonywany przez konsumenta. Bez kartki, mięsa nie wydawano. Szara strefa kwitła.
3. Bimber z piwnicy

Chris Niedenthal, Bieszczady 1979. Smolarz odpoczywa po ciężkiej pracy, fot. materiały promocyjne
W sklepach brakowało wszystkiego, tylko nie alkoholu. Zyski z państwowego monopolu spirytusowego były w czasach PRL jedną z ważniejszych pozycji budżetowych. W 1980 roku przekroczyły 14%, co było skutkiem rekordowych zakupów trunków monopolowych, a jednocześnie załamania gospodarki i spadku innych dochodów.
4. Sklepy bez asortymentu

Chris Niedenthal, Warszawa 1982. Sklep mięsny, fot. materiały promocyjne
"Większość sklepów była mała z jednym sprzedawcą. Asortyment był skąpy, w zasadzie były tylko produkty podstawowe (np. jeden rodzaj chleba, bułki okrągłe i np. podłużne angielki). Były też miesiące charakterystyczne, kiedy produktów było tak mało, że momentalnie wszystko znikało z półek, może oprócz octu, który stał zawsze" - mówi w wywiadzie dla Karoliny Szamańskiej, autorki publikacji "Sklepy w czasach PRL", jeden z badanych.
5. 120% normy

Chris Niedenthal, Kraków 1982. Zakłady odzieżowe Vistula, fot. materiały promocyjne
Vistula to jedna z fabryk, które prosperowały zarówno w czasach PRL-u, jak i po 89. Potężne hale, monotonia pracy, "wyrabianie norm", wszystko to w jednym zdjęciu.
6. Setki kilometrów do Boga

Chris Niedenthal, Kalwaria Pacławska, sierpień 1977. Pielgrzymka, fot. materiały promocyjne
Kultywowanie obrzędów religijnych było dla Polaków ważnym elementem spajającym oraz podtrzymującym "ducha narodu".
7. Karp na co dzień i od święta

Chris Niedenthal, dziewczynka pilnująca bożonarodzeniowych karpi, fot. materiały promocyjne
"Karp jako podstawowa wigilijna potrawa, to zwyczaj dość młody" - mówi Jan Łoziński, współautor książki "Historia polskiego smaku. Kuchnia, stół i obyczaje" w wywiadzie dla Polskiego Radia - "Kiedyś był jedną z wielu ryb wigilijnych, a popularność zyskał, gdy okazał się najłatwiejszy w hodowli. Dominującą rolę odgrywał w PRL-u".