5 marca 2014 ukazała się dwutomowa antologia z setką najciekawszych reportaży, przygotowana pod redakcją Mariusza Szczygła.
"Udało się zebrać sto najciekawszych, najlepszych, najbardziej odkrywczych, najbardziej kontrowersyjnych i najważniejszych polskich reportaży XX wieku. Wiele z nich ma w sobie wszystkie "naj", które wymieniłem. Inne tylko jedno, ale za to bardzo mocne" - zapowiada Mariusz Szczygieł we wstępie do książki.
Nad doborem tekstów pracowała rada programowa antologii w składzie: Hanna Krall, Elżbieta Sawicka, Małgorzata Szejnert i Kazimierz Wolny-Zmorzyński. Współpracowniczką i współczytelniczką głównego architekta "Antologii" w całym procesie tworzenia książki była Julianna Jonek.
"Za teksty reporterskie uznaliśmy te, które były napisane specjalnie z myślą 'o doniesieniu', przekazaniu czytelnikom informacji o ludziach czy zdarzeniach (reporto znaczy po łacinie 'donoszę', 'przynoszę z powrotem') i przeznaczone do druku w książce reporterskiej lub prasie. W typie reportażu, przy którym się upieramy, chodzi o swego rodzaju intencjonalność: dotarcie do odbiorcy" - deklarują autorzy antologii.
Czytaj też wywiad z Mariuszem Szczygłem o "100/XX"...
Nieoczywiste teksty oczywistych autorów...
Redaktorzy antologii podjęli decyzję, że nie znajdą się w niej klasyczne teksty najsławniejszych reporterów, a zwłaszcza teksty często wznawiane czy będące lekturami szkolnymi. Nie ma więc ani "Medalionów" Zofii Nałkowskiej, ani "Bitwy pod Monte Cassino" Melchiora Wańkowicza, ani "Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall, fragmentów z "Cesarza" czy "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Jest natomiast jego tekst "To też jest prawda o Nowej Hucie", o którym wspomina się w życiorysach autora jako o tekście przełomowym, ale jest on bardzo mało znany.
... i nieznane teksty nieoczywistych autorów...
W "100/XX" znalazły się też teksty autorów, którzy z reportażem w ogóle nie są kojarzeni, jak otwierający zbiór reoportaż wychowawcy i pedagoga Janusza Korczaka. - Korczak o nic nie pytał. Trzymał się zasady, że podda się temu, co mówią bohaterowie jego reportaży. Podda się rozmowie - mówi Mariusz Szczygieł o pracy Janusza Korczaka. Według Szczygła reportażem tym Korczak mówi nam, jak nowocześnie pomagać. To jest aktualne do dzisiaj - podkreśla.
Wśród autorów, którzy w pierwszej chwili nie kojarzą się z reportażem, można wymienić jeszcze Władysława Reymonta, który jednak zdaniem twórcy "Antologii" może być uznany za ojca polskiego reportażu. Zapewne mało kto wie, że reportaże pisali też autorka romansideł Maria Rodziewiczówna, architekt Stefan Bryła, Jan Parandowski (adekwatnie, autor "Mitologii" pisał reportaże z Grecji) czy satyryk Michał Ogórek.
Historia reportażu jako historia XX wieku
Pierwotnie antologia "100/XX" miała pokazywać historię Polski i świata odzwierciedloną w reportażach.
"Okazało się, że to zadanie nie do wykonania. Gdyby bowiem chcieć znaleźć reportaże ze wszystkich ważnych wydarzeń XX wieku, sto rozdziałów antologii (a założyliśmy, że będzie ich sto, czyli tyle, ile lat wieku, i ani jednego więcej) nie zmieściłoby nawet jednej trzeciej. Nie dałoby się w ten sposób opowiedzieć o każdym ważnym momencie najnowszej historii. Zresztą nie o każdym powstał dobry reportaż" - tłumaczy Szczygieł.
Mimo to w antologii "100/XX" znalazły się teksty o wielu ważnych wydarzeniach, niekiedy nawet kamieniach milowych historii Polski, jak strajk dzieci we Wrześni (Tadeusz Staniewski), I wojna światowa(Juliusz Kaden-Bandrowski i Maria Rodziewiczówna), zamach na prezydenta Narutowicza (Kazimiera Iłłakowiczówna), przewrót majowy (Stanisław Strumph-Wojtkiewicz), wielki kryzys lat trzydziestych (Konrad Wrzos), budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego (Melchior Wańkowicz), kampania wrześniowa (Marian Brandys i Kazimierz Wierzyński), eksterminacja Żydów (Józef Mackiewicz), rewolta młodzieżowa 1968 roku (Jan Józef Szczepański), Sierpień '80 (Hanna Krall, Marek Miller z zespołem), stan wojenny (Zbigniew Gluza z zespołem, Ewa Berberyusz), narodziny kapitalizmu (Agnieszka Ostrowska-Metelska, Agnieszka Wróblewska), wojna w Czeczenii (Wojciech Jagielski).
Reportaż wydobyty z ziemi
Tylko jeden reportaż w "Antologii" został napisany w innym języku niż polski. Chodzi o tekst Pereca Opoczyńskiego z 1941 roku. Autor opisał w nim w języku jidysz życie w warszawskim getcie. Tekst ocalał jako część Archiwum Ringelbluma zakopany pod ziemią w bańkach po mleku na terenie getta. Jego autor zmarł na tyfus w 1943 roku.
Autorzy różnych opcji politycznych i światopoglądowych
"Są wśród autorów reporterzy o bardzo różnych poglądach politycznych. Ich zapatrywania, opcja polityczna czy przynależność do jakiejkolwiek organizacji nie miały wpływu na ocenę atrakcyjności tekstu. Są w '100/XX' antykomuniści, jak bracia Mackiewiczowie, jest endek Teodor Tomasz Jeż, są zatwardziali komuniści, tacy jak Wanda Wasilewska czy Wiesław Górnicki" - pisze Szczygieł.
W antologii pojawią się reportaże kultowe dla różnych środowisk, jak tekst Barbary Pietkiewicz "Gorzki fiolet" z 1981 roku, który uważany jest przez środowisko genderowe za pierwszy w PRL-owskiej prasie reportaż o homoseksualizmie. Jest też "Mitra pod kapeluszem" Małgorzaty Szejnert - o losie polskiej arystokracji po zwycięstwie władzy ludowej . Przeczytać będzie można w niej również reportaże opisujące ważne wydarzenia, które zostały zakazane przez cenzurę, jak teksty o aferze mięsnej czy powojennym losie AK-owców.
Reportaże, które nie mogły się ukazać
W antologii znalazły się też teksty, które choć pisane na gorąco, w swoim czasie nie miały szans na druk, na przykład "Parowóz" Marii Dąbrowskiej. Są tu publikacje, które nie ukazywały się w prasie oficjalnej, ale w drugim obiegu - na przykład opowieść Ewy Berberyusz o rodzinie Wałęsów w czasie, kiedy przewodniczący "Solidarności" był internowany czy też zbiorowy pamiętnik stanu wojennego wydany w podziemiu przez "Kartę". Pojawią się również artykuły Polaków przebywających na emigracji: reportaże Józefa Mackiewicza czy Aleksandra Janty-Połczyńskiego o podróży do Polski w 1948 roku. Jest też reportaż, który był w swoim czasie obyczajowym szokiem, tak wielkim, że autor już w jego zakończeniu ogłosił, że szuka adwokata, przewidując, że będzie miał kłopoty. To wcieleniowy reportaż Jerzego Urbana dla "Po prostu" ("Pamiętnik swata") .
Problemy z autorami
Nie wszyscy autorzy zgadzali się, by akurat ten, a nie inny tekst znalazł się w antologii:
"Słyszałem od niektórych: 'Nie zgadzam się. Napisałem wiele znacznie lepszych rzeczy!' 'Postanowiłam, że dam panu do antologii reportaż pod tytułem'. Nic z tego, drodzy Państwo. Mówiłem wtedy zgodnie z prawdą: 'Ma pani dwanaście córek. Ja zakochałem się w tej niskiej brunetce, a pani chce mnie żenić z wysoką blondynką'. Podziałało we wszystkich przypadkach. Autorzy dali nam zgodę na wykorzystanie tych tekstów, w których się zakochałem" - wspomina Szczygieł.
Twórca publikacji wspomina, że w "Antologii" znaleźli się też autorzy, którzy w ogóle zapomnieli, że pisali reportaże.
Wreszcie, jak wyjaśnia główny architekt "Antologii", w książce - wbrew wyjściowemu założeniu - w przypadku jednego autora znalazły się dwa reportaże. Chodzi o Krzysztofa Kąkolewskiego i jego teksty z książki reporterskiej "Baśnie udokumentowane", ale jak zapewnia Szczygieł oba teksty się wzajemnie dopełniają, łączy je jedna z postaci.
Nieobecni
"Szanowni Czytelnicy, jestem jednak także nieszczęśliwy. Sto rozdziałów tej dwutomowej przecież antologii okazało się niemiłym ograniczeniem. Sprawiło, że następna setka utalentowanych i znanych reporterów została przez nas pominięta" - pisze Szczygieł we wstępie do "Antologii", wymieniając m.in. Bolesława Prusa, Annę Bikont, Stefana Bratkowskiego, Olgierda Budrewicza, Alinę i Czesława Centkiewiczów, Arkadego Fiedlera, Joannę Siedlecką, Mirosława Ikonowicza, Kazimierza Nowaka.
Antologia "100/XX" ukaże się nakładem wydawnictwa Czarne.
"100/XX. Antologia polskiego reportażu XX wieku"
Pomysł, układ i komentarz: Mariusz Szczygieł
Źródło: PAP, oprac. NZ, aktualizacja mg, 3.3.2014